Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Nostalgi.Nemo Postaram się jak dożyję... Pozdrawiam.

 

@duszka Na razie jeszcze pamiętamy. Do niedawna wolno było przedstawiać PW, tylko w bardzo złym świetle. Zresztą teraz też jest kasta pseudo-historyków, którzy twierdzą, że PW wybuchło po to, aby Polacy wymordowali resztę Żydów.  Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Niestety ta trauma odbija się echem w kolejnych pokoleniach.

Znam to z autopsji jako wnuk powstańca.

Dobrze napisałeś i cieszy mnie, że pamiętasz, choć chyba z Warszawy nie jesteś.

A może się mylę?

Opublikowano (edytowane)

@Rolek

 

Miniaturka 

 

To żaden grzech mieć w duszy

żołnierskie życie, mężczyźni,

kobiety i dzieci jak karczowniki

w germańskich łachmanach

toną w kanałach, nad nami

drżą płonące ruiny, posłuchaj

serca: nam nie kazano umierać

na kolanach - my mamy ginąć

z dwoma palcami przy skroni.

 

Łukasz Jasiński (sierpień 2010)

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Czyli też jesteś rodzinnie zaangażowany podobnie jak ja. Tyle, że ja bliżej w czasie.

Ojciec uczestniczył jako małe dziecko. Myśmy mieli więcej szczęścia, bo tylko jedna osoba z bliskiej rodziny zginęła.

 

Zajrzyj proszę też do mojego wiersza

 

 

Opublikowano (edytowane)

@Rolek

 

Nie wiem, naprawdę nie wiem... Szanuję każdą tradycję, dodam: trzydzieści procent przywódców Powstania Warszawskiego było masonami rytu szkockiego, natomiast: moim przodkiem jest Jakub Krzysztof Ignacy Jasiński herbu Topór, mason, jakobin i poeta, jego grób jest na warszawskiej Pradze - walczył z Rosjanami do samego końca, po prostu przeczytaj hasło: jakobinizm, a geny trudno zmienić, oczywiście, nikogo nie wolno oskarżać o zdradę Państwa bez jakichkolwiek dowodów, jeśli chodzi o organizacje, to: Konfederacja Targowicka i Komunistyczna Partia Polski - to zdrajcy o charakterze zbiorowym.

 

Łukasz Wiesław Jan Jasiński herbu Topór 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@sowa

Patos używany często, nie będzie już patosem. A może stać się groteskowy. Natomiast myślę, że warto go wykorzystać w sytuacjach wyjątkowych dla podkreślenia czegoś, bardzo rzadko.. Ja nawiązałem do utworów, Baczyńskiego, Żeromskiego i Loebla. Od nich ściągnięte są patetyczne epitety (nie wszystkie).

  • 1 miesiąc temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Nata

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      , Przez sugestie również zaczęłam czytać półpasiec Dziękuję za odwiedzinki!   wierszyki, Kiedyś były ciekawe zwyczaje. Jestem ciekawa, czy gdzieś w Polsce półpościec jest wciąż żywy... Dziękuję za odwiedzinki!   @Wiechu J. K. @Poet Ka Dziękuję Wam!    
    • @ProszalnyZnakomity. Po pierwsze - urzekł mnie humor - kapitalne porównanie żony do Mistrza Zen - czyli uczynienie z niej takiej domowej, codziennej wyroczni dla peela, który żartobliwie przyznaje, że postrzega ją jako skarbnicę mądrości i przewodnika duchowego, podczas gdy on sam bywa często taki nieogarnięty.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Oddanie emocjonalne ulega metamorfozie i przemienia się w oddanie wysiłkowi fizycznemu, w zapalczywą harówkę - i dla peela to ma większy sens, niż jego dotychczasowa pogoń za nie wiadomo jakimi iluzjami życiowych celów.     To jest absolutnie wspaniałe! Opowiada historię o odnajdowaniu siebie - nie w natchnieniu patetycznych uniesień, nie w mistycznym besserwiserstwie, ale w tym, co proste, zwyczajne i wymagające naszego potu, krwi i łez.   Myślę też, że ta praca w ogrodzie jest również ważna z punktu widzenia relacji peela z kobietą, którą kocha. Bardzo możliwe, że chciał być dla niej nie wiadomo kim, starał się dorównać jakiemuś złudzeniu niedoścignionego ideału. Dlatego szukał mistrzowskich wskazówek. Tymczasem najpełniej i najmocniej owa więź realizuje się w wymiarze ludzkim, rudymentarnym. Gdy z balonika wyobrażeń o sobie samym i o własnej egzystencjalnej drodze schodzi patos, a zostaje działanie - można poczuć niezwykły stan spełnienia. I jako jednostka, i w związku. Pojawia się współobecność, opisana jako oddychanie w tym samym tempie. Po pracy - pewnie ten oddech jest szybszy, lepiej dotlenia, o wiele skuteczniej unosi.
    • @vioara stelelor

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @wierszyki Są takie miejsca, gdzie życie zawsze toczy się na granicy. i nie tylko tej na mapie, bo ona jest symbolem wszystkich innych. Zawsze istnieje jakieś rozdarcie, jakieś pomiędzy.
    • @Adam Zębala znakomity tytuł i mądry wykład o przenikaniu - od mgły do mgły, od nieistnienia do nie-istnienia.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...