Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

na bycze oko czerwienią mrożące
los Chaldejczyków i egipskiej wiedzy
Aldebarana obsiadają Hiady
jak muchy bzyczą na wierzenia Celtów

a oko byka spod rogu Wikinga
podparte magią - czyha na Ragnarog
mgławicą kraba słońca zaślepieniem
mieszkańcem Gladsheim - daleko od Plejad

skąd bycze oko nad strzałą Oriona
dumne z wyrzutu w okolice Taurid
wycięte z nieba jak paznokieć z palca
kruszeje lotem i podmuchem nozdrzy

gdzie byczym okiem poranka zasłona
czyni współczesnych niedouczonymi
bo choćby powiek rys tworzył abbozzo
owady jedne obsiądą trybuny

na bycze oko czerwienią mrożące
wieczoru czekam byśmy w tauromachii
patrzeć dowoli poprzez sierść przestrzeni
mogli jak równy z nierównym powadzić

Opublikowano

Messalinie
odrobiłam zadanie domowe
przesiedziałam kilka godzin nad słownikami i mapami nieba
pojęłam żródło zachwytu i znawstwa
twej wiedzy nie posiądzie zwykły czytacz, to trzeba tak jak ty zachłysnąć sie nieboskłonem i dostrzegać w nim ład i harmonię, wyzwanie i zauroczenie
kiedy pył na nogach zasmuca, ucieczka w mgławice daje głębię oddechu
kiedyś miałam nauczyciela biologii, który nauczył nas określania kwiatów po listkach, pręcikach i takich tam
miałam fizyka, u którego nie można było nie uczyć sie, bo w jego oczach był smutek i niezrozumienie,że można nie kochać fizyki
cieszę się, że zaprowadziłeś mnie tam, dokąd zawsze podążałam, jako do źródła spokoju, choć szkiełkiem dla mnie migające iskierki
twój wiersz, to zachwyt, zachwyt wiedzą, którą chciałoby sie wchłonąć i zatrzymać w sobie na zawsze
może odczytuję ten utwór niekoniecznie wedle twego zamiaru, ale taka interpretacja jest mi bliska
bądźmy bykami, zdobywcami wiedzy

z podziwem
ukłon ślę
seweryna

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Sewerynko - ukłoniki w drugą stronę - wiesz na Ziemi taki lekki bałagan więc wywracam oczami i takie tam karzełkowe pomysły mi wpadają do głowy - odczytujesz po swojemu - ale tak właśnie być powinno - dziękuję bardzo
MN

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • trzy najpiękniejsze słowa szacunek przyjaźń i miłość choć spięte jedną klamrą zbyt często obłudnie puste puste i ciemne jak noc pomimo że w każdym tli się dobra iskierka która życie upiększa
    • @Konrad Koper Miło mi :)  
    • @Lenore Grey Szanuję taką koncepcję, choć dla mnie to wciąż trochę tak, jakby dostać pięknie pachnący deser, który okazuje się być tylko atrapą z cukru – oko cieszy, ale głodu nie zaspokaja. :) Niemniej cieszę się, że tekst trafi do odpowiedniego działu, tam na pewno znajdzie swoich koneserów 'nieliniowości'. Powodzenia w dalszych eksperymentach!  Serdeczności :)
    • plaża była pusta rozciągnięta jak język sucha od słońca i wiatru ona miała sól na ustach i oczy zbyt jasne jakby widziały więcej niż trzeba on niósł w sobie noc ciężką jeszcze nie do końca przeżytą piasek parzył stopy wchodził między zęby zgrzytał w środku szli za daleko tam gdzie nie było już śladów tylko wiatr i własny oddech dotknął jej nagle jakby coś w nim pękło bez ostrzeżenia odpowiedziała od razu jak ogień który nie ma już powrotu ich ciała nie były delikatne ścierały się jak kamienie mielone w gardle rzeki sól wchodziła w skórę w oczy w usta wszystko szczypało wszystko było za bardzo on wbijał dłonie w jej plecy jakby chciał się utrzymać przy czymś żywym jakby pod skórą było coś co mogło go ocalić ona ciągnęła go niżej w piasek w siebie w ciemniejsze miejsce nie było rytmu tylko uderzenia nierówne głodne krew przyspieszała szarpała się jak zwierzę zamknięte w za małym ciele morze obok uderzało i cofało się jakby coś pamiętało ale nie chciało powiedzieć krzyknęła raz krótko jak przecięcie potem już tylko oddechy ciężkie rozbite leżeli długo lepcy od soli i piasku jak po walce słońce wypalało z nich resztki myśli nie patrzyli na siebie bo było za blisko fala doszła wyżej dotknęła ich stóp zimna obca jakby coś sprawdzało czy jeszcze żyją i kiedy wstali nie byli już tacy sami jakby morze coś w nich zabrało i zostawiło miejsce które nie chciało się zamknąć              
    • @Alicja_Wysocka Zgoda !! Ujęła myśl...    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...