Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

~~
Październik, więc paździerze* znikną z polityki
- przynajmniej tej wiodącej dla rządzenia Krajem.
Osobiście bym pognał takowych nahajem
- lecz zostawię dla żądnej wyborów publiki ..

...
Slang miejski - paździerz* to coś totalnie beznadziejnego, cos co nam sie nie podoba pod każdym względem. Słowem tym można określać zarówno ludzi jak i przedmioty czy zjawiska.
~~

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Poruszamy się przestrzenie czy teleportujmy się   Ja marzę zamykam oczy przyzywam moce i duchy   Niezbędne są różne formy: energii i czarnej materii        
    • @Berenika97 ja żyłem na styku analogowego i cyfrowego świata. I trochę mi brakuje tamtego spokoju. To nie znaczy, że ten cyfrowy jest gorszy. Jest po prostu bardziej zabiegany... Cieszę się, że się spodobał tekst. Pozdrawiam:)
    • @hollow man Tak, tylko to możliwe. Już nie pamiętam jak to jest z wysokościami u skoczków o tyczce czy bez tyczki. Ale kwestia jest taka że jeśli sobie tego nie wmówisz nie skoczysz z pewnością. Jest jeszcze jedna opcja, że zewnętrzni mogą Ci to podpowiedzieć. Powinni w sumie, bo po to są trenerzy. Że czasem można. Na bazie sztuki uważam, że chyba trzeba rozpowiadać, że nowe Nic dwa razy jeat jednak możliwe. Choć praktycznie rzecz biorąc jeat wręcz niemożliwe. 
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @karenka   Wiersz świetnie oddaje niepokój współczesnego pędu za doznaniami - "chłoniemy smaki świata bez opamiętania się"- to celne uchwycenie tej gonitwy, w której gubimy siebie. Podoba mi się pytanie retoryczne w drugiej strofie, bo nie daje łatwej odpowiedzi, tylko zawiesza czytelnika między pragnieniem chwytania chwil a świadomością, że "los łaskawy" nie trwa wiecznie. Podoba mi się  też obraz wolności, która "nie rani, nie zaciąga długów po wieczne czasy" - to dobre rozróżnienie między pozorną wolnością a prawdziwą, która nie kosztuje nas siebie samych. Zakończenie modlitewnym tonem ("pozwól, Boże, utkać z niej nowe jutro") nadaje wierszowi ciepła i nadziei - po całej refleksji nad utratą i pędem, miłość staje się punktem, z którego można zacząć od nowa. Piękne domknięcie całości.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...