Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

Byli wczoraj ludzie na mieście Warszawie z flagami Polski. Jakby wracali i jakby maszerowali, tłumiąc centrum naszego miasta. Chciałem ich zapytać z której partii jest ta Polska, ale się powstrzymałem. Miałem swoje ważne sprawy, a poza tym nie chciałem dostać obuchem patriotyzmu po myślach w głowie. Albo nawet fizyczniej po samej głowie. Potem w Puencie (dawny klub hiphopowy Harem na Kolejowej) śmiałem się na samą myśl o jaraniu zioła.

 

 

Warszawa – Stegny, 11.01.2024r.

Edytowane przez Leszczym (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Leszczym Bo tam nie było jednej partii politycznej, stawili się ludzie, którym zależy na wolności, to że PiS chce mieć, bo zorganizował, swój udział w tym jest normalne, a koalicja jeśli byłaby taka czysta też mogłaby skorzystać, jednak wolą bałamucić o 35 tyś ludzi, choć na marszu było więcej, niż na tuskowym miliona serc, a byłoby jeszcze więcej, gdyby nie pogoda i czas, będą następne o wolność, w całej Europie zaczynają już protestować. Trzeba pisać i mówić bo indoktrynacja jest wciąż w toku, wyprane głowy tokują te swoje bzdury, w które nikt już nie wierzy, albo wkrótce sam się przekona, szkoda tylko strat i szkód... Kłamstwa mają krótkie nóżki i same wychodzą na wierzch.

Opublikowano (edytowane)

Problem jest w tym, by nie zadawać od razu głupich pytań z tezą, bo ten co to robi sam

w tym momencie się określa. Był taki film, pewnie pamiętasz, a w nim pytanie:

- Czy jest tu jakiś cwaniak? Dalszy ciąg może być różny, niekoniecznie jak na filmie.

Wszystko zależy kto ma większy argument siły, nie siłę argumentów. Niestety.

Druga sprawa. Dlaczego, jak jest jakieś święto narodowe, rocznica, albo sytuacja

z wczoraj, od razu bezmyślnie ustawia się kogoś w szeregu (krótko mówiąc w PiSie)*, nie mając czerwonego pojęcia z jakich pobudek ten ktoś tam poszedł.

Podkreślę jedynie, że pewnie m.in. z pobudek patriotycznych. Czy coś jest z nim nie tak?

To jakiś powód do wstydu. A może wymordowano mu cała rodzinę w czasie ostatniej wojny.

I nieważne, czy zrobił to ruski, czy niemiecki bandyta. Mógł to też zrobić UBek już po wojnie.

Mnie to jakoś nie dziwi, że tam był. Nie wykrzykiwał jednak *****PO!!!

Bo może chodzi o coś ponad te partyjne przewalanki, ponieważ zostaliśmy wmanewrowani

w zorganizowany rozbiór Polski. POprzednio tylko zostaliśmy okradzeni z zakładów pracy,

stoczni, i przemysłu. Teraz pozbawi się nas jeszcze samostanowienia, czyli suwerenności państwa.

A to już śmieszne nie jest.

 

 

*co jedak o PiSie nie najgorzej świadczy.

 

 

 

 

Edytowane przez jan_komułzykant (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@jan_komułzykant Generalnie zgoda, ale to pytanie nie miało aż tak dużo tezy w sobie. Było podchwytliwe o tyle, że zaczyna się robić zapisywanie Polski do partii politycznej. Oponuję przeciwko temu. Partia jest dla Polski a nie na odwrót. Już nie mówiąc o tym, że ta myśl mnie naszła dlatego, że w sumie byłem ciekawy co za partia co za manifę organizuje. I też nie jest czymś śmiesznym jak bez przerwy różne siły i ludzie na siłę chcą mnie ubrać w jakiś swój rozumiany patriotyzm, który w dodatku we mnie bije, a nie mnie wzmacnia, czy pomaga rosnąć i poszerzać horyzonty. Na swój sposób staram się odcinać od tego i faktycznie próbuję do tego mieszać różne rzeczy, a w każdym razie z pewnością humor, bo humor właśnie ma naprawdę spore w sobie pokłady mocy.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tak, ale wydaje mi się, ze już nie w tej sytuacji.Nawet za komuny "delikatniej" urabiano naród.

Teraz rano obiecuje się (głównie własnym wyborcom), że nie pozwolą na żadną relokację. A wieczorem dowiadujemy się, że oprócz podpisu pod relokacją dali jeszcze zgodę na 64-stopniową ingerencję w naszą wolność, niepodległość i zarządzanie wszystkim, co się wokół tego kręci.

A najgorsze jest to, ze dla niektórych to jest hahaha, bo słucha i ogląda tylko jedynej i słusznej

UBeckiej stacji. A wystarczyłoby posłuchać chociaż 3 innych różnych źródeł.

Nie chodzi przecież o przepychanki na tym portalu, po co? Mało tego jest w internecie?

Główny problem to świadomość. Niektórzy kompletnie nie zdają sobie sprawy w jakie

bagienko zostaliśmy właśnie wpakowani.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Leszczy nie chcę się sprzeczać, a ja nie potrafię Tobie chyba wyjaśniać, bo też nie wiem do czego się odnosisz. Napisałem kilka uwag, ale nie wiem której nie rozumiesz. Pisz jaśniej gdzie i co piszę albo chociaż zacytuj.
Albo lepiej nie. Serio.

Opublikowano

@jan_komułzykant Może, ale popis trwa już od przeszło 20 lat... Żadna nowa historia, a manifestacje tracą na sile przekazu. Ot jedni albo drudzy i często cyklicznie sobie je organizują by podgrzewać swój elektorat. Aż sobie sprawdziłem co za manifestacja, no ale dość pobieżnie. Nie bardzo wiem o jaką relokację chodzi. Drapnęli 2 kryminalistów na jakieś 2 tygodnie do paki i o co kaman? Sam siedziałem zdaje się w czymś na kształt pierdla wydobywczego przez przeszło 5 lat więc o co w ogóle chodzi? Dla mnie manifa po to by utrzymać elektorat do przyszłych wyborów prezydenckich i tylko o to chodzi a nie o żadną wolność. A z legalizacją marychy nic nie robią, a mogliby w końcu coś zrobić jak w państwach lepiej cywilizowanych...

@sam_i_swoi nie wiem na przykład o jakie szafowanie życiem Ci idzie i kogo i przez kogo...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To na razie przypuszczenia co może być, takie gdybanie o losie "kryminalistów". Powiedz mi gdzie w jakim kraju są tacy kryminaliści którzy idą do więzienia za ściganie przestępców - jedynym przestępstwem tych "kryminalistów" jest to że nadużyli bez skutku władzy. Jeśli by byłby skutek to rzeczywiście byliby całkowicie winni przekroczenia, w tym wypadku pospieszono się z wyrokiem i zapobiegnięto ściganiu przestępców  Jak się nazywa taki wyrok? serio nie wiem.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

no właśnie POPiS. A mogło być tak pięknie, gdyby ktokolwiek, kto był wówczas u koryta,

zgodził się na JOWy i likwidację immunitetów, co zaproponował niegdyś Kukiz. Darmozjady

i kryminaliści nie siedzieliby już po 20-30 lat w ławach, bo musieliby nieźle poganiać, żeby

wykazać się w spełnianiu "obietnic". Bo jeśli nie, to noga, d***, brama i następny, aż do skutku,

czyli uczciwego człowieka, pracującego dla dobra kraju, a nie własnej kieszeni.

Niestety partyjne układziki nie pozwolą mądralom na JOWy, bo to nie jest w ich

prywatnym interesie. Podobnie z immunitetami, żaden łapówkarz i złodziej nie miałby nawet szansy, żeby do sejmu choćby się załapać.

Opublikowano

@sam_i_swoi Słuchaj to że byli zwierzchnikami CBA czyli organu zapobiegającego przestępstwom nie oznacza wcale, że siłą rzeczy nie mogli przy tym popełnić przestępstwa. Zdaje się je popełnili co na podstawie wieloletniego postępowania sądowego karnego na bazie wielotomowych akt stwierdził sędzia znający się na rzeczy. A może nawet 3 sędziów. Tych nadużyć w tamtym czasie było od groma jasnego. tę akurat sprawę udało im się zamknąć. Są takie państwa, które inaczej by rozwiązały ten problem i znacznie bardziej siłowo. W dodatku wiadomo było, że zostaną ułaskawieni z niewielkiej w sumie przecież kary. Ogólnie co do zasady też jestem zdania żeby nie było, że papug się nie rusza - była taka niepisana zasada prawna i nie tylko prawna - ale zdarzają się wyjątki. Ostatnio słucham Chady. Chada na przykład za sprowokowane i właściwie sprawiedliwe przywalenie w gębę gościowi dostał 5 lat odsiadki. 

@Konrad Koper Dzięki :)) Bardzo sobie cenię Twoją opinię, bo jesteś tutaj mistrzem miniatur ;))

Opublikowano (edytowane)

@Leszczym najlepiej niech wypowie się wiki tu masz całą historię procedur, są wątpliwości, ale najważniejsza to ta, że nie wolno sprzeciwiać się premierowi (wówczas był ten co teraz) - to kwalifikuje do tego. iż są to więźniowie polityczni. I komentarz do pierwszego zdania, oczywiście mogli popełnić przestępstwo - pytanie czy popełnili? skoro nie zaskutkowało niczym? odpowiedzią może być jedno - kto zyskał na tym?

 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



PS są osadzeni inni pracownicy więc?

Edytowane przez sam_i_swoi (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@jan_komułzykant Tutaj trochę nie mam zdania. Sytuacja polityczna zaczyna dochodzić do krawędzi, gdzie mnóstwo naprawdę mnóstwo osób, bandy całe, hurtem przekroczyły granice Rubiconu. Nie ma żadnej już gwarancji że następni tego nie zrobią i nie pójdą w ich ślady. Ja na przykład uważałem sobie, że w ogóle szereg kadencji powinno się wydłużyć. Głównie po to aby decydowały osoby sprawdzone i miały okazję w ogóle zapanować i nauczyć się stanowiska. Wówczas tego obiecywania cacanek byłoby nieco mniej, bo rzadziej to miałoby miejsce. Ale to tylko taki mini pomysł. Do pomysłu Jowów i likwidacji immunitetu nie umiem się ustosunkować. Akurat nie bardzo czytałem o Jowach, a z kolei likwidacja immunitetów wydaje mi się jednak nieco niebezpieczna. 

Opublikowano

@sam_i_swoi Tu bym się trochę nie zgodził, bo skutków było co niemiara. I wręcz wprost odwrotne od zamierzonych. Zamiast ugruntować praworządność doszło do kolejnego jej podważenia. I to w wielu sprawach bardzo wielu osób, a akurat za tę sprawę ich troszkę drapnęli, bo zapewne akurat tutaj było na tyle dużo determinacji żeby tę procedurę w ogóle przeprowadzić i skończyć. I podkreślę jeszcze raz - decydował o tym sąd po wieloletnim i wielotomowym badaniu, a nie jakieś tam opinie jedna z drugą. Potem sam nasz Prezydent przyczynił się do kolejnego podważenia praworządności, bo chciał ułaskawić winnych przed wydaniem wyroku i utrącić całe postępowanie. Po tych całych akcjach CBA pojawiło się mnóstwo najróżniejszych głosów, że w ogóle tę służbę trzeba zlikwidować. 

Opublikowano (edytowane)

@Leszczym To, co zrobili obaj panowie zamknięci teraz w więzieniach polegało na

zastosowaniu prowokacji w stosunku do złodziei, ale takich z górnych tzw. elytarnych półek. Prowokacja, nie tylko w USA, jest od dziesiątek lat praktykowana w wielu państwach na świecie.

Więc nie jest to nic nowego. A służy głównie do wyłapywania zbrodni i przekrętów spraw

ciężko rozwiązywalnych lub wręcz beznadziejnych. Bo stoi za tym - no właśnie armia prawników

i innych skorumpowanych urzędników.

Sędziowie widocznie w niektórych sprawach, zwłaszcza takich, gdzie w grę wchodzą

wysocy urzędnicy państwowi są w Polsce niestety 'dobierani' wg. partyjnego klucza, jak to ktoś

pięknie nazwał "justituują" wybrane, a zwłaszcza te problematyczne 'zagadnienia'.

Problem z sędziami jest taki, że w Polsce nie 'odsiano' starych, komunistycznych przedstawicieli

sądów jak zrobiono to choćby na Słowacji. Są wśród nich jeszcze tacy, którzy skazywali na wieloletnie wyroki tych, którzy obalali tę Czerwoną Chorobę. Tego samego zresztą nie zrobiono po "Okrągłym Stolcu" z komunistami. Dlatego rządzili i rządzić będą u nas nadal.

Tym razem miarę jednak przebrano, bo chce się nas sprzedać jak kamienicę z lokatorami,

wcześniej rekwirując wszelkie dobra należące do nich. To jest po prostu światowy skandal,

który jednak w zachodnich niektórych mediach rozmydla się beznamiętnie lub wręcz chwali,

mimo,  że tutaj dochodzi do przekroczeń prawa i łamania Konstytucyjnych zapisów.

 

 

 

 

Edytowane przez jan_komułzykant (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena fajne te przemyślenia, czytam i odkrywam że życie nie może zniknąć
    • @Maciej Szwengielski Panie Macieju, to nie tak: 1. Pisze mi Pan, że KK mordował milionami po to, by przeżyć i zachować podstawowe nauki Mesjasza. A przecież podstawową ideą Jezusa było niezabijanie. No to jak to tak? ;) Przecież sam Pan sobie przeczy. A poza tym, to nie prawda. Ekspansja KK nie wynikała ani z obrony czegokolwiek, ani z woli przeżycia.  2. Nie ludy "barbarzyńskie" i "pogańskie", bo to są określenia pejoratywne i wręcz niestosowne, tylko ludy żyjące przed chrześcijaństwem, które chrześcijanie wymordowali. Razem z ich świątyniami, kulturą, wierzeniami, tradycjami, pomnikami etc.  To taka formalna uwaga. 3. Nic tu nie mają do rzeczy Kaligula łącznie ze Stalinem, Hitlerem i współczesnym poetą. Pan mnie  nie zagada, nie zarzuci historycznymi nazwiskami, bo nie rozmawiamy  relatywistycznie, tylko bezwzględnie. Jeśli na ścianie wisi czarny obraz, to bez względu na to, jaki kolor ma ściana, ten obraz jest czarny.  4. KK jest organizacją stricte polityczną. Czy tego chce, czy nie chce. Taki ma profil swojej działalności. Oczywiście jest jednocześnie organizacją religijną. Kiedyś na ten temat przegadałem pewnie dobrą godzinę ze śp. red. Turowiczem. I mimo, że hasaliśmy po wielu aspektach dot. KK, we wszystkim zgadzaliśmy się do do joty.  5. Dziś w obronie swojej ciemnej zaszłości KK stosuje retorykę, która sprawdzała się w średniowieczu, a nawet później. Niestety, podobne metody jedynie ten Kościół ośmieszają. 
    • Cierpienie   Dlaczego cierpienie wpisane jest w człowieczą egzystencję? Niektórzy, dawni miłośnicy mądrości mówili, że brak cierpienia (bólu) jest już pełnią szczęścia. Współcześni poeci śpiewają: „Po to by radość móc docenić; po to cierpienie; po to by dostrzec piękno Ziemi; po to cierpienie; po to by siebie w sobie zmienić; po to cierpienie; po to by w jasność wstąpić z cienia; po to cierpienie; po to by pojąć i docenić; po to cierpienie; po to by krzyż mógł świat odmienić; po to cierpienie”.   Pewien myśliciel powiedział: „Zło składa się na różnorodność, a więc i bogactwo świata; ponadto pozwala nam docenić wartość dobra; cierpienie jest niezbędne, żeby zaznać pełnego smaku radości.”. Inny filozof mówił: „Opatrzność Boża ma całościowy obraz naszego dobra i właśnie w imię naszego dobra całościowego dopuszcza na nas cierpienie”. Jeszcze inny filozof rzekł: „Źródłem większości cierpień jest nasze oddalenie się od natury.”. Był też i taki myśliciel, który postawił tezę: „Nawet głęboki ból (…) owiany jest specyficzną słodyczą.”. Dzięki cierpieniu można się czegoś nauczyć. Kto raz się sparzy ten na zimne dmucha. Kto doznał cierpienia w relacjach interpersonalnych, w uczuciach, ten będzie wiedział czego w przyszłości unikać.   Wielki poeta niemiecki pisał w swoim opowiadaniu o cierpieniach młodego człowieka (patrz. „Cierpienia młodego Wertera”) spowodowanych konwenansami i układami towarzyskimi. Nie mógł zrealizować w całej pełni swoich szlachetnych uczuć względem wybranki swego serca, ponieważ był niskiego stanu urodzenia, w przeciwieństwie do obiektu swoich uczuć. Czy i w dzisiejszych czasach takie cierpienie nie ma racji bytu? „Nie wyjdziesz za mąż za tego człowieka, ponieważ on jest pozbawiony jakiegokolwiek majątku...” - mawiają zatroskani rodzice panny na wydaniu. „Ale ja go kocham!” - protestuje córka. „A z czego będziecie żyli?” - pada riposta - „Gdzie będziecie mieszkać?”.   Cierpienie „niewinnych” dzieci często bywa argumentem w dialogu tzw. „ateizmu cierpiącego” z chrześcijanami. Skoro Bóg jest dobry, to dlaczego dopuszcza cierpienie „Bogu ducha winnych” dzieciaków? Argumentacja, że to odziedziczona konsekwencja „grzechu pierworodnego” (a więc szatana) jakoś nie trafia do przekonania. Ale cierpienie nienarodzonych dzieci podczas „zabiegu aborcji”, jak go eufemistycznie nazywają współcześni bojownicy złej sprawy, nie stanowi żadnego problemu.   Inną formą cierpienia było cierpienie ludzi w obozach koncentracyjnych, w czasie drugiej wojny światowej. „Po Auschwitz nie ma już Boga!” - krzyczą oponenci. A tymczasem Bóg cierpiał wraz z więźniami tych obozów zagłady. Ten Bóg miał niejedno imię i nazwisko! Na przykład ojciec Maksymilian Maria Kolbe. Zginął w bunkrze skazany na śmierć głodową. Ponieważ przeżył, dobito go zastrzykiem trucizny. Oddał życie za Franciszka Gajowniczka, głowy wielodzietnej rodziny. Dobrowolnie zgłosił się za niego na apelu obozowym.   W najważniejszej księdze ludzkości zwanej Biblią, jedną z sztandarowych postaci cierpiętniczych jest Hiob. To człowiek „prawy”, pobożny i taki, któremu dobrze się w życiu wiedzie. Miał żonę, dzieci, przyjaciół, liczne stada bydła. Jak mówi natchniony pisarz, Szatan nie mógł znieść Hioba i postanowił go zniszczyć. Zasugerował Bogu, że na pewno nie będzie czcił Stwórcy, jeśli ten pozbawi go rodziny, majątku, a wtedy ten będzie złorzeczył Omnipotentowi. Nie wiadomo dlaczego Bóg dopuścił cierpienie względem Hioba. Zginęła jego rodzina (dzieci), zginęło stado bydła. Hiob jednak przyjął cierpienie z pokorą i nie złorzeczył Absolutowi tak, jak spodziewał się tego Szatan. Wtedy diabeł zwrócił się do Boga i zaproponował dopuszczenie dalszego doświadczenia względem Hioba. Tym razem ciężką chorobą. Tą chorobą był trąd. I tak się stało, Hiob został dotknięty trądem. Żona Hioba była bliska obłędu: „Składałeś ofiary swemu Bogu, wielbiłeś go, a ten dobry Bóg doprowadził ciebie do takiego stanu”. Nawet wtedy biblijny bohater nie złorzeczył Bogu. Przeklinał jedynie dzień swoich narodzin. Jego cierpienie stało się cierpieniem ponad ludzką miarę, a wtedy człowiek ma prawo do takiego przekleństwa. Gdy jego przyjaciele dowiedzieli się o tym co spotkało Hioba, przybyli do miejsca jego odosobnienia i … zapłakali z bezsilności.   Najbardziej gorzką kartą literatury sakralnej przedstawiającą cierpienie, moim zdaniem, jest mord sądowy, jakiego dopuścili się ludzie na Jezusie z Nazaretu, zwanego Mesjaszem. Całe swoje dojrzałe życie głosił ludziom doskonałe nauki etyczne poprzez przypowieści, proste (ale niełatwe) analogie. Głosił miłość, pokój, braterstwo, szczęście możliwe do osiągnięcia jeszcze na tym świecie. Wskazywał na drogę, jaką musi przejść każdy mieszkaniec tej ziemi aby dojść do „niebieskiej ojczyzny”. Dokonywał cudów (rozmnażał chleby, wskrzeszał umarłych, uzdrawiał chromych). Okrzyknięto go nawet królem! I nagle nastąpiła zmiana nastrojów społecznych. Tego spokojnego i niewinnego człowieka pojmano, jak pospolitego przestępcę. Nauczyciela, mistrza, króla... . Jak bardzo musiał cierpieć z powodu utraty dobrego imienia? Został fałszywie oskarżony o niesubordynacje względem rzymskiego cesarza i bluźnierstwo. Uznano go za wichrzyciela społecznego, naruszającego ład społeczny. Zmanipulowane nastroje społeczne doprowadzono do zenitu. Toteż kara za rzekome zbrodnie Chrystusa była niewspółmierna do rzeczywistych czynów. Rzymski namiestnik, prokurator, Poncjusz Piłat nakazał wychłostać „samozwańczego” króla i chciał go puścić wolno, jako nieszkodliwego szaleńca. Chłostano jego wedle rzymskiej tradycji katowskiej specjalnymi biczami zwanymi „flagellum”. Wyrok wykonano tak skrupulatnie, że skazany ledwie uszedł z życiem. I było tak, że cierpienie niewinnego Boga-Człowieka sprawiało tłumowi ogromną przyjemność. Kiedy Poncjusz Piłat, zgodnie z niepisanym prawem, chciał uwolnić jednego ze skazańców, ludzie wybrali Barabasza, znanego wszem i wobec złoczyńcę, dobrego Człowieka posłali na okrutną śmierć krzyżową. Piłat umył ręce z krwi tego niewinnego, jak sam go określił. Rozochocony tłum zawył: „Krew jego na nas i na syny nasze!”. Ubrano skazanego na śmierć krzyżową w odpowiednią do tej tortury szatę. Włożono poprzeczną belkę krzyża na jego ramiona i rozpoczęto kaźń drogą wiodącą przez miasto, aż na wzgórze położone opodal zwane Golgotą. Pośród szyderstw i złorzeczenia szedł ten, który sam był Miłością, który tak ukochał ludzi, iż z rozkoszą podjął się nieść „krzyż”, dając tym samym miłości naukę. Upadał pod ciężarem „krzyża” aż trzykrotnie, zanim dotarł na miejsce męczeńskiej śmierci. Tam przybito jego do krzyża, a krzyż postawiono do pionu, aby konał w męczarniach. Szyderstwom i kpinom nie było końca, gdy umierał: „Jeśli jesteś Synem Bożym zejdź z krzyża, a uwierzymy w ciebie!”. Gdy wreszcie skonał, żołnierz rzymski przebił jego bok, z którego natychmiast wypłynęła krew i woda, wymowny znak śmierci „skazańca”.    
    • @andrewDziękuję Ci, od razu się uśmiechnęłam, a potem to skrobnęłam:   dziekuję za kawkę i deserek założe odświętny sweterk i wyjdę na spacerek   niech wiersze same się pisza ukołysane ciszą
    • @Alicja_Wysocka przeglądaj, ranking, cały czas, popularne
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...