Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

inspiracjo

sił mi brakuje! 

by się łokciami rozpychać - 

jakoś tak nieelegancko 

przepływać swobodnie - 

z tobą jest mi trudniej... 

 

wciskam się w ciasne ramy 

pokory

monotonią - nudnej 

powieki jak u pani

leciwej  

wzrok tylko w gniewie podnoszę 

dłonie niczym u baranka - 

potulne

 

nie mam odwagi 

by podążać za tobą 

ty moją największą miłością - 

moją bratnią duszą

 

gdzie jesteś 

inspiracjo? 

 

nie uciekaj! 

odwagi nabiorę...

 

ale trochę później

 

Edytowane przez Ewelina (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nie dziwie się, bo sam ją teraz wymyśliłem.

 

Najciekawszy jest ten proces między spostrzeżeniem, a inspiracją, który przebiega, gdzieś w podświadomości i tym samym pozostaje poza kontrolą.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @wiedźma Samarytanka z Sycharu... [J4,1-42] - moje skojarzenie ;)
    • Tylko pić, jeść spać Tylko bić i kraść Kółko znowu się zapętla, mówię kurwa mać Znowu ten zegar słoneczny mi nie daje spać Czy lepiej obejrzeć film, czy zagrać w Silent Hill kolejny raz? Czy mogę jeszcze niżej spaść? Chyba czas się już kłaść waść.   Na niektóre bóle nie istnieje żadna maść I gdy coś kłuje, to znaczy, że się kończy czas Kiedy mówię, że się tlen marnuje, mam na myśli kogoś z was I jak się czujesz? bo nie żartuje z tym, że bym ci napluł w twarz.   Nie wyciągam z rękawa ani z portfelów kart Więc patrz, jak powoli wciskam pass Tylko, że w tej maszynie, zielony guzik jest jak głaz A gdy wspominasz, wspominaj siebie, a nie nas
    • @LessLove  uroki wiedźmy;))), bardzo dziękuję za docenienie wiersza. Cieszę się, że tak go odbierasz. Pozdrawiam 
    • @Gosława cieszę się, że taką... wrażliwość u Ciebie uaktywnił... nie spodziewałbym się po nim. @Berenika97 @Trollformel te piramidy bardzo dosłowne... widzę z okna ;)  Z gołębiami z kolei jestem w nieustającej wojnie o balkon... one wygrywają w dzień, a ja w nocy ;) To tak się pisze plastyczne wiersze... zastanawiałem się czy potrafię... Pesymizm... krakowska bohema dekadencka... ;)   Dziękuję za Waszą obecność.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To pięknie.     Widać po tym jacy chorzy tam jeżdżę po znajomości. Jak było w PRLu tak i jest.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...