Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Z tchem zapartym w lustro,
z prawej, z lewej strony,
on też wstrzymał oddech,
bielą zachwycony.

 

Podniosła falbanę,
pod nią biały bucik.
Ktoś jego za chwilę,
będzie musiał cucić.

 

Widywał już panny
w przeróżnych dyrdonach,
żadna nie błyszczała
jak w tej chwili ona.

 

Twarz jej okalały
loki ciemne, długie...
Myślała, że śni
- nie chciała się budzić.

 

Z delikatnym uśmiechem
podała swą rękę,
on wziął ją za żonę
w tej pięknej sukience.

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...