Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

gdy zaczęłam cię łagodnie kochać

cały świat wstrzymał oddech

gwiazdy nie mogły uwierzyć

własnym oczom

 

gdy po raz pierwszy

napotkałam cię w moim śnie

moje łzy stały się łaskawsze

łagodniejsze

 

nie wiedziałam dotąd

gdzie szukać ciepła wśród ciemności

gdzie wypatrywać nadziei

smutnej i podniosłej

 

mój doczesny wszechświat bolał

jak czerstwa rana

jak słowo szyte na miarę

szłam przez to piekło jak niewidomy

przez noc

ograbioną z gwiazd

 

dostrzegłam w tobie świt

dla moich marzeń

wniebowzięcie dla natarczywych zmysłów

lęk przeobraził się w ciszę

zbyt łagodną aby zostawić ją

na pastwę losu

 

moja wiara wyjrzała z mroku

nadzieja przystanęła w pół kroku

aby przekonać się że wierzy

w drogę u swych stóp

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • zerkamy w gwiazdy potem logujemy się w mętnej ciszy las ma kolor nocy taki nijaki ostatnia przyczajona butelka czeka na polanie   na Facebooku bez zmian obserwujemy przez lornetkę sarny i siebie
    • Węgry  Piszą, że wreszcie odblokują unijne pieniądze  Co się z nimi stanie  U nas zniknęły.  Mamy największe długi od 1945 roku.  Nawet unia to wytknęła. Teraz lada dzień pożyczka 160 miliardów.  W Rumunii już ją...rozbierają  Pozdrawiam.    Życzę Węgrów i Polsce wszystkiego dobrego.  Pozdrawiam 
    • ~~ Marcinek i Zbysio jakąś norę lisią chcą zająć .. Węgrzy - choć bratanki z Polską - nawalanki dość mają .. Znajdą inne kraje, które będą rajem - dlań bronią .. Tą nadzieją żyją; że pod Polską ryjąc - ich schronią .. ~~
    • Nowe okulary   Napiszę wiersz i co Lepiej nie będzie Nieostro Szaro i buro Ekran ugina się od wspomnień Wszystko się kołysze Litery skaczą, wywijają fikołki Ruch im szkodzi Połamane nogi suszą się na lampie Brzuszki ocierają o klawiaturę Szyja tkwi bezradnie w powietrzu Nie ma nikogo Kto dałby klapsa Całej tej zbieraninie Słów Spojrzeń i rozpacz W liczbie mnogiej skrzecząc odchodzę bez okularów sobie  
    • @andrew jesxcze mam rok do tej „ nieszczęsnej 10-:) ale ja zawsze na wyrost jak chomik lubię zapasy i wtedy nie zamartwiam się-:)   na kluby jeszcze nie pora chyba że będzę chora wtedy kto wie-:) Właśnie „ dopinam” 3 Tomik i daje mi to zadowolenie Przyznaję Andrzeju   Zmieni się znowu coś… tak jak na Węgrzech coś umrzeć musiało  by zaświeciło kolejne światełko w Tunelu  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...