Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Rzecz polega na tym, że potrafisz się odnosić w miarę kulturalnie nawet krytykując. Pytanie więc o co Ci właściwie chodzi? Nie podoba Ci się tekst, nie możesz tego przeżyć, to po prostu omiń. Krytyka, którą tutaj przytoczyłeś to nie krytyka a po prostu zwykły hejt. Tak trudno pogodzić Ci się z tym, że ktoś pisze zupełnie inaczej niż Ty byś sobie życzył? Chciałbyś takie komentarze pod swoimi wierszami? A może właśnie o to Ci chodzi, żeby traktować Ciebie właśnie w ten sposób?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Jacek_Suchowicz

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Non finito   Wy! Trzymajcie się z dala! Cała niewtajemniczone – cisza! – boską posługę ...   zajebać w klamę tak że drzwi staną otworem   przejść przez nie tylko po to żeby poznać smak wędrowania   poznać zapach amoniaku   ścisnąć ją za pośladki tylko po to tylko po to   tylko po co skoro cię już dawno nie ma   wrócić – A KTO NIE CHCIAŁBY WRÓCIĆ? do młodego ciała piersi z tytanu i dwóch paczek papierosów   wrócić   którędy to było? przez bramę przez most i tory przez ciebie   to wszystko   potem prostą linią potem płynąć amoniakiem błyszczeć się w żabce po kolejne piwo   stać się supermanem i uratować kogoś swoim upadkiem dać mu łyka zespołu odstawiennego gładzić włosy w rytm fellatio    przemawiać tak:   Cieszę się skarbie, że jesteś obok mnie. Że ten cichy szept, jest głosem sumienia. Że się ułoży, że nadużywam że koisz pragnienie…   ...tak zdrowo i w punkt.                                                                                                             Trafiasz. Trawisz. Troisz się i głaszczesz mnie, jakbym był kimś ważnym – na przykład Szachem, którego się boi dosłownie każdy…   ...w Afganistanie, w kraju heroiny. Ale to daleko. Ale to przyschnięty płaz na wiejskiej drodze żaba płaszcz rozkminy nad przemijaniem.
    • @hollow man   Świetny tekst!     Bardzo lubiłam filmy Kieślowskiego, nawet niektóre oglądalismy na etyce.    Jego przywołanie w wierszu od razu narzuca konkretny filtr - szarość blokowisk lub kamienic, głęboka psychologia ukryta w codzienności i to specyficzne, egzystencjalne "zawieszenie".   Najbardziej poruszający jest fragment o "smutku, który dopiero przyjdzie". Ciekawe ujęcie - zazwyczaj smucimy się z powodu przeszłości - tutaj smutek jest jak nadchodząca burza, czujemy go w powietrzu. Jakby mamy do czynienia ze stanem lęku egzystencjalnego, bo każda chwila ma swoją datę ważności. Zakończenie jest świetne - "Uśmiech jak wspomnienie w trakcie tworzenia" sugeruje świadomość chwili. 
    • @Nata_Kruk

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Składam twój dotyk na biżuterii, a słowa w bieliźniarce. Twoim głosem zalewam kawę.  I choć nigdy nie upiłam się czerwonym winem, w rozmowach z tobą nie myślę trzeźwo.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...