Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ale jednak bez soli człowiek żyć nie może. Będą problemy zdrowotne sam się o tym przekonałem. Ja nie jem żadnych produktów przetworzonych, zatem zjem soli tylko tyle ile sam dosypię. A trochę trzeba, bo będzie źle.

Opublikowano

@Nata_Kruk Prawda... to historia soli w wielkim skrócie.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

ojej, dziękuję za wysoką ocenę i serdecznie pozdrawiam :)

@Rafael Marius Napisałam zdetronizowana, bo w dzisiejszych czasach w kategoriach ekonomicznych i gospodarczych sól nie jest już tak cenna, a nawet bezcenna jak w historycznych już dla nas czasach.

Słuszny kierunek...

Zdecydowanie trochę trzeba. Zakłada się, że konieczne jest uzupełnianie soli w organizmie codziennie (bo tracimy ją ciągle z potem, moczem, łzami...) w ilości łyżeczki od herbaty, czyli około 5 gram dziennie.

Pozdrawiam :)

@Marek.zak1 Ależ Marku... o soli

Widać to choćby w ostatnim wersie...

Dziękuję, że mimo to poświęciłeś swój czas na czytanie tego wiersza. Pozdrawiam serdecznie :)

Opublikowano

@zetjot Ano właśnie, podobnie tygrysy, antylopy, jelenie i sarny szukają słonych wód, albo lizawek solnych, żubry i bizony i dziesiątki innych stworzeń. Ludzie w dalekiej przeszłości obserwowali te wędrówki i z pewnością wyciągnęli własne wnioski. Dziękuję, że zajrzałeś... Pozdrawiam :)

Opublikowano

@Rafael Marius

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To prawda.

Wielkość ludów zamieszkujących i eksplorujących kopalnię Hallstatt w epoce brązu i wczesnej epoce żelaza, wyrosła na soli, a później choćby Salzburg. Sól stanowiła część żołdu w armii starożytnego Rzymu. Gildie kupieckie Wenecji, czy Genui w dużej części zawdzięczają swoje bogactwo właśnie soli. To tylko wybrane przykłady z Europy, ale można je mnożyć w skali świata.

Pozdrawiam :)

Opublikowano

@Rafael Marius

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tak sobie myślę, że po prostu dzięki technice znacznie sprawniej, szybciej i więcej można jej uzyskiwać. Słusznie, więc prawisz. Pozdrawiam :)

@Jacek_Suchowicz

Ano właśnie... biedaczka... ;)

Zdecydowanie w nadmiarze szkodzi, a jedząc żywność przetworzoną zjadamy jej o wiele więcej niż powinniśmy, bo zwyczajnie nie panujemy nad przyjmowaną ilością. Podobnie jest z jedzeniem w restauracji...

O tak, od tysiącleci używana była do konserwacji mięsa, ryb, warzyw, jaj, a nawet ciał ludzkich...

Dziękuję za wdzięczny komentarz. Pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • idę przez siebie jak przez dom po pożarze ściany jeszcze stoją ale wszystko co miało imię wsiąkło w tynk oddycham dymem twoje byłaś twoje byłeś puchną tu jak echo które straciło usta a jednak nie potrafi umrzeć dotykam powietrza stawia opór ma twoją gęstość jest szorstkie jak wapno zdziera mi skórę z dłoni gdy próbuję się przez nie przebić pamięta więcej niż ja wypukłość obojczyka ciężar dłoni nagle nie mam gdzie odłożyć ciała każdy centymetr podłogi zajęła twoja nieobecność łóżko jest nekropolią zagięcia prześcieradła to rany krajobrazu bawełna parzy mrozem każde włókno pilnuje kształtu twoich bioder którego nie śmiem zgnieść granice państwa którego już nikt nie uzna tylko noc jest wierna przynosi mi cię w strzępach we włosie wbitym w poduszkę w chłodnym wgłębieniu ciszy w oddechu który wychodzi ze mnie i nie wraca tęsknota nie jest brakiem tęsknota jest obecnością odwróconą plecami stoi we mnie i pije mój oddech rośnie jak pęknięcie w szkle z każdą sekundą uczy się światła tylko po to by mnie oślepić chciałbym zapomnieć ale pamięć ma korzenie głębsze niż sen pije mnie powoli bez pośpiechu twoje imię już nie krzyczy sączy się cicho jak rdza zaciera gwinty moich gestów skleja powieki aż staję się pomnikiem postawionym na twoją cześć w samym środku niczego i zostaje nie ma dla mnie końca wszystko co było nie umarło tylko zmieniło ciężar i teraz mieszka we mnie bez wyjścia chodzę z tym światłem po tobie jak z raną która nauczyła się świecić nie potrafię przestać bo ta tęsknota to jedyny dowód że miłość była prawdziwa że wydarzyła się naprawdę i dlatego boli tak długo aż ból staje się jedyną rzeczą którą rozpoznaję w lustrze moją nową twarzą w której zapisane jest twoje ostatnie imię  
    • @KOBIETA pomaga mi:) @andrew dzięki za piękny obrazek:)
    • co dzień żyje od nowa uczę się cieszyć chwilą zachwycam się tym co mnie od rana otacza uczę się słońcem nocnym niebem pełnym gwiazd - ptaków śpiewem oraz zapachem polnych kwiatów i drzew którym się nisko kłaniam szacunek dla nich duży mam - uczę się kochać szanować i uśmiechać nie martwić grzechami więcej od siebie dać bo wiem że me życie jest warte - jest czymś co chcę dopieszczać - a nie płakać i się bać tego co na jego końcu mnie czeka
    • @Migrena

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      I bardzo miły komentarz, pozdrawiam i dziękuję    @Waldemar_Talar_Talar, @Poet Ka  Kłaniam się wdzięcznie :)    
    • @Alicja_Wysocka   Alu..   ciekawa miniatura o napięciu, którego nie da się rozwiązać  - między czasem a pragnieniem.   dusza i ciało nie są tu jednoscią, lecz raczej   dwiema perspektywami patrzenia na to samo życie.   bardzo trafia ta mysl, że zdrada może wydarzać się już na poziomie samej możliwości, samego "chcenia”.   lekko napisane, a dotyka spraw całkiem poważnych.   Alu.   to jest bardzo dobry wiersz :)  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...