Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przemijanie powraca do życia

 

Uwierzył. Myślał, że pojął wszystko - gdzie Krym, a gdzie Rzym.

Sens życia prawie odkrył pracą (marzeniem) prowadzony,

tak myślał siadając na skraju ławki - sam w pustych murach.

 

Porzucić wszystko, uciec przed Światem, zostać czy płynąć?

Życie to przecież taka gra.

Ma cały Świat na głowie i tego chorego psa…

 

Wyjść ze skorupy warstw - myślał tak - siedząc od chwili…

Tylko co mu to da?

O przemijaniu nie uczył nikt, a on w tym Świata pędzie

pod płaszczem tęsknot blichtrem przykrytych tu, teraz sam.

Tylko pulsuje krew, tak myślał tu na krawędzi.

 

Głodu nie czuje, gońcem nie będzie, skoczkiem też nie chce być.

Gdzie dalej iść? Odwieczne proste, ludzkie pytanie:

uderza w głowę (łomocze w głowie) dręcząca myśl.

 

Salve Regina  - Anielski śpiew ktoś stawia na szali teraz (dziś) …

salve Regina… Regina salve…słyszy muzykę, burzy się krew.

Niech tak już pozostanie.

Ludzka marna siła skazana na przemijanie powraca do życia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witam - faktycznie pamiętanie może boleć - ja wolę by cieszyło -               tak to działa - ciekawy wiersz - budzi refleksje -                                                                                                 Pzdr.serdecznie.                
    • @Alicja_Wysocka Dobra, dobra, herbatkę Ci postawię na osłodę.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      (AI - Deep Dream Generator)   A w tych notesikach możesz zapisywać sobie pomysły na wiersze, bo one lubią uciekać z głowy.
    • @Gosława

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Dla mnie to jest bardzo smutny, pełen desperacji wers. Bo takie pojmowanie miłości wskazuje na to, że peelkę musiało boleśnie dotknąć wiele doświadczeń, z którymi, z oczywistych względów, nie mogła sobie w mądry sposób poradzić. Proste życie w wiejskiej rzeczywistości, w dawnych czasach, raczej nie sprzyjało przepracowywaniu cierpienia. Makatka nad łóżkiem jest kwintesencją tej rzeczywistości. W miłość - w małżeństwo - kobieta uciekała przed wieloma rzeczami - przemocą, biedą, wstydem. I zazwyczaj trafiała w ten sam zaklęty krąg, gdzie nic się nie zmieniało, a o bólu się nie mówiło. I ten wzorzec funkcjonował w kolejnych pokoleniach. A przecież miłość powinna być nie środkiem, ale celem samym w sobie.
    • @tie-breakAłaaa :) @Berenika97Bereniczko, ja Ciebie zjem kiedyś :)
    • Witaj - „Dzieci do domu! na mrozie zostają te dwa Bałwany, jeden ze śniegu, a drugi stary i głupi!” - ale żona pojechała - moim zdaniem powinna się cieszyć - no ale różne są żony  -                                                                                                            Pzdr.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...