Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

podróżując przez próżnie
karmię śliwkami w czekoladzie
film o wnikaniu w pole czuwania

słodkie zlizuje gorzkie

zaciskam zmrużone do patrzenia
płomień wślizguje się
środkiem do wewnątrz

duszno

jest we mnie miejsce
na miejsca
żeby przeplatać ręce
i lecieć

pada

szeleszczącym rytmem
rozsyp mnie w pustynię

Opublikowano

dla mnie tylko końcówka, ale za to jaka:) całość nie przemawia, ale coś w tym jest...

wrócę tu jeszcze, może coś mi przyjdzie do głowy bo dzisiaj to ciężko mi się myśli...

buziaki
Agnes

Opublikowano

"Rozsyp mnie w pustynię" - jak dla mnie, to tylko to. Można by to pociągnąć.

Rozsyp mnie w pustynię i rozpal jak słońce,
podepcz mnie gołą stopą, poczuj jak gorące
każde ziarnko piasku, mego ciała drżące,
na twym wietrze, w burzy pustynnej błądzące,
w oczy twoje, na zawsze, świadomie rażące.


ące, ące, przekombinowałem - wiem, tak sobie z nudów piszę

Opublikowano

troszkę cięższy kaliber, hi - ale cóż - próżnią nazywali starożytni piasek - bo był im do niczego - dziś różem oplata - spaja - domy - płoty - cywilizacja - wysyłania elektronów piaskowych na zwiady TV - kolaboracja w uczuciach - róż nie w klepsydrze czasu - bo się rozwija rytmem szeleszczącym w ...
MN

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      przeoczyłem ale jednak mam. Ciekawe, jesteśmy drogą samą w sobie. Może tak, gdyby się szło ścieżką jak Alchemik. Wielu, jak ja ,jednak sprzedaje herbatę w kryształowych pucharkach czy w czym tam było. Bardzo dziękuję za przystanek na herbatę u mnie :) ps. jednak widzę, że "odpisałem" :)
    • @zawierszowana mam taką koleżankę, która codziennie nosi hektolitry wody dla ptaków i je dokarmia, czasami jej towarzyszę z psem.  a więc, życie ptaków jest bardzo skomplikowane, (nie) dokładnie tak samo, jak ludzi.    w rzeczywistości życie ptaków, szczególnie w mieście, jest pełne trudności i nieustannej walki o przetrwani,  każdego dnia muszą szukać pożywienia i wody, których często brakuje, zwłaszcza podczas upałów lub zimą, muszą  chronić swoje gniazda i pisklęta przed drapieżnikami, chorobami oraz zagrożeniami stwarzanymi przez ludzi, ruch uliczny, a także przed naszymi ukochanymi kotkami :)   każdego dnia, jak my, się zamartwiają i nie żyją ze sobą w zgodzie, rywalizują o miejsca do gniazdowania, o źródła pokarmu i terytorium, podczas których słabsze osobniki są przepędzane lub ranne i nawet ta możliwość lotu, która ludziom wydaje się symbolem wolności, jest dla ptaków przede wszystkim narzędziem niezbędnym do zdobywania pożywienia i unikania niebezpieczeństw   no cóż, wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma;)       
    • @Mel666    groteska miesza się z realizmem   zabawne są fragmenty o feromonach, umysłowych stękach   postać frustrata i kobiety za starej- fajne   bardzo oryginalny wierszyk:)
    • @zawierszowana cudna wizja... tylko czy realna? :)
    • Hinduski aptekarz z Udupi*                   maść z kości ma szpaka (sześć rupii). Natomiast w Gołdapi,                            jak szpak w kość się gapi,                    nie sprzeda więc nic, a też złupi.        * Udupi – miasto, niecałe 5 km od Manipal, w indyjskim stanie Karnataka. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...