Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gdzie droga cię prowadzi
I dokąd zmierzasz ty
Gdy widzieć nie chcesz bracie
Że w gruncie jesteś zły

 

Dla zysku zawsze ślepniesz
Wciąż głosząc ludzki ton
Bo dochód jest ważniejszy
Niż życie albo zgon

 

Ech! - jaki świat tworzycie
I chcecie wmówić nam
Że wszystko to nieważne
Bo sprzedaż wzrasta wam

 

Pamiętam takie czasy
Gdy każdy wiedział że
Za wszystkie swoje grzechy
Należy wstydzić się

 

Świat nowy dziś już powstał
I norma ma się tak
Im większa niegodziwość
Tym loga lepszy znak

 

Być może taka dola
I każdy wierzyć chce
Zielonej fali rola
A ona w$zystko wie.

Opublikowano

@MyElinian Sprawa nie jest dla mnie tak oczywista. Szereg najróżniejszych grup zapewne najbardziej we wściekłości na real zaczęło doszukiwać się grzechów nawet tam gdzie ich nie ma, albo są wręcz minimalne i zupełnie nieszkodliwe. I to oni przyczynili się do powstania ruchu oporu. A jeszcze jak dodamy do tego fakt, że oni sami  tak jak my zupełnie nie są bez winy, co na każdym kroku real internetowy i każdy inny ujawnia robi się wielki szum. A gdzie szum to dużo czynów, bo sporo osób najzwyczajniej w świecie też chce się opowiedzieć.  

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • niech świat wysławia się niewyraźnie (zabawnie by było: źle usłyszał własne słowa, przekłada je na język przedmiotów – i rano ludzie, zamiast pantofli wzuwają kartofle)! po co nam wiedza, efekty odkryć, zdobycze nauki? chcę wyruszyć z tobą w świetlistą krętaninę (deklaracja tyleż czysta, co trącąca anarchizmem!), gdzie nie będzie się liczyć z przeszłością, dobrze? zatem patrz: uśmiechnięci opuszczają czarne muzea. jesteśmy w tym tłumie. na następnej ulicy czeka nas baśń: nieco nadpróchniały drakkar o falujących na wietrze strzępach żagli, pękata bestia spoczywająca na grzbiecie przeogromnego ptaka. wsiadaj, proszę. i lecimy na Księżyc, bo przecież można to zrobić, byle na wstrzymanym oddechu. z zawodu jestem celowniczym, więc umiem nawigować nawet z zamkniętymi oczami. bez problemu wylądujemy na Morzu Spokoju. ileż tam magii! naturalny satelita okazuje się być olbrzymim repozytorium pamiętników i zarazem teatrem, gdzie wystawiane są sztuki na podstawie niechcianych wspomnień. patrzymy, czytamy. oskórowywanie widm, skalpowanie cieni. pamiętaj to tylko baśń. więc przepracowujemy... przyszłość.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Wiem :) Dlatego też się uśmiechałem w pierwszym komentarzu.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Jak to drzewiej u nas mówili: To wszystko nic w porównaniu z bombą atomową. Obyśmy nie mieli sposobności się przekonać.    Pozdrawiam Jacku.
    • @Sylwester_Lasota   Acha, bo trochę inaczej zrozumiałam. :)  To tylko dlatego, że "spodek" jest rodzaju męskiego i ma określoną z góry funkcję.  :)   Ale to działa w dwie strony. :) 
    • żaden nie rzucił się do przepaści to wszystko bujda nieprawda  ten co wymyślił śmieje się Waści że dali się głupki nabrać   bo sam u siebie nic nie stosuje i robi jak mu pasuje ani nie myśli przepisom ulec stosują głupki i chu..   ale nie pora snuć czarne myśli bo powoli się ludzie budzą a podmuch wkrótce się ziści i zmiecie ten durny urząd   smutne jest że ktoś życiem przypłaci nikt władzy bezkrwawo nie odda normalność powrócić raczy czy ludzie zgłupieją od nowa :(  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...