Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Poezja to życie

Użytkownicy
  • Postów

    1 478
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Poezja to życie

  1. Zaciśnięte pięści I w oczach gniew A na jej policzkach krew Ale śmierć nie przyjdzie Ani dzisiaj ani jutro Bo przyszłość to Niepewny element Tej całej układanki Więc lepiej opróżnijcie Na razie do połowy Swoje szklanki
  2. Odkurz mnie Z podłogi I napij się Zimnej herbaty A potem usiądź Tam gdzie ja I niech ta noc trwa Tak długo Aż zgasną Wszystkie gwiazdy
  3. Za ślepą i głuchą Nocą pójdę Tak jak za tobą Ofiara na ścięcie Czy tak ma być? Czy umiem jeszcze żyć? Gdy błądzę po omacku W zupełnej ciemności
  4. Bądź tutaj Przy mnie Na zawsze W doli i niedoli No bo kto inny Jak nie ty Mnie tak zadowoli Na milion sposobów
  5. Nie wrócimy do siebie Nawet w kawałkach Nawet krwawiąc I zatrzymując się Przez jedną godzinę Bo życie to dylemat Nieskończoności A my jesteśmy ofiarami Naszej toksycznej miłości
  6. Nie pytaj Jak pachnie noc I nie pytaj Jak pachnie dzień Bo odpowiedzi I tak przyjdą same Wymierzając ci Siarczysty policzek Prosto w twarz
  7. Nie ma wczoraj Ani nie ma jutro Jest tylko dzisiaj Czas teraźniejszy Tu i teraz I oddechy gwałtownie Przyśpieszające A życie zbyt męczące Gdy w słońcu Nasze rany wciąż krwawią Nie czekamy już więcej
  8. Jestem ostrzem Które zatapia się W twoim ciele (Jest go tak wiele) I już nie zobaczysz jutra Ani promieni słońca Bo to cierpienie będzie Trwać bez końca Aż po bezkres gwiazd Wieczna nieskończona trauma
  9. Nasze łzy Wysychają Tak nagle Tak jak my A nasze sny Nie kończą się I ta zabawa Wciąż trwa A rutyna Pozbawia nas Prawdziwego tła Rozpadamy się Na milion drobnych kawałków
  10. Wszystko się zmienia Wraz z wybuchem natchnienia A łzy wzruszenia Nie umierają w nas Tak jak nie umiera czas Nigdy!
  11. Rozpadam się Kawałek po kawałku Przez ciebie I już nie spotka mnie Żadna nagroda W twoim niebie Bo miłość zostawia Takie same ślady Jak rana Na mojej twarzy I już nic więcej się Nie zdarzy Już nic...
  12. Ile znaczę Tyle płaczę Dla tego świata Który raz jest Całkiem słoneczny A raz pochmurny I nigdy nie zdarza się Zawsze taki sam uśmiech I nigdy nie zdarza się Zawsze taki sam smutek A droga powrotna Do wątpliwości Wydaje się Nie mieć końca
  13. Powroty bywają radosne Powroty bywają bolesne Gdy dom okrutny woła I blizn na rękach Nie da się ukryć
  14. Jesteśmy ulepieni Z tej samej gliny I mamy wciąż Te same młode twarze Które oszczędził czas Mimo czterdziestu lat Boże dzięki Ci Za ten piękny świat!
  15. Jestem tutaj Tak blisko I trzymam Ciężar świata Na swoich Mocarnych barkach I nie czuję bólu Tylko dziwne podniecenie A potem słyszę Kobiece westchnienie Na zachodzie bez zmian!
  16. Gorąca kawa Bez powrotów W te same miejsca I kawałek brudnej gazety I słowa śmiesznego poety I tylko ten przeklęty Ból głowy Nie daje wciąż spokoju
  17. Jak za mgłą Nowe sny I początek końca Czy koniec początku To i tak nie liczy się Bo cień życia To też śmierci cień Czekam ostatni dzień
  18. Tylko popioły Popioły Zostaną z nas I tylko czas Zostanie Bezlitosny czas I nie będzie już nas Na tym łez padole I nawet niebo Nie zapłacze Nad tą rutyną
  19. Nie wracaj Ani dzisiaj Ani jutro I nie mów Mi znowu Jak pachnie deszcz Bo bardzo dobrze znam Zapach tej wilgoci w powietrzu
  20. To ja Ubrany w słowa Czekam na ciebie Czekam od nowa Aż ukaże się Przede mną Oczu twoich blask Tej ciepłej majowej nocy I pochwyci mnie Ściśnie mocno W środku A potem puści Czy odetchnę z ulgą?
  21. Światło Mrok I droga gdzieś tam I tylko same pytania I tylko same wątpliwości A dusza coraz bardziej Zbliża się do kręgów ciemności
  22. Jesteśmy z gwiazd I tylko prawda nas wyzwoli I tylko prawa nam Do celu dotrzeć pozwoli Tam gdzie już Nie sięgają ludzkie słowa Spójrz w górę...
  23. Powrót do domu Ale nie razem Tylko osobno I z lampką wina Odpływanie Ciche znikanie I jedno marzenie I jedno westchnienie O pięknym świecie Gdzie życie to dar Naznaczony tam z góry...
  24. Rozpadające się światy I nowe życie w planach Czy warto? Czy lepiej odejść Z czystą kartą W tłumie Ale tak naprawdę samotnie Odejść bezpowrotnie...
  25. Ból strach Przemijanie Łzy śmiech Rozczarowanie I samotny powrót Do domu Z biletem W jedną stronę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...