Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Leży obok po tylu latach.
Oddycha szybko ciało tygrysa.
Śpi, nie mogę zasnąć.
Czuwam.
Nie pozwalam iskierce zgasnąć.
Ta noc może być ostatnią.
Ta noc jest.

 

Niechaj trwa! 
Pod drzwiami wiatr fujarki fałszywe gra.
Życiodajna siła unosi uśpione zwierzę.
Tylko teraz.. nie jest bezbronny.
Nie umiem go ochronić.
Chciałbym zabić.
Ale nie dzisiaj.

 

Dzisiaj jest nasza Wigilia. 
Czuwam. 
Staram się wstrzymywać oddech. 
Łączyć się współistnieniem. 

Są światy, o których powinieneś wiedzieć. 
I o nich śnić..


Już różnymi drogami poszedłeś. 
Śpij tygrysie. 

Jestem obok. 
Zawsze tu byłem. 
Wziąłeś całą kołdrę. 
Śpij.

 

Opublikowano

@Stary_Kredens Kochany Stary Kredensie. Nie pierwszy raz się spotykamy. Podziękowałem za komentarz. Szkoda, że wyświetla się wtedy magiczna liczba 0. Ale to jest dziękuję. Od dawna nie interpretuję czy nie zdradzam skąd wziął się pomysł. Wiersz ma być uniwersalny. 

Proszę nie "ciągnąć za język". Albo się podoba i coś się w nim widzi albo nie. Taka to ta wredna natura poezji. 

 

Pozdrawiam serdecznie 

 

T. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Jacek_Suchowicz Dziękuje pięknie:) @Berenika97 Bereniko wielkie dzięki:):)
    • Skołujmy coś, ktoś i któreś razem i w porozumieniu, my siłą rzeczy i okoliczności jeszcze nie skołowani. Kilka koła ekstra i jakoś tak świat i milszy i weselszy i przyjemniejszy, a nawet łagodniejszy. Fura, skóra i komóra za sporo koła i no no jakoś piękniej i ciekawiej potoczy się nam ten świat :)   Warszawa – Stegny, 30.01.2026r.
    • Mundur wiele fascynuje męską siłę zaraz czujesz, bezpieczeństwo i porządek scementuje taki związek. Tajemnicą nie jest żadną, będziesz robić za podwładną.  
    • Znowu sięgam po długopis, jak po jedyną rzecz, która mnie jeszcze nie ucisza.   Jego słowa nie płyną - one osiadają - brudne jak popiół po czymś, co kiedyś było światłem. Chciałabym mu je oddać - wszystkie naraz, niechby rozdarły powietrze, niechby wreszcie przestały rozrywać mnie. Ale gdy otwieram usta, widzę jego pewność - że jestem już tylko przeczytaną księgą. I wtedy język zamiera - jakby znał już wynik rozmowy. Nawet gdyby słowa wyszły z gardła, pełzłyby powoli, ostrożnie jak ranne zwierze to i tak umarłyby po drodze. On już mnie nie słyszy - może nigdy nie słyszał. Piszę więc tutaj, na kartkach, które nie odpowiedzą, nie zranią, nie odwrócą się plecami. To nie jest list, który ma przeczytać. To list, który pozwala mi oddychać.
    • Dla lepszego efektu wersja audio:     gdybyś do mnie dzisiaj przyszła w drzwi cichutko zapukała z ciała dusza by mi wyszła razem z sercem – dusza cała   gdybyś zadzwoniła – tak niespodzianie serca drżenie – – – chyba albo nerwów załamanie co za rogiem na mnie dyba   gdybyś napisała list krótki jak radosny byłbym – w niebie i nie piłbym dzisiaj wódki tylko, i tylko dla Ciebie   gdybym na ulicy Ciebie spotkał wśród ludzi – uśmiechniętą to jak diabła bym napotkał co czyha na duszę mą przeklętą   gdybyśmy się już nigdy nie widzieli oczu swoich, ich błysku i smutku… cóż by ludzie powiedzieli nie dla ciebie ona ludku   i ja z nimi jestem w zgodzie bo choć serce ogniem płonie to w cierpienia brodzę wodzie i powoli w cierpieniu tonie
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...