Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@iwonaroma ciekawie :)

 

Są różne rodzaje miłości, różne jej etapy, odsłony.

Najczystszą i najbardziej bezinteresowną miłością jest miłość rodzica do dziecka.

Uczucie -  nazwane  tak samo, ale takie,  które łączy dwoje niegdyś obcych sobie ludzi  - najczęściej zmienia swoje oblicze przez lata. Przechodzi w przyzwyczajenie, przywiązanie., głębokie zaufanie . Jeśli owo uczucie zawiedzie lub skrzywdzi - można wybaczyć, ale i wtedy też 

przestać kochać.

Edytowane przez Gizel-la (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

@Gizel-la :)

To prawda, miłość do dziecka jest czysta i wieczna. Wyjąwszy jakiś drobny procent patologii. Dziecko kochamy zawsze, nawet jak się na nie wściekamy :) A kiedy dziecko cierpi nasza miłość wchodzi na szczyty - by to cierpienie pokonać.

Inne miłości czasem są nieco zanieczyszczone - do rodziców -  obowiązkiem, do partnera -  pożądaniem, do przyjaciela -  potrzebą wzajemności, do Boga - to w ogóle  potrzebami ;) 

Dzięki za ocenę i wypowiedź.

 

 

 

 

 

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nie wierzę w Jona Lennona jak mówi że nie wierzę bo wierzył w kasę która rosła na drzewach obok Dacota House nie wierzę w atomy bo ich nie widać w największym powiększeniu nie wierzę w czyjąś wiarę, bo ci co ją wyznają wierzą że tacy jak ja nie wierzą nikomu nie wierzę w homeopatię bo żadna baba w aptece jej nie używa przeciw ciąży z aptekarzem w rogowych okularach przez które oglądał wejście do pochwy swojej koleżanki po fachu, dwie godziny po zamknięciu apteki gdy powiedział że boi się ciemności a ona uwierzyła we flogiston i neurotyczne plemniki które nie trafiają do celu nie wierzę w świętych obcowanie, bo ja jestem święty a żaden święty ze mną nie chce obcować ani ja nie chcę z nim bo święci są nudni jak papiloty na głowie youtuberki z zaburzeniem trawienia zewnętrznego nie wierzę w całą kupę bogów bo ich nie znam wszystkich, a ten którego znam nie znam nie wierzył chyba nigdy we mnie skoro mnie pozbawił wiary w cokolwiek nie wierzę w płaską ziemię bo nie raz nabiłem sobie guza po pijaku więc była krzywa nie wierzę w lądowanie na księżycu bo nikt nie wierzy a ci co wierzą to osioł i panda z miejscowego zoo więc jeżeli nie wierzę w tyle rzeczy, to czemu chcesz żebym uwierzył w ciebie jak mówisz że mam uwierzyć w jeszcze jedno coś czego nie ma            
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Rozumiem czasem tak bywa. Poznałem tam taką poetkę amatorkę jak my i to mnie zainspirowało. Zobaczymy jak długo ta znajomość potrwa. Sieciowe połączenia są zwykle ulotne, łatwo przyszło, łatwo poszło.
    • Świetny tekst! 
    • @Rafael Marius mi się już nic nie chce:) opadam z sił:) do pracy to angielski jest bardziej potrzebny:)
    • @Sylwester_Lasota, @Ewelina dziękuję
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...