Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Uwaga!

zawodnik już na belce startowej:

gdzieś z dala od oczu zbędnych gapiów

– nigdy jakoś atencji nie pragnął –

wygląda końca

Pociąg ZAMOJSKI ze stacji Kołobrzeg

głowę przecina mu jak jaskółka

myśl o rodzinie

może jednym przyjacielu

żonie nawet

do stacji Hrubieszów

wśród kęp innych myśli

dobrych czy złych czy żadnych

rozdziera jego rozdartą już wolę

jeden bezmyślny ruch

– planowy przyjazd pociągu: godzina 17:45 –

„o, aniele boży, stróżu mój –

tu urywa i rozkłada ramiona

jedną dłonią dzień narodzin jego zagarniając

drugą chwilę tę ostateczną łapiąc za gardziel

przyjedzie z opóźnieniem

i machnął! a cóż to był za zamach!

jak pień przewalony na sunący stalowy pręt

dygocąc ze świstu chłodu przeszywającego

powietrze jak syrena leży już bezbronny i oczy przymyka…

około 3 godzin.

jeden moment

i już dwie jego części – czy więcej, też ciężko stwierdzić –

opuszczone przez ducha spoczywają tu i ówdzie

w akompaniamencie przeraźliwego syku hamulców

Za opóźnienie przepraszamy.

 

20 X 2023

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Lenore Grey @.KOBIETA. @Posem @Simon Tracy   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.         
    • Zahukany   Niepewnością zahukany, Dookoła oczy patrzą. Jak wychylić się zza ściany? Przecież oni nic nie znaczą.   Uczepieni w błogi szaniec, Każdy własnym wałem milczy. Czy zaczynać szczodry taniec Lub w odwecie im powilczyć?   Ileż szlaków nieprzetartych, Prostych też do celu dróg? Na rozstaju stać rozdartym? Ile strachu można zmóc?   Iść na przełaj? Nie po trupach? Zamrzeć w miejscu, w zimny głaz? Biec samotnie czy też kupą, Głowę wetknąć w sypki piach?   A u celu który z kluczy Użyć do otwarcia bramy? Można tego się nauczyć? Pytam się – ja zahukany!       Marek Thomanek Kwiecień 2026      
    • @Łukasz Jurczyk   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.    Zawsze utwierdzasz mnie w przekonaniu, że pisanie jest rozmową, nawet gdy wydaje się monologiem. :))) Ból jest wspólnym językiem. Przez szczeliny wpada światło - dziękuję, że też czujesz. @Jacek_Suchowicz   Bardzo dziekuję! Serdecznie pozdrawiam.    Być, znaczy cierpieć i chłonąć zachwyty, W pierwszym oddechu los jest ukryty. @Annna2   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.    Człowiecze - właśnie to słowo! Nosimy je razem w skórze, każdy w swojej, każdy sam.   @Alicja_Wysocka   Bardzo dziękuję!  Rzadko zdarza się komentarz, który jest jednocześnie i interpretacją i osobnym tekstem literackim. Twój jest właśnie taki. Trafiłaś w sedno tego, co chciałam powiedzieć - że ból na początku nie przekreśla życia, tylko je funduje. Bardzo dziękuję za te piękne i mądre słowa.   Serdecznie pozdrawiam.  @Poet Ka   Bardzo dziękuję!    Ale potem przychodzi la joie de vivre. :) Serdecznie pozdrawiam.  @andrew   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.    Szkoła bez końca - każdy ból nową lekcją - zdajemy trwając. @Nata_Kruk   Bardzo dziękuję! Zgadza się - życie się czuje, i to jeszcze jak!    Serdecznie pozdrawiam.     
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Bardzo dobra treść.. i.. budujące zakończenie. Tego budowania peelce życzę.
    • @violetta  dziękuję za polubienie  i wpis:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...