Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Z nieba sypnął mi łupież Boga
O jak sypnął!

Ugrzęzła mi w nim prawa noga

O jak zimno! 

 

Jeszcze tylko wstać jak co rano,

Marząc, by był to czas na dobranoc,

By biały puch głowy obsypał,

Swoją zawieją głowy przerypał,

By nowy dzień nam dano.

 

Zima na ramiona mi spadła,

Ciężkie macki bezwstydnie pokładła,

Okryła swym szalem,

Zakryła woalem,

Że noc szybko zapadła.

 

Noc się chyli ku sennej zadumie,
Rozprasza, widnieje, nic nie rozumie,

A słońce wstaje,

Nad świata skrajem,

Rozlewa swe szaty w cichym poszumie.

 

Nowy dzień do życia się budzi,

Szepcze cichutko, że nas potrudzi,

Tak było i będzie, 
Tak jak i wszędzie,

Niech tylko nikt nie marudzi...

 

16 stycznia 2024r.

Edytowane przez wiewiur (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@violetta gdyby był deszcz, to by było zbyt smutno i ponuro, zdecydowanie lepiej moim zdaniem jest jak leży śnieg pomimo tego mrozu - przykrywa brudną szarugę, a jak się złapie nastrój radosnego dzieciaka, to bałwana też się ulepi :D 

  • 1 rok później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witam - faktycznie pamiętanie może boleć - ja wolę by cieszyło -               tak to działa - ciekawy wiersz - budzi refleksje -                                                                                                 Pzdr.serdecznie.                
    • @Alicja_Wysocka Dobra, dobra, herbatkę Ci postawię na osłodę.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      (AI - Deep Dream Generator)   A w tych notesikach możesz zapisywać sobie pomysły na wiersze, bo one lubią uciekać z głowy.
    • @Gosława

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Dla mnie to jest bardzo smutny, pełen desperacji wers. Bo takie pojmowanie miłości wskazuje na to, że peelkę musiało boleśnie dotknąć wiele doświadczeń, z którymi, z oczywistych względów, nie mogła sobie w mądry sposób poradzić. Proste życie w wiejskiej rzeczywistości, w dawnych czasach, raczej nie sprzyjało przepracowywaniu cierpienia. Makatka nad łóżkiem jest kwintesencją tej rzeczywistości. W miłość - w małżeństwo - kobieta uciekała przed wieloma rzeczami - przemocą, biedą, wstydem. I zazwyczaj trafiała w ten sam zaklęty krąg, gdzie nic się nie zmieniało, a o bólu się nie mówiło. I ten wzorzec funkcjonował w kolejnych pokoleniach. A przecież miłość powinna być nie środkiem, ale celem samym w sobie.
    • @tie-breakAłaaa :) @Berenika97Bereniczko, ja Ciebie zjem kiedyś :)
    • Witaj - „Dzieci do domu! na mrozie zostają te dwa Bałwany, jeden ze śniegu, a drugi stary i głupi!” - ale żona pojechała - moim zdaniem powinna się cieszyć - no ale różne są żony  -                                                                                                            Pzdr.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...