Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Wszędzie jest więziennie.

Więc po cóż wyjaśniać?

Słowa tutaj są niepotrzebne

i kompletnie zbędne.

Więc nie muszę napisać

niczego więcej.

I tak dziwne, że spróbowałem...

Każdy świetnie wie – jak my -

o co w tym kaman.

Ot

taka eureka każdego człowieka

dojdzie do ciebie aż opadnie ci powieka.

 

 

Warszawa – Stegny, 16.02.2024r.

 

Opublikowano

@hania kluseczka Rób bo Ci idzie :) A skoro o manipulacji - jej płaszczyzn i zakresów jest tak dużo, że no naprawdę aż nie da się z drugiej strony w ogóle nie być zmanipulowanym ani manipulującym... Można się tylko starać tego nie czynić i takim nie być. Ale nawet tutaj na poezji.org może spokojnie zdarzyć się coś takiego, bo wszędzie to ma miejsce. I warto pamiętać, że manipulacja jest wtedy gdy ktoś albo ty czynisz to w złej wierze i żeby drugiemu zaszkodzić. Granice są bardzo czasem nieostre i niejednoznaczne ://

Opublikowano

@Leszczym ano nie da, to od Günthera Andersa:

 

"Aby z góry stłumić wszelkie bunty, nie należy robić tego brutalnie. Archaiczne metody jak Hitler, są zdecydowanie przestarzałe. Wystarczy stworzyć zbiorowe uwarunkowanie tak potężne, że sama idea buntu nie przyjdzie już nawet do głowy. Najlepszym sposobem byłoby formatowanie ludzi od urodzenia poprzez ograniczenie ich wrodzonych zdolności biologicznych... Następnie kontynuujemy uwarunkowanie poprzez drastyczne obniżenie poziomu i jakości edukacji, sprowadzając ją do formy bezwysiłkowego zajęcia. Osoba niewykształcona ma ograniczony horyzont myślenia, a im bardziej ograniczone jest jego myślenie - materialne, mierne, tym mniej może się buntować. Należy sprawić, aby dostęp do wiedzy stał się coraz trudniejszy i elitarny... Niech pogłębia się przepaść między ludźmi a nauką tak, aby informacje skierowane do ogółu społeczeństwa zostały znieczulone wszelkimi możliwymi treściami - szczególnie bez filozofii. Znów należy użyć przekonywania, a nie bezpośredniej przemocy: będziemy transmitować masowo za pośrednictwem telewizji rozrywkę, która zawsze pochlebia emocjom i instynktowi. Zajmiemy umysły tym, co jest daremne i zabawne - nieustanną gadką i muzyką, aby nie zadawać sobie pytań, nie uruchamiać myślenia. Seksualność będzie najważniejsza - jako znieczulenie społeczne, nie ma nic lepszego. Ogólnie rzecz biorąc, należy zabronić powagi egzystencji, wyśmiewać wszystko, co ma wysoką wartość, utrzymywać ciągłe apologię lekkości, tak aby euforia reklamy i konsumpcji stała się cenną składową standardu ludzkiego szczęścia i wzorem wolności. Tego typu napór na zbiorowość sam w sobie spowoduje taką integrację, że jedynym lękiem (który trzeba będzie podtrzymywać) jest wykluczenie z systemu i tym samym utrata dostępu do warunków materialnych niezbędnych do szczęścia. Masowy człowiek, tak wyprodukowany, powinien być traktowany takim, jakim jest: produktem, cielęciem i musi być monitorowany tak, jak powinno być stado. Wszystko, co pozwala uśpić jego jasność, jego krytyczny umysł jest dobre społecznie, zaś to co mogłoby go obudzić, musi być zwalczone, wyśmiewane, duszone... Wszelkie doktryny kwestionujące system muszą być najpierw określone jako wywrotowe i terrorystyczne, a ci, którzy ją popierają, traktowani jako wrogowie publiczni"

Günther Anders „Ludzka przestarzałość” 1956

Opublikowano (edytowane)

@hania kluseczka Nic dodać nic ująć, te systemy miewają tak właśnie. I tylko jedna uwaga z seksualnością też się walczy. Najpierw kościelni i akcentowanie ciąży, przez choroby weneryczne, po pigułce i antykoncepcji - wirus hiv, a jak to przewalczyliśmy straszymy nadmiernie kryminalnością takich zachowań... Chodzi tylko o akcentowanie seksualności, a nie o seksualność jako taką, bo ta człowieka otwiera i pomaga chociażby w wymianie informacji...  Tak ja to widzę :)) Ale zasadniczo pełna zgoda :) Dzięki ;)

@poezja.tanczy Dzięki... Czyli co Mateusz czy kolejny Michał?

Edytowane przez Leszczym (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Leszczym jeśli chodzi o seksualność, to raczej doszło kolejne narzędzie do dzielenia ludzi, ta cała promocja społeczności LGBT, co mi jako zwykłemu człowiekowi przeszkadzają dorośli ludzie, w różnej konfiguracji i co oni tam sobie robią, niekoniecznie pod kołdrą, nic, u mnie w robocie (wielki międzynarodowy koncern) był nawet ślub dwóch chłopaków, było kilka zdjątek na fb, kto chciał polubił, pogratulował i tyle, a kręci się kolejną aferę na tym tle, dorabia filozofię w jednym celu, aby ludzie się trochę powkurwiali na siebie i czasem nie przyszło im do głowy, się dogadać

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Czarek Płatak   Przeczytałam wiersz trzykrotnie, lubię takie ciekawe teksty - są jak piękne zagadki, które można w różny sposób rozwiązywać.  Dla mnie jest to subtelne studium oczekiwania na to, co nieuniknione, ale jeszcze nieznane. Traktujesz przyszłość nie jako abstrakcyjną datę w kalendarzu, ale jako zmysłowe doświadczenie i niemal fizyczną obecność. To, co ma nadejść, kusi jak „nowe ubranie”. Sugeruje to świeżość, obietnicę zmiany i pewną estetyczną przyjemność. Nie boi się przyszłości - raczej jesteś nią zafascynowany. Szukasz w przeznaczeniu „twarzy”, czegoś, w co można spojrzeć bezpośrednio. To wyraz ludzkiej potrzeby oswojenia nieznanego. Ostatnia część wiersza przynosi pewien niepokój. Prekognicja jest ulotna. Najbardziej porusza mnie metafora wazonu - jeśli nie uchwycimy tej konkretnej chwili, tej „jedynej” wersji wydarzeń, to to, co nam zostanie, będzie jedynie „sklejone jak wazon”. Można to rozumieć tak- rzeczywistość przeżyta bez uważności, nieutrwalona, jest tylko odłamkiem, czymś potłuczonym, co próbujemy niezdarnie poskładać z pamięci. To niezwykle intrygujący wiersz, wielowarstwowy. I bardzo mi się podoba. :) 
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       Bardziej srebrem, bo można na głos. 
    • zawiłe jak potknięcie o słowo
    • @andrew widzę, że wciąż w nurcie... komunikacyjnym :)
    • @Berenika97 Bereniko, no i obejmuję, myślą, słowem, pragnieniem tęsknotą. To tyle o Kubeczku. A o kawie, to wcale nie byłam taka dorosła, a już mnie nęciło, co to jest, że dorośli piją, a ja nie mogę. Jak mama nie widziała, to i tak piłam po gościach kiedy coś zostawało na dnie i to mi smakowało. Mój brat robił to samo i kiedy mama zapytała lekarza, ten się tylko uśmiechnął i powiedział  - łyżeczka kawy czy dwie, nie zaszkodzą dziecku. Może małemu w pieluszkach, owszem, ale takiemu co już chodzi do szkoły - niekoniecznie.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      A kto chce, niech sobie zgaduje dalej - Dziękuję 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...