Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Próbowałem boso po śniegu, ale z 3 sekundy wytrzymałem.

A co do wiersza: bardzo delikatny, ale mi - rolnikowi pozującemu na traktorzystę - uwiera ten wers z odpinaniem skrzydeł. Zdaję sobie sprawę, że jest on 'poetycki' i daje być może uzasadnienie wierszowi, ale chętnie bym przeczytał (jeśli napiszesz) coś z tym samym klimatem i sensem, ale pozbawione bezpośredniej fantazyjności. Tak, żeby to tchnienie było jeszcze dalej, jeszcze mniej wyczuwalne.

Opublikowano

jeszcze są takie miejsca

gdzie mogę ją poczuć

 

odpinam skrzydła

i chodzę boso

 

nie ranię jej

obcasami

a ona

 

przyciąga

 

 

Duszko, fajnie o ziemi... dobry przekaz... troszkę mi te obcasy nie pasuję do treści, ale ok.

Wybacz, czytając... przewersyfikowałam co nieco... Ty nie musisz oczywiście.

Pozdrawiam. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

... wpadłam na forum, jak po ogień.... nawet poza domem myślałam, że te obcasy są dobre... o czym pisze..

Antoine... fajnie, że popierasz mnie w układzie wersów. Moim skromnym zdaniem, lepiej całość wygląda, bo znika ten wystający 'ogonek'.

 

Asia... czy wystarczyłoby, czy nie, wola Autorki... :)

 

Duszko... że cenisz, miło mi...  czasem mam rację, innym razem nie.

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Jacek_Suchowicz ”Duży brzdąc” pozdrawia Wielkiego Brzdąca-:) Jak zwykle z przymrużeniem oka  tam gdzie zostaje „ głuchy śmiech pokoleń”-celna podpowiedż Jacku, bo wszystko zostało wybaczone.. i co tu chcieć więcej..
    • @vioara stelelor Bardzo mądrze napisane, tak, chyba tak, może i da się po prostu odmówić w tym udziału... z drugiej strony zawsze żyje się w jakiejś grupie, społeczności -wiec czy zawsze sie da zdystansowac? 
    • dość ciężka prawda: dla świata jesteśmy jak wyrazy w języku polskim zaczynające się na ń (wpół kroku od zaistnienia, przeczuwalne). realnym jest jedynie to, co dzieje się w niewypowiedzeniu, niedokrzykach. ty  – zarazem kartografka i tworzona przez nią mapa. ja, niczym główny bohater książki dla dzieci, który przemierza fantastyczną krainę, doliny pełne magii, wzgórza zaklęć (tam jedni są tak szczęśliwi, że aż plują plombami, inni – z radości zastygają w bezruchu, patrzą niczym figurynki, ślepym wzrokiem), doświadcza niesamowitości, spotyka go tysiące nie dających się racjonalnie wyjaśnić przygód i na końcu orientuje się, że cała ta peregrynacja odbywała się wyłącznie w głębi myśli ukochanej, pojąłem, czym jest istota cudu. właśnie uczę się topografii. wiem już, w jaki sposób zabijać czarne smoki, które niczym cienie przybierają mój kształt, jak rozśmieszać zmartwione na kamień bożęta.
    • problem rysuje się dużo prościej w wodach stojących jest dużo ścieżek a my jak takie małe brzydzący pod prąd pod prąd to szybciej będzie   a przecież każdy ma tu czas swój aby się w końcu nauczył pływać gdy się nauczy nie żaden zastój ta nasza strona migiem porywa :))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Myślę, że to bardzo dobrze. Poszukiwanie prawdy o sobie oznacza rozwój, autorefleksję, pokorę. W momencie, gdy wydaje nam się, że wiemy, jak stać się doskonałym - popadamy w pychę i przestajemy iść dalej.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...