Kasia Koziorowska Opublikowano 30 Maja 2023 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2023 Podczas wczorajszego spotkania z wiecznością nabawiłam się samotności. Poczułam w sobie wszędobylską noc, której tak boleśnie brakuje światła spadających gwiazd. Nie, nie mogę przyzwyczaić się do tutejszych wędrówek w stronę tego muru, poza którym nie istnieje powietrze, ani jeden haust kamienia. Rozproszona na skrawki zbędnych przejaskrawień, oddana smutkowi, który jak zwykle szuka sensu, owijam się w znoszoną mgłę, doszukuję się istnienia tam, gdzie skonały wszystkie jabłonie, przebrzmiała ostatnia słona modlitwa. A kiedy już pomalujesz na czerwono swoje niebo, kiedy rozbłyśnie w tobie ostatnie wzgórze - staniemy na straży ostatniego człowieka, ostatniej w tym sercu litości. 7
corival Opublikowano 31 Maja 2023 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2023 @Kasia Koziorowska Mam nadzieję, że do czasu ostatnich rzeczy jeszcze daleko. Troszkę pojęłam, troszkę chyba nie bardzo, ale jak sądzę ogólny sens do mnie dotarł. Pozdrawiam :) 1
Wędrowiec.1984 Opublikowano 31 Maja 2023 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2023 @Kasia Koziorowska Przepiękne, cudowne. Biorę każde słowo. Płynnie się czyta i wciąż chce się więcej. W dodatku utwór posiada niesamowity klimat.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się