Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

o wschodzie wiadomości
rzęsami wymiatam okruchy
niewiedzy

kapsułki w kącie
zakurzone rozluźnieniem

w drodze
przechodzę maj
kwitnących pozytywów

teacher, leave the kids alone

na miejscu
skażone środowisko

test
z zaśmiecania umysłu

a przy biurku

the wall

Opublikowano

lubie od czasu do czasu posłuchać Pinków :) ciekawy wiersz, bardzo ciekawy. Dziwie się, że jeszcze nie ma komentarzy. co prawda nie lubię wsadzania angielszczyzny w wiersze, ale czasami tłumaczenie traci jakąś taką swoja naturalna iskrę :) tutaj chyba ich uzycie jest uzasadnione. Bardzo mi sie podoba.

Pozdrawiam,Ania

Opublikowano

utwór ładny. miło się czyta. wstawki z angielskiego dodają smaczku :) jedno co mi trochę nie przypada do gustu - tytuł. nie wiem, sama też nie umiem ich wymyślać... ale jest taki nie oddający klimatu wiersza. tutaj pełno metafor, wciąż to jakaś nowa... a tytuł taki "ziemski". przemyśle i dam jutro jakąś propozycję.

ale i tak na plus

pozdrawiam z nocnego świata
Kalina

Opublikowano

Przepraszam,że nie odpowiadam każdemu osobno...

Bardzo dziękuję za pozytywne opinie, jest mi niezmiernie miło...

co do angielskich wtrąceń to właśnie one budują klimat wiersza i nie mogłam ani z nich rezygnować ani ich przetłumaczyć... bo byłaby to profanacja floydów...

Co do tytułu to był on w sumie napisany dlatego,że wiersz powstał dzięki historii...
a jest bardzo świeży,więc nad ewentualnymi zmianami pomyślę...

Teraz odniosę się do słów,iż wersy "rzęsami wymiatam okruchy / niewiedzy"
za mocno łączą konkret z abstrakcją, było to celowe zagranie by podkreślić jak byłam "wyryta"... ale może potem, gdy emocje opadną zmienię ten fragment na rzecz "upoezjowania" utworu :P

Jeszcze raz dziękuję wam: Aniu, Kalinko, Izuniu i Arku za komentarze i cieszę się,że wiersz się podoba (Arku zaszczyt być w tych ulubionych :P)...

Gorąco pozdrawiam i całuję cierpiąca na brak czasu
Lenka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Wiechu J. K. Młodość to nie okres w życiu tylko stan umysłu. Te słowa w Polsce są najbardziej kojarzone z o. Leonem Knabitem OSB, tynieckim benedyktynem, który często powtarzał: „Młodość to nie tylko wiek. Młodość to stan ducha”. Warto jednak wiedzieć, że podobną myśl wyrażało wielu myślicieli, m.in.: Samuel Ullman (amerykański poeta i przedsiębiorca) w swoim słynnym eseju „Youth” napisał: „Młodość to nie okres w życiu, lecz stan umysłu”. Albert Schweitzer (niemiecki filozof i lekarz), który stwierdził: „Młodość to nie czas życia, ale stan ducha”. O. Leon Knabit spopularyzował tę myśl w Polsce, pisząc pod tym tytułem także książkę.
    • Cztery pory wspomnień   dom, chmury i zachód słońca  iskrzą w tęsknotach minione chwile przeszywam wzrokiem dawne czasy wciąż żywe niesenne obrazy   po mroźnym zimy trwaniu witam wiosny odrodzenie co bzami zmysły odurza a potem witam nawały letniej zieleni z błękitem nieba w przestrzeni a później w brązie jesiennym  czarowne barwy życia   witam was o każdej dnia porze wieczorem, gdy sen się zbliża  i nocą, podczas sennego odpoczywania a rankiem kawy aromatem co zmysły ożywia do południa    cieszę się życiem i każdym serca biciem z wdzięcznością i radością  rozmyślając nad tegoż kruchością     
    • Kryzys tożsamości  Kryzys normalności    Gdy gubimy się  W tłumie    Wpatrzeni w ekran    Oczy mamy otwarte  A tak naprawdę martwe    I bez blasku...
    • nie trzeba ognia bomb i dronów nie trzeba samolotów czołgów i zgonów nie trzeba zmieniać świata teraz w dół mimo, że przez nienawiść funkcjonujemy jakby w pół nie trzeba zniszczeń i osamotnienia nie trzeba strat i pełnego zbłądzenia nie trzeba iść drogą zbrojeń i rozrachunków wszystko teraz do czego dążymy prowadzi do bunkrów jesteśmy ludźmi nie zwierzętami nienawiść chowajmy na inne czasy poziomu się trzymajmy szpecić tak siebie to ciągłe zło idziemy tym sposobem powoli na same dno wojna w Ukrainie i na bliskim wschodzie to jest zły cykl który budzimy w samochodzie bo paliwo drogie a życie tępe tymczasem do niewoli jest sporo ludzi wzięte kończmy z zbrojami i okrucieństwem kończmy z wojnami i z tym wstrętem niech nie ma podłości i zguby wszelakiej potrzebujemy miłości i to nie byle jakiej
    • @KOBIETA   Dobrze, tylko dobrze, inaczej nie potrafię.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...