Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

bolisz mnie


mam w sercu tak wielką ranę


że prawie nie mam serca




bolisz mnie


pali mnie każdy twój dotyk


nawet ten


piękny i czuły


pierwszy i czysty




bolisz mnie


nie zasnę dziś ani jutro


dziś ani JUTRO


bo nie ma jutra




bolisz mnie


ociemniałe oczy


nie widzą już światła




bolisz mnie


tak kurewsko zawzięcie mnie bolisz


i nie chcesz przestać


nie chcesz przestać!




bolisz mnie


życie sączy się ze mnie


nieznośnie powoli ?


powoli bo boli


szszszszszszsz?




bolisz mnie


przeraża


jałowość tego bólu




bolisz mnie


przynajmniej w tym bólu




jesteś

Opublikowano

Łezko..tak mi przykro,że cierpisz...boli mni to,jak wielki ogrom uczuć przemawia przez twój wiersz..niestety negatywnych..choć końcówka mnie zaksoczyła i to ona najbardziej mi się podoba:))Maleńka-wszystko będzie dobrze..:*pozdrawiam..
Jeśli chodzi o wiersz..nie moge go skrytykowac bo nie mamy prawa do krytyki niczyich uczuć..Bogiem nie jesteśmy...

Opublikowano

A mi się bardzo podobał,zarówno słowa "bolisz mnie" jak i cała reszta:)Lubie czytać wiersze w których wyrażane są "czyste" uczucia,a ten właśnie do takich należy.Ale boli mnie to,ze nie widze nic gdzie sie punkty oddaje na wiersze:P Pozdrawiam:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew   Reset i program czyszczący  w weekend – brzmi jak plan. :) Dobry plan. :)  Pozdrawiam. 
    • @Amber Normalnie peel bez tabletek nie potrafi zasnąć a w tym konkretnym przypadku przeholował z alkoholem. O pierwszej w nocy i tak trzeba było wziąć tabletki.  Dziękuję Ci Amber za obecność. Pozdrawiam ciepło i serdecznie. 
    • Gonię twój ogon, on jak zegar - tyka, nie widzę godziny, minuta mi umyka.    I słyszę go wszędzie, za każdym rogiem - on tyka i uroczo się droczy, gdy wchodzę - znika.    Otula go puszysty kożuszek,  ma mięciutkie futerko, i nazwałam go już  nawet - cierpliwy mruczek.   I złapałam go wreszcie,  ciągnę, ciągnę, a tam ogon - i sam ogon! I nic więcej.
    • @viola arvensis   To piękny, niezwykle poruszający wiersz, który czyta się jak balsam dla duszy. Emanuje z niego niesamowity spokój i życiowa mądrość. Świetnie ujęłaś motyw tytułowej "granicy" - tutaj nie jest ona murem oddzielającym od świata, lecz bezpieczną przystanią, w której można odbyć kojącą podróż do wnętrza siebie. Wspaniałe, pięknie i z pokorą piszesz o "oswajaniu potworów", radzeniu sobie z lękiem i odpuszczaniu samej sobie. Zatrzymuje to na chwilę i sprawia, że ma się ochotę odszukać własny "ogród anielskich poruszeń". Wiersz wyróżnia się też wspaniałą metaforyką. Fragment - "Flirtuję z pogodą duszy , ta przetrwa gdy wszystko minie" - to niezwykle mądre, dające siłę przesłanie. Jednak to, co najbardziej zachwyca, to genialna puenta - "...łzami podlewam nadzieję , i sama graniczę już z cudem , bo z życia własnego się śmieję"- łzy, które podlewają nadzieję, zamiast ją topić, to bardzo mocny, nieoczywisty obraz. Z kolei ten ostateczny dystans do siebie i świata na samym końcu to chyba największe życiowe zwycięstwo. Przepiękny wiersz!
    • @violetta czemu kraczesz? nikt nie zabłądzi a jak zabłądzi to księżyc mu wskaże drogę
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...