Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gdy usiądziesz na polu
wśród zeschłych traw i roślin
mokra ziemia klei się do ciebie
nie ma kwiatów ani liści
tylko jeden mały pąk
nadzieja na dobro

Życie hodujesz przez wieczność
ogrodnik uczuć dbający o rolę
kochający to, co robi
- zaniedba swój obowiązek
wyląduje na nowym polu
zachwyci się
przeżyje chwile rozkoszy

I tak to już jest
zawsze przyjdzie czas
kiedy w życiu coś się zmieni
z kwiatów zrobią się trawy
proste, suche i nieestetyczne

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




no, no, dobrze, że okey tego nie widzi ;)

Przykro mi, ale to beznadziejny przypadek poetyzowania 'na siłę'.
"Pole życia" - pole ma wiele innych znaczeń, niż kawałek rolniczego gruntu, gdyby metafora próbowała się rozwijać w taką stronę, ale : uprawiajmy własne życie? (jeszcze ten ogrodnik - na polu?). To dwa banały - w sensie 'estetycznym' (motywy zużyte w poezji).
Pierwsza zwrotka.
Przerabiamy na goraco:
Gdy usiądziesz na polu swojego życia - kasujemy, to powinno wyniknąć z wiersza.
wśród zeschłych traw i roślin
mokra ziemia klei się do ciebie - dlaczego klei? przy siedzeniu? co ma znaczyć ten obraz? żyzność gleby? jej siłę witalną? szkodliwość dla peela? i dlaczego rośliniki tu wyschły?
z życia zostały tylko trawy wcześniej były zeschnięte trawy i inne rośliny! więc raczej trawy wcześniej należy usunąć, i raczej: zostały żywe .
nie ma kwiatów ani liści - to tylko podkreślenie sensu poprzedniego wersa, nic nie wnosi.
tylko jeden mały pąk 'mały pąk' - już jest kontrastem do 'suchych', 'tylko' przejaskrawia, i wyraz już się pojawia chwilę wczesniej.
nadzieja na dobro - lepiej by brzmiało 'jak nadzieja na...'

Czyli zwrotka mogłaby wyglądać tak:
Gdy usiądziesz na polu
wśród zeschłych roślin
gdzie zostały żywe tylko trawy
i jeden mały pąk
jak nadzieja na dobro


Wyszedł jakiś obrazek. Co dalej? Nie wiem. Od autorki zależy ;)
pzdr. b

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • fasady śródmieścia twarze z kieślowskiego noszą w sobie podobne historie czekając na migotliwe spełnienia   czy to ze smutku  który dopiero przyjdzie ten ciężar   uśmiech jak wspomnienie  w trakcie tworzenia
    • @Annie A wtedy Ziarenko Po ziarenku Wers Po wersie Kropla krwi Za kroplą Spłynie ekranem Ekstrakt Z człowieka
    • To fragment gry książkowej. Akcja dzieje się w 1934 r. w USA.   # 500   Wchodzisz do biblioteki. Dzwonek nad drzwiami wydaje śpiewny, niemal uroczysty ton. Jego dźwięk niesie się w nabożnej ciszy, z wolna milknąc. Rozglądasz się. W przestronnej sali unosi się zapach książek, gazet i dymu tytoniowego. Wysoko pod sufitem biegnie rząd wąskich okien. Popołudniowe słońce przenika przez szyby. Kurz tańczy w snopach światła padających na regały pełne woluminów. Wszystkie odgłosy wydają się tu zwielokrotnione — ktoś kaszlnął, ktoś szurnął krzesłem, czyjś szept ucisza rozmowę.   Spokojnie tu. Odnosisz wrażenie, że nikt tu nie słyszał o wczorajszym ataku gnilców na miasto. Przy biurku po lewej siedzi bibliotekarka, skrobie coś ołówkiem w zeszycie. Nie podnosi głowy, gdy do niej podchodzisz.   — Szukam czegoś o historii Ashbury.   Bibliotekarka odkłada ołówek na zeszyt i podnosi głowę. Patrzy na ciebie wyczekująco. Po chwili milczenia pada pytanie.   — Ashbury to stare miasto. Jaki okres pana interesuje? — pyta szeptem.   — Najnowszy. Ostatnie kilkadziesiąt lat.   — W takim razie polecam roczniki hrabstwa Rockingham, wydawane przez Towarzystwo Historyczne Portsmouth, albo „Ashbury po wojnie secesyjnej” Josepha Browna. Pan Brown nie jest zawodowym historykiem, ale jest mieszkańcem Ashbury.   Na przestudiowanie wszystkiego nie starczy ci czasu. Gnilce nie będą czekać.   * Bierzesz się za studiowanie roczników -> 501 * Wybierasz książkę Josepha Browna -> 502      
    • @lena2_ dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)
    • Ago, no, duraku! - fuka rudonoga
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...