Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@Rafael Marius Bardzo lubię taką tematykę, poszukiwanie korzeni człowieczeństwa... Ta teoria pramatki jest bardzo ciekawa, a ten kto wyszedł z Afryki w stronę Europy Północnej zetknął się z Neandertalczykami i dzięki temu jesteśmy bardziej twórczy... 

Gratuluję wiersza

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez Somalija (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ja też. Szczególnie by mnie te duchowe korzenie interesowały. A z tym trudniej.

W co Ci ludzie 200 tysięcy lat temu wierzyli?

Niektórzy próbują odtwarzać z wierzeń kultur pierwotnych. Ale to tylko hipotezy.

 

A mnie czasem tęskno za tamtymi czasami, dlatego taki wiersz napisałem

 

Właśnie wymiana genów dobrze ludzkości służy. Teraz też pary między rasowe mają zdrowsze dzieci.

A niektórzy tak się boją przybyszów z Afryki...

 

Szkoda tylko, że biała skóra nam się zrobiła. Ciemniejsza jest lepsza.

 

Dziękuję za uznanie.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tu wszystko zgodne z nauką. W sumie nic nowego. Od dawna wiadomo, że wszyscy homo sapiens sapiens pochodzą od jednej matki z Afryki.

Tylko niektórym to jakoś dziwnie nie pasuje. Szczególnie tym, co nikogo z czarnego kontynentu nie znali.

 

Ja przez cała podstawówkę miałem w klasie ciemnoskórą koleżankę. A jaka ładna była i chętna. Mam miłe wspomnienia. Moim i nie tylko moim zdaniem "najpiękniejsza w klasie bez dwóch zdań".

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Sąsiadkę też miałem

Drzwi naprzeciwko mieszkało małżeństwo z córeczką w podobnym wieku. Ale ona do naszej szkoły nie chodziła. Bawiłem się z nią gdy byłem mały. Potem wyjechała do babci, a rodzice jeszcze mieszkali parę lat bez niej.

Jakoś tak dziwnie.

 

A ta z klasy mieszkała dwa bloki dalej, zatem poniekąd też sąsiadka.

 

Znałem jeszcze kilku Kubańczyków, jednego z Sudanu i Nigerii.

Tak bliżej mam na myśli. Tych przelotnych znajomości nie liczę.

Wszyscy bardzo fajni, pozytywni, zabawowi ludzie.

Czyli tacy jak ja.

 

A ty znałaś jakiś Afrykańczyków?

Opublikowano

@Rafael Marius Na Gliblartarze są jaskinie, w których żyli Neandertalczycy i w jednej z nich głęboko znaleziono stalaktyty, które ułożono w krąg, to może być pierwsza budowla sakralna...

Dzieci z małżeństw mieszanych, rzeczywiście są odporniejsze. W Polsce teraz jest wysyp Aspergera, Autyzmu i ADHD... nie do uwierzenia...

 

Co Viola taka na Ciebie naburmuszona? Zapomniałeś, że dzisiaj ma urodziny?

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Całkiem możliwe . Niestety czemu, komu ten krąg miał służyć możemy sobie tylko wyobrażać. Ja właśnie to robię w wierszu. Czuję że mogło tu chodzić o jakieś rytualne tańce. Nawet dzieci w przedszkolach bardzo lubią pląsać w kółeczku trzymając się rączki. Takie archetypiczne zachowanie. Ja też tak lubiłem.

 

To prawda. Tylko patrzeć, a będzie tych neuronietypowych więcej od typowych.

 

Dopiero teraz się dowiedziałem, zatem nie mogłem zapomnieć.

A dokładnie jutro, jak czytam. O 16.

Ja nie odbieram, żeby taka była. Widocznie na inne zdanie w tym temacie i tyle.

Opublikowano

Jako prehistoryk muszę powiedzieć, że trafiłeś w sam środek mojego tematu.

A co do obcokrajowców, to tak samo jak Ty nie rozumiem strachu niektórych przed nimi, na zasadach: "wszyscy są równi ale niektórzy są równiejsi".

Opublikowano (edytowane)

@Rafael Marius

   Wiersz bardzo starannie napisany, zawierający ciekawe myśli

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

. Mimo że trochę "zgrzytają" inwersje w trzeciej i w czwartej cząstce. 

   Zapytam o celowość wprowadzenia dwu przecinków, skoro nigdzie indziej nie użyłeś znaków interpunkcyjnych.

   Serdeczne pozdrowienia .

Edytowane przez Corleone 11 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To mnie bardzo cieszy. Dziękuję za uznania.

 

Na ogół boją się Ci, którzy nikogo takiego nie znają.

 

Ja mieszkam w bloku, gdzie jest około 1000 osób. Dawniej to dochodziło nawet do 2000. W PRLu było ciaśniej. Dużo mieszkań jest wynajmowanych cudzoziemcom.

 

Przez ponad 10 lat miałem drzwi naprzeciwko sąsiadów  Afryki. A dwa mieszkania dalej lokal był wynajmowany zmieniającym się przybyszom z krajów arabskich. Jestem oswojony z wielokulturowością od dzieciństwa.

 

Teraz w moim bloku mieszka cały świat i wszystkie religie. Niektórzy wyznawcy bardzo ortodoksyjni w ciekawych strojach. Czasem naprawdę jest na co popatrzeć.

Razem będzie ze 200-300 osób z zagranicy. To się zmienia.

 

 

Edytowane przez Rafael Marius (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Berenika97 Dziękuję!   "Tak, człowiek jest w stanie celowo modyfikować pogodę na poziomie lokalnym, a także wpływać na klimat globalnie. Najbardziej powszechną technologią jest zasiewanie chmur (rozpylanie jodku srebra w powietrzu), które stosuje się m.in. w Zjednoczonych Emiratach Arabskich w celu wywoływania deszczu.  Sposoby, w jakie technologia pozwala „namieszać” w pogodzie, można podzielić na dwie kategorie: 1. Modyfikacja lokalna (Mikroskala) Zasiewanie chmur: Wprowadzanie cząstek chemicznych do chmur, które stymulują powstawanie kropel deszczu lub płatków śniegu. Metodę tę stosuje się w celach rolniczych, a także do rozpraszania mgły na lotniskach.  Rozpraszanie gradu: Używane przez niektóre kraje (np. w Europie czy Azji) do redukowania wielkości gradu powstającego podczas gwałtownych burz.  2. Geoinżynieria (Makroskala) Zarządzanie promieniowaniem słonecznym: To zaawansowane metody, takie jak rozpylanie aerozoli siarczanowych w stratosferze, mające na celu odbijanie części światła słonecznego z powrotem w kosmos, co obniżyłoby temperaturę na Ziemi. Wpływ na oceany: Propozycje nawożenia oceanów żelazem, by stymulować rozwój fitoplanktonu, który pochłania dwutlenek węgla.  Należy podkreślić, że choć lokalne zasiewanie chmur jest powszechną rzeczywistością, to geoinżynieria na wielką skalę wciąż znajduje się w fazie projektów i budzi kontrowersje, ze względu na ryzyko nieprzewidywalnych skutków ubocznych.  Warto pamiętać, że ludzkość wpływa na pogodę także niezamierzenie poprzez emisję gazów cieplarnianych, co przyczynia się do  globalnego ocieplenia i generuje częstsze anomalie, takie jak huragany czy susze." - Energetyka24.com
    • @Rafael Marius miałam chore zatoki, przewiało mnie, antybiotyk zwalczył. Sama męczyłabym się bardzo i niewiadomo jakie były by skutki. Życie jest kruche, wystarczy powiew wiatru.:) 
    • @violetta Czyli póki co nie bardzo wiadomo.
    • @Rafael Marius pani doktor stwierdziła, że za wczesnie przyszłam, że powinnam, gdy skończę antybiotyk, odczekam tydzień i dopiero, no ale dała mi do zrobienia morfologię, mocz, USG podbrzusza, bo coś mi z prawej strony lekko boli, może ginekolog powinien sprawdzić:) może to efekt tych zabiegów, na wszelki wypadek biorę diclo duo lekki na parę dni, żeby sprawdzić, bo może to biodro:) jak nie urok :) osłuchała mi płuca, są czyste, zmierzyła ciśnienie, jest książkowe. W sanatorium mierzyłam codziennie, było w normie. Morfologia wykaże czy jest stan zapalny, w razie czego mamy sor w szpitalach. Nie wiem co to może być, wyrostek mam wycięty, dlatego oczyszczam jelita, także jestem na detoksie. Na jutro na śniadanie sałatka z marchewki i jabłka, później zielone smoothie i same warzywa gotowane i duszone. :) znam fajne przepisy i całodniowe jedzenie co zrobić na detoks, moja inwencja twórcza pracuje codziennie:)
    • Wbiły mi się w mózg różowe okulary.   Wewnątrzczaszkowe malinowe krwawienie.   Świat zsiniał cały.   Skalpel się uśmiecha mruga rozedrganymi oczyma niespełnione dłonie kreska od ucha do ust   Termometr podskórny żyły jak gejzery czuję oddychający puls   Antybiotyk głaszcze głowę śpiewa kołysankę do snu.   Dźwięk - Szmaciany lek
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...