Elephant Opublikowano 9 Października 2023 Zgłoś Opublikowano 9 Października 2023 Grzech może ważyć i w tej twarzy, wypacza wbudowaną duszę, rodzi się na mszy lub bezbożnie, wypatroszony oceanem poruszeń. Przecież wcale nie muszę... Pokrojone małe kawałki wyrzutów, w zadość uczynieniu przełyku posunięć, skarżą się w marży punktując mienie, wtórnymi blaskami bezwstydnie. Ulegając kolejnym cieniom, bez fałszu choć całkiem obłudnie, w czasach gdzie jest modnie, wylać mus rodząc w gęstej studni. Konsystencja szamba mocno dudni, zalewa do pełna czułe bębenki, tłumiąc wrażliwość pod niesłyszalne dźwięki, w rezonansie uszczerbkiem karząc. 2
Ewelina Opublikowano 10 Października 2023 Zgłoś Opublikowano 10 Października 2023 @Elephant poruszający wiersz. Ciężko przejść obok niego obojętnie. Pozdrawiam :) 1
Elephant Opublikowano 10 Października 2023 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Października 2023 @Ewelina Dziękuję bardzo za miłe słowa. Pozdrawiam serdecznie.:-) 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się