Rafał Kałuski Opublikowano 1 Maja 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2005 mój pierwszy raz matka zagrała kluczami a my tańczyliśmy niezdarnie na boso impulsywnie deptałem jej piersi zabrakło słońca by z nasienia wyrosło coś ponad to deszcz nie przeszedł na drugą stronę gumowego nieba poco to wszystko przecież leciała krew popełniłem morderstwo mieliśmy stać się tęczą wymieszaną plasteliną rozkoszy wynik szarość
Red Rose Opublikowano 1 Maja 2005 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2005 Ładne. Podzieliłabym tylko na strofy, powiedzmy trzy - oczywiscie przy zachowaniu wersyfikacji: pierwszą zakończyłabym zwrotem "na boso", drugą "gumowym niebem", a dalej zostawiłabym już tak jak jest. Co Ty na to? Pozdrawiam:)
anna r Opublikowano 15 Maja 2005 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2005 cooooraz lepiej, choc nadal wczesny wojaczek. :P pozdrawiam i czekam na nastepny ania
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się