Kasia Koziorowska Opublikowano 1 Maja 2023 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2023 To, czego doświadczasz całym ciałem, to, czego spodziewasz się o niezwykle późnej porze - jest namiastką radości, strzępem bólu, dla jakiego nie opłaca się brnąć zgodnie z ruchem wskazówek zegara, dla jakiego można wydumać bałwochwalczy świt. Ukryta po serce, po zmiennocieplną kwiecistość, pielęgnuję w sobie ten utkany z samotności lęk, dbam o niepewność, której należy się zasłużona wolność. Nie sprzedam tego ironicznego spojrzenia po atrakcyjnej cenie - niech sen rozpłynie mi się w krwi. Zamknięta we własnym ciele, spodziewam się nawrotu samotności, czekam na szczęście, które tak bardzo chciałabym przedawkować. Rewolucja w mojej szerokokątnej głowie nie zna wyjścia z wszechobecnego marazmu, nie zna czasu, o jakim mogę dobrowolnie marzyć, choć twój szept lśni na mojej skórze. 6
corival Opublikowano 1 Maja 2023 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2023 @Kasia Koziorowska Bardzo dobrze rozumiem to odczucie, które ujęłaś w pełen dobranych słów wiersz. Przemówił do mnie. Pozdrawiam :) 1
Rafael Marius Opublikowano 2 Maja 2023 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2023 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Może kiedyś dojrzeje, jak to rewolucjami bywa, gdy przekroczy masę krytyczną. 1
Wędrowiec.1984 Opublikowano 31 Maja 2023 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2023 @Kasia Koziorowska Hmm... jakby Ci to powiedzieć. Mam ciarki. :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się