Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
bądź mi
proszę
 
ideałem
towarzyszem
zwłaszcza kiedy jestem
nie do zniesienia
 
początkiem i końcem
 
nawet jeśli cię zostawię
znienacka w przypływie
na środku przedpokoju
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
w urnie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • Moje życie to istne szaleństwo, Świat wokół też zwariował. Kocham życie takim, jakie jest, Kocham barwy serca i czerwień róż. Będę jak łabędź – rozłożę skrzydła, a Ty przyjdź do mnie po nich. Dla miłości nie ma rzeczy niemożliwych. Zapadła noc, tańczymy w kaloszach, choć na dworze susza. Och, czy to ja? Czy on? A może oni? Kto to wie? Nie jestem pewna, kim naprawdę jestem. Bądź sobą, bo jesteś słodziakiem. Kocha się raz i żyje się raz... ach, sama już nie wiem.                                                                                                                            Lovej. 2026-04-09                  Inspiracje . Nasza tożsamość 
    • Portyk odsłania w porannym słońcu schody kamienne wciąż doskonałe co proszą buty niegdyś wspaniałe by znowu z gracją nimi przebiegły Na ścianach farby spękane białe fason trzymają starych zwyczajów choć płoną one w chamskich napisach głupich wioskowych przechwałek wyznań Na dachu blacha w starości leży zamiast karpiówki w gont ułożonej wykusz przybrany w ozdobnej szacie smuci me oczy w szarej poświacie Z werandy w okno ciężko wchodzimy szybko wpadamy na złogi gliny którą do wnętrza nanieśli chłopi czyszcząc obejścia żywej miernoty Oczy zza drzewa wejście lustrują do czego Państwo się dziś szykują kto im pozwala przekroczyć poły tej starej bryły - Boskiej Stodoły Otchłań w drzwiach widzę światła brakuje ciemność oczami przefiltrowuję i nie potrafię z ludzkiej mej woli patrzeć w ambonę mrocznej budowli  
    • @Poet Ka Już wiem,                     bo chcę? Słońca na niebie.
    • @wierszyki tu chodzi o spontaniczne wzruszenie, a nie o jakieś tam porządkowanie! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...