La_crimosa Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 zasiales we mnie rozkosz gwaltowna miloscia swa i zachlannymi wargami uczyles mnie spadac na dno zatone w tobie, zgine zapadne sie i zapomne i twym oddechem jak winem zachlysne sie na odchodnem jak wszystko rowniez to minie choc wino, wargi i ciala bo przeciez to tylko milosc niedoskonala
Agnieszka_Gruszko Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 wiersz ma cudowną melodię.... razi mnie "odchodnem" i ostatnia zwrotka mogłaby być lepsza....
sterowiec Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 bede czekal na kolejny, bo coraz wiecej sie moge spodziewac, piszesz o rzeczach normalnych, ktore niezadko mozna przezyc samemu, podoba mi sie utrzymanie naturalnej melodii zycia, trzymaj tak dalej, czekam
La_crimosa Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Dziekuje za komentarze :-) Moglam napisac "odchodnym", ale chcialam zeby bylo troszke... przerysowane, ciut dekadenckie, stylizowane na wielkie romantyczne uzniesienia. Tak, sterowcu, potrafie pisac tylko o tym co czuje, rzadziej o tym co mnie otacza :-) [sub]Tekst był edytowany przez La_crimosa dnia 21-09-2003 22:40.[/sub]
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się