Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Poprzez przyćmiony blask zapalonej świecy, widzę Twoją zamyśloną twarz. Nie… to tylko cienie, ranią bez bólu, szarymi figlarnymi kształtami. Pełno ich na tajemniczej twarzy, na myślach na całej ciebie. Nic nie czujesz? Nie masz wrażenia, że ciebie dotykają? Nie, to tylko złudzenie ułuda, wynikająca z kłębowiska ćmaków i światła wewnątrz pierścienia, którego stworzyły.

 

Żebyś i ty mogła odczuwać ich bliskość. Dzielić radość przebywania w tej samej komnacie. Chociaż właściwie nie wiesz czy jest ci dobrze czy jest ci źle. Chcesz uciekać lub zostać pragniesz, w zwątpienie wierząc.

 

Widzisz ćmaka. Leci w kierunku płomienia. Wyciągasz rękę żeby go powstrzymać. Nic z tego. Za późno. Jednego cienia mniej na twojej twarzy. Nie odczuwasz fizycznej samotności, ale wiesz że już go nie ma przy tobie. Odtańczył ostatni taniec.

 

Światło zapragnęło go mieć w objęciach. Został spalony przeżarty przez ogień. Przecież to widziałaś. Krótką maleńką błyskawicę bólu, z ledwo zauważalną nutką nadziei. Ten mały otworzony pyszczek, który tak zwyczajnie po ćmakowemu wołał pomocy. Lecz jego wołanie pochłonął płomień.

 

Światło świecy przygasa. Mniej widzę. Podchodzę bliżej. Macham ręką w tym miejscu, gdzie jesteś. Całkowita nicość. Tylko cienie tworzące twoją twarz. Całą ciebie.

 

Gaśnie świeca. Szary świt. Wstaje nowy dzień.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @obywatel świetny wiersz!
    • @Alicja_Wysocka   Ówcześni interpretowali "Lalkę" między innymi jako powieść z kluczem. Najczęściej wymieniano  dwa pierwowzory- Jakuba Langego (podobna kariera) i Stanisława Strójwąsa (podobieństwo charakterologiczne i prowadzenie działalności charytatywnej).   O Strójwąsie wspomina J.Kasprzycki w książce „Warszawa nieznana".    Na spodzie fotografii odczytałam podpis - Strójwąs z córką- właściciele "Fabryki zup i przypraw":).   Mój pradziad, będący "podówczas":) kawalerem (na zdjęciu była też jego późniejsza żona) chyba zalecał się do Strójwąsówny. Trzymali wspólnie gałązkę, ich głowy były blisko siebie. On coś do niej mówił, a ona spuszczała skromnie oczy:)   wierszyk „z przymrużeniem oka”:) @Alicja_Wysocka dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • tuż za oknami świergolą ptaszki i rośnie trawka i deszcz i słońce i ciepła ławka witryna z reklamą ekran od auta i patrzę jak zmienia pogoda przyrodę przyroda człowieka newsy reklamy niech nie znikają chcieć więcej po co do czego a okna nie zamykają powietrze dobre bez wiatru a może leciuchny powiew przyjemny chłodek wieczoru światła wczesny poranek wiosna za oknem może jutro nie wstanę nic się nie zmieni poleniuchuję a jak się znudzę coś skomentuję    
    • @Robert Witold Gorzkowski rozprawiam się z pomnikami po swojemu a ich wizje są tylko tłem do mojego świata. Do sensu narodowych zrywów do refleksji poetów nad nimi do idealizowania bohaterów w stylu romantycznym. Duchowych przywódców  postaci Szamana Wernychory lirnika. Aniołów i mistycznych obrzędów. W wielu swoich tekstach sięgam głęboko w siebie. Ważnym jest dla mnie także jakimi oni byli ludźmi. Każdy w swojej epoce. Moją pasją jest polskość i postaci które były dla Polaków ważne. Zbieram o nich książki i korespondencję. Rozprawiałem się już swoimi tekstami z Kościuszką, Mickiewiczem Norwidem Witkacym Perfeckim Beksińskim Chopinem Pendereckim Tuwimem czy z Herbertem. Ostatnio pracuję nad Julianem Wieniawskim. Dzięki temu ich poznaję. Zapomniałbym o Sienkiewiczu czy Reymoncie Orzeszkowej i Meli Muter itd pochłaniam ich historie i to jest moja pasja, moje życie.  @Robert Witold Gorzkowski no i ten obraz Malczewskiego Anhelli przy zwłokach Ellenai - mistyczne. 
    • Ludzie palą papierosy jakby chcieli zobaczyć własny oddech.   Stoją przed budynkami, w zimnie, w cieple, w półmroku, w świetle, na chwilę wyjęci z życia, które przed chwilą było pilne.   Lubię patrzeć na tych ludzi.   Przez moment wszyscy wyglądamy tak samo krucho.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...