Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

 

Też nosiła zawsze mocno pomalowane usta.

Socjologicznie zapewne wiele się zmienia.

Wydaje mi się, że udało Ci się to połączyć w miniaturce. Pozdrawiam

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Pani Profesor zwracała uwagę na ortografię! Chyba "bezproblemowo" pisze się razem, a także nie "referent" a referat?

@agfka Tak karminowe usta Pani Profesor były wręcz przysłowiowe. Niczym ta jej ustawiczna zmiana poglądów częstsza niż obracanie się blaszanego kurka na dachu ;-)

Serdecznie :)

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

A dlaczego pani na mnie krzyczy? Nie pisze pani źle: jest sens, wartość i puenta, poprawiłem tylko błąd ortograficzny (duża litera: "To") i błędy interpunkcyjne (niepotrzebny myślnik w przedostatnim wersie i brak kropki w ostatnim wersie), także: błąd stylistyczny ("historia i żadna fantazja", a można tak: "historia, żadna fantazja", "historia: żadna fantazja" i "historia - żadna fantazja", to takie maleńkie szczegóły, które zmieniają cały sens wypowiedzi podmiotu lirycznego), dobrze, więcej nie będę komentował pani tekstów - niech pani pisze jak uważa.

 

Z pozdrowieniem 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nie "krzyczę", tylko piszę świadomie, odpowiedzialna za każde własne słowo. Jeżeli myślnik: widać dla mnie potrzebny, podobnie duże litery.

Tekst powstał jako tzw. namurek, czyli "wiersz na mury" i kieruje się on sobie wiadomą logiką. Może Pan mnie komentować bądź nie, ważne że inni mnie czytają i... akceptują :)

Za dobre Pańskie chęci grzecznie dziękuję, z rad jednak nie skorzystam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Druga, słońca już dawno na niebie nie widać, wszyscy już po imprezie śpią w domach, kończę porządki, ostatniego papierosa dopalam, zamykam altanę, która już wszystko, co ludzkie i nieludzkie widziała.   Kładę się po długim dniu w końcu do łóżka, z boku na bok, na plecy, na brzuch, w końcu zasypiam. Pragnąłem przespać noc tą spokojnie, pojawiasz się bez zaproszenia.   Gesty i słowa zapach włosów i ust smak mimowolnie dostojnie przypominasz mi o sobie.   Spalone pamiątki z popiołu przywracasz kwiat zwiędły nagle ożywa.   Przepraszasz i błagasz      zapomnij o ranach      krwi i bliznach.        Przypomnij mi jeszcze raz      co oznaczają te arabskie słowa      których nigdy nie mogłam zapamiętać.        Opiszmy raz jeszcze      konstelacje gwiazd      liście drzew i siły wiatr.        Wróćmy do siebie ostatni raz.
    • @Benjamin Artur to poezja, co się zowie!
    • @zawierszowana bardzo dziękuję.  Cieszę się, że Ci się spodobał.  @Poet Ka bardzo dziekuje. Zawsze doceniam Twoje komentarze.
    • @wiedźma Dziękuję Wiedźminko, tak ją gorąco skomentowałaś, że chyba wyparuje i stanie się obłokiem :)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         Chyba nie rozumiem Violu. Kto, co przywala?   @LessLoveBerenika pisała o sukni z wiatru, a ja dzisiaj w nocy o sukience z wody.  No przecież tafla np. jeziora, przypomina połyskliwy materiał, taki podobny do tafty. Miejscami się marszczy, spływa i chłodzi jak jedwab, wiatr ją kołysze, jest przezroczysta - jeśli czysta, można ją okiem zmierzyć. Ha, można ją nawet rozpruć motorówką. Tak, szycie nie jest mi obce, podobnie jak lanie wody. Pozdrawiam :)  
    • @EsKalisia pobudza intelektualnie, inspiruje do rozważań filozoficznych, intryguje wieloznacznością 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...