Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

rym zbyt prosty?
po co
rytm?
treść?
nieważne
wszak i tak
cię poeto za to nie ozłocą
wszak i tak będziesz bronił
jak zwierz miotał ślinę
wszak i tak
przyjmiesz swoją
i nie swoją winę
wszak i tak
kartka jeno
jeno zwykłe pióro
wieczne
i uparcie
podąża ku chmurom
ku miłości
ku słońca
wschodom i zachodom
jesieni
i wiośnie
i bezkresnym wodom
i tak już będzie
taka jest natura
poezji
co się rodzi w sercu
by żyć wiecznie
w chmurach

Opublikowano

musi
ale nie chodzi tu o logicznosc poezji ale raczej o logike jej przekazu, i tak beda w poezji symbole , ktorym zaprzeczenie bedzie zakrawalo na glupote, nie da sie zaprzeczyc dogmatom
pozdrawiam
[sub]Tekst był edytowany przez sterowiec dnia 26-09-2003 16:30.[/sub]

Opublikowano

Początek dosłowny,
a dalej:
ku miłości (sic!),
ku słońcu (sic!),
wschodowm (sic!),
zachodom (sic!),
wiośnie (sic!),
jesieni (sic!),
żyć w chmurach (sic!).

wiele wierszy napisałeś,
wiele wierszy przeczytałeś,
nie ma potrzeby pisać
co to oznacza.

2+2=4
ot, to jest prosta logika.

Opublikowano

dzieki serdeczne za komentarze, tym wierszem, bo bezsprzecznie jest to wiersz, chcialem tylko powiedziec , ze poezja jest, byla i bedzie podparta szczegolnie charakterystyczna dla niej symbolika, a ze wiele juz bylo o slonca zachodach, milosci, wiosnie i jesieni? po co to pisalem? bedzie jeszcze wiecej, bo to sa symbole poezji, a pisalem refleksyjnie, taka refleksja mnie naszla, ot i cala tajemnica

pozdrawiam

Opublikowano

hmm....pomarudzic zawsze mozna, ja lubie przynajmniej, nie kazdy wiersz musi byc jak stos :)

pozdrawiam,

ps.:widze ze nie lubi pani banalow, ale nalezaloby oddac im choc czesc naleznej im wdziecznosci, banaly to oaza spokoju

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97   rozmowa toczona szeptem, gdy wokół huczy orkiestra.   urzekła mnie ta duszna atmosfera, którą  tkasz z taką precyzją ,   najbardziej intryguje tu kursywa - to nie jest zwykły zabieg stylistyczny to szczelina w masce.   podczas gdy "zwykły” druk obsługuje weselny teatr, gesty i toasty, kursywa staje się azylem dla prawdy.   to tam tętni lęk, tam skora chłodnieje a wolnosć zamienia się w lodową rzeźbę . ten zabieg tworzy genialne pęknięcie bo  pozwala nam słyszeć mysli, których Pan Młody nigdy nie pochwyci.     piękny, warsztatowy majstersztyk o tym, jak milczenie może krzyczeć najgłosniej.   Nika.   to jest piękny wiersz.    
    • @Berenika97 przeczytałam z przyjemnością:)
    • @Annna2   Aniu.   zachwyca mnie ta wędrówka przez ażurowe przestrzenie pamięci .   namalowałaś dom, którego nie da się zamknąć w ścianach, bo pulsuje w sercu i kołysance mamy.   dziękuję za to niezwykłe, koronkowe wzruszenie.   mam wrażenie,że to jeden z najpiękniejszych Twoich wierszy.   poetyckie cudeńko.    
    • @Alicja_Wysocka     nie wiem gdzie mieszkasz ale jak obok pojawi się goły facet (może z cyklistówką na tym.....no wiesz)  z dzidą........   tak, to będę ja !!!      
    • @Poet Ka   Poe.   formalnie drugi raz podchodzę do Twojego wiersza tylko tym razem z nieco innej perspektywy.     tym razem  czytam go  jako bardzo świadome odcięcie się od pewnego modelu "prawdy doświadczenia” który w polskiej literaturze został skodyfikowany między innymi przez  model w którym intensywność musi skończyć się rozpadem, a autentycznosć jest    niemal nierozrożnialna od autodestrukcji.   tu ten wektor zostaje odwrócony:l bo  napięcie nie prowadzi do implozji, tylko zostaje utrzymane w ruchu, jakby jego przeznaczeniem nie była kulminacja, lecz trwanie, dlatego bliżej mi tu do pewnej " ontologii bycia w przejściu” niż do narracji granicznego aktu.   most, wiadukt, tunel  to nie są miejsca zdarzenia, tylko struktury pomiędzy, które nie pozwalają się zamknąć w stabilnej (pewnej) formie.   w tym sensie Twój tekst myśli przestrzenią !!!   nie jako tłem, ale  sposobem istnienia. 'formatowanie wieczności” brzmi tu jak trafna ironia wobec wszelkich projektów domknięcia , zarówno tych wielkich historycznych, jak i tych prywatnych literackich.   mógłbym powiedzieć (ryzykując pewne uproszczenie) że to ruch bliższy temu, co  nazywałby nieustannym byciem w drodze, niż temu, co próbuje ustanowić trwałą forme  sensu. najciekawsze jest jednak to, że Twój wiersz nie tyle neguje intensywnosc, ile odmawia jej finału.   "pryszczaci” nie są tu już figurą niedojrzałości  tylko stanem bycia, które nie chce zostać zamknięte ani w estetyce buntu, ani w estetyce spełnienia .   i może właśnie dlatego ten tekst działa !!!   bo w miejscu, w którym literatura często wybiera albo eksplozję, albo formę, on wybiera trzecią możliwość tzn. ruch, który nie daje się zatrzymać bez utraty   własnej prawdy.     napisałem to troche ryzykownie......ale wiesz Poe, że prawdziwie:)           @Annna2   ja też Steda uwielbiam!!!    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...