58. Pod świątynią Melkarta*
(narrator: Tyryjczyk)
1.
Dym od strony portu.
Nasze okręty
płoną jak kadzidła.
2.
Morze oddycha
jak bestia — raz połyka,
rzadko zwraca.
3.
Kartagina milczy.
Nasza krew —
zbyt stara, by ktoś ją pamiętał.
4.
Tłum przy świątyni —
każdy z własnym
lękiem na ustach.
5.
Nałożono łańcuchy
na posąg Melkarta —
żeby nie uciekł.
6.
Kobiety przynoszą chleb,
dzieci wodę —
zamiast ofiar.
7.
Co jeszcze dać?
Sami jesteśmy
resztą.
8.
Ziemia przyszła,
jak dług,
którego nie da się spłacić.
cdn.
*Melkart - bóg - opiekun Tyru