Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ja po prostu umiem tanio żyć. Mało pieniędzy, dużo czasu.

 

Ale to raczej młodych się tyczy, którzy nie przetarli jeszcze ścieżek. Ja mam w rodzinie dwójkę artystów malarza i pianistkę i oni pracują tyle ile chcą. Są już starsi wiekiem.

 

Jednak generalnie system jest tak ustawiony, aby ludzie pracowali po kilkanaście godzin, aby mieć dużo pieniędzy. Tych co chcą mało wyrzuca na margines.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To, że tak jest to a pewnością nie jest niczym, co mogłoby by być powodem do optymizmu. Jednak mnie cieszy fakt, iż coraz więcej osób to zauważa.

 

Młodzi nie chcą już tak tyrać, jak moje pokolenie w latach 90tych, ale muszą.

A myśmy i chcieli i musieli, błogosławiąc nowy system przynoszący utęsknione szczęście z Zachodu.

Pewna różnica zatem jest, która może zrobić różnicę.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ale oni raczej to traktują jako dopust boży, a nie powód do dumy jak np mój młody sąsiad, który ma małą córeczkę.

Gdy ja byłem młody to jeden przez drugiego licytowaliśmy się, kto więcej pracuje.

Najlepszą pozycje mieli ci, co nie wychodzili wcale z pracy. A 16 godzi to było minimum przyzwoitości. Inna sprawa ile w tym czasie było realnej pracy, a ile flirtowania z koleżankami?

Opublikowano

@Rafael Marius I tu dodałeś pewien element, o którym też warto wspomnieć. Korporacje coraz bardziej zmyślne i rozbudowane pędzą w kierunku tak zwanej efektywności. I są naprawdę są miejsca gdzie nawet zwykłe regularne 8 godzin to straszna harówka, bo przerw i chwil na relaks jak na lekarstwo. Idzie tylko taśma i taśma. Teraz widzę jak nieopatrznie poruszyliśmy zagadnienie że ho ho i jeszcze więcej ://

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To prawda za moich czasów efektywność była znacznie niższa, choćby po to, aby teraz mogła być wyższa. Firmy muszą wykazać rosnące zyski, by kursy akcji pięły się w górę i akcjonariusze byli zadowoleni.

Ta spirala teoretycznie nie ma końca, a może i ma. Jest nim kres ludzkiej wytrzymałości albo początek buntu.

 

Jednak na to drugie to raczej nie ma szans. Covid spacyfikował wszystkie demonstracje w Polsce.

Choć  w takiej Francji ludzie bardzo się buntują i to właśnie przeciw wydłużeniu wieku produkcyjnego, czyli późniejszym emeryturom.

Opublikowano

@Rafael Marius Francuzi są bardziej asertywnym narodem od Polaków. Oni naprawdę umiejętnie się buntują i potrafią czasem kategorycznie władzy powiedzieć stop. U nas te demonstracje znacznie gorzej działają. Są naprawdę są i jest ich dużo, a wiem bo mieszkam w Warszawie, ale bardzo często nie przynoszą rezultatów. Mnie się wydaje, że wielu młodych chce pracować, ale chciałoby coś z tego mieć, wychodzić na swoje. No teraz trochę więcej mogą, bo ano właśnie pisanie, albo filmiki na tik toka no różne takie. Rozmawiałem z kumplem nie tak dawno, że świat zmierza ku przewartościowaniu i dziś mnie myśl naszła, że to nie bardzo jest możliwe. Człowiek dalej pozostanie człowiekiem. Bunt? Możliwe. Tylko że na szereg tych buntów od razu ktoś nakłada najróżniejsze czapki. Jestem zwolennikiem zresztą buntu tylko takiego, który idzie z rozsądnymi propozycjami zmiany. Mnie to czasem przypomina jakąś trudną pozycję w szachach gdzie naprawdę nie wiadomo jak wyjść z impasu i zagrać tak żeby zyskać lub nawet wygrać. Pisałem już to kiedyś, że tak naprawdę najbardziej wierzę w wynalazki. No coś rangi komputera albo telefonu komórkowego. Ale żeśmy zabrnęli :))) Wiersz, bardzo dobry, zdaje się nie o tym :))

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ten wiersz z pozoru niby taki o wiośnie, ale ma on też drugie dno. I moim zdaniem nasza rozmowa trafia w samo sedno. 

 

W nim chodzi przede wszystkim o odkrywanie szczęścia.

Wrona to mądry ptak i szuka na śmietniku historii resztek rozsądku, które zaganiani, rozdrażnieni ludzie wyrzucili . Gdy je znajdzie może coś odkryje, ale ona jest już stara.

 

Jednak nadchodzą młodzi, którzy są pisani, bez cenzury, swobodą ptaków.

Myśmy byli ocenzurowani przez urząd na Mysiej.

I ci młodzi napiszą wkrótce nowy fragmencik historii, dzięki odkryciom. Być może wynalazkom albo nowym nurtom myśli.

 

 

Edytowane przez Rafael Marius (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Rafael Marius Oby, oby, faktycznie możliwe że znajdą te drzwi, które gdzieś być muszą :)) A na razie lekko mnie zmartwiła ta ciekawa dyskusja, bo na ten moment nie bardzo widzę to wyjście;// Ale ja już też jestem po czterdziestce i pracowity jestem tylko w pisaniu wierszy, czasem czytaniu i wśród forumowych komentarzy. Ze znajomymi dla odmiany spisujemy sny i w tych snach pojawia się dla odmiany postać starca, mędrca który znajduje drogę. Te sny lubią się powtarzać po śniących. Może to coś znaczy? 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

W sumie dobre i to. Gdy ktoś odkryje swoją pasję to też może ona dać mu szczęście.

 

Na interpretacji snów to ja się nie znam, ale generalnie, nie w snach, to starzec oznacza kogoś mądrego, który potrafi dobrze zrozumieć sytuację i doradzić jak postępować. Nieważne, czy młody, czy stary.

I raczej taka osoba jest kompetentna w sprawach ducha niż materii. Czyli oznaczałoby to jakąś nową ideą, która porwie naród.

 

A korporacje robią wszystko, aby uczynić ludzi bezideową, pragmatyczną masą konsumującą coraz więcej ich "niezbędnych" produktów.

 

Opublikowano

Przeoczyłem zdaje sie, ale już nadrabiam.

A to 

jak żem przyuważył, no nie wytrzymałem.

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ja na ten przykład niemożebnie monumentów nie trawie, bo to i mine poważne

 

się należy zrobić i co mądrego latorośli kłapnąć. Nie to co u Szanownego Autora, co nam pełne

 

wiosenne lekturkie zagwarantował. Piękne to jest, szwagroszczak to aż kociej mordy dostał.

 

Ze zazdrości. Szaconeczek.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Znakiem tego Pan Sianowny na perłowo ze szlaczkiem gamza  po warsiasku.
Na te okolyczność szaconeczek dla rodaka ze stolycy za klawy komentarzyk.

 

Rzecz wiadoma wierszyk powodem nie dla tego, by tabele płaczliwością zawracać, ino aby frajde dla leguralnej publyki zmajstrować.

 

Merci za serducho.

 

Opublikowano

Nad moją chatynką jest ptasi korytarz. Żurawie przelatywały chyba ze dwa tyg. temu. A wczoraj, ku mojemu zaskoczeniu, zjawiły się gile w drodze do zimnych krajów.

Fajny, wiosenny tekst.

 

Pozdrawiam.   

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To Ci dobrze. Masz na co patrzeć

Ja kiedyś namiętnie obserwowałem i fotografowałem ptaki, jednak teraz to jedynie te miejskie w moim zasięgu. Zdrowie nie pozwala na więcej, ale i z tego się cieszę, bo jeszcze niedawno było znacznie gorzej.

Dziękuję za przychylność.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • zanim jesteś tutaj z nami nie byłeś tak jak i my nie byliśmy nie poznani nie zjednani nie dzisiejsi   ideą i konceptem bez formy i kształtu wysycony po brzegi tak marzeniami jak i lękiem zanim stałeś się splotem naszych ciał kłębowiskiem myśli i obaw zasupłanych nie do rozwiązania   lecz wystarczyła miłość dwa serca (i trochę odwagi) by złapać ten sznurek w dwa końce   i wszystko stało się proste zrodziłeś się w locie jak pierwszy pocałunek podróż w nieznane jak start na drodze do iksa mapy skarbów   tak wiele jeszcze nie wiemy chociaż pragniemy przewidzieć wszystko jak w ciemnym labiryncie po omacku w nadziei że obieramy najlepszą z możliwych dróg   byliśmy ci twórcami a będziemy klęcznikiem kiedy świat rzuci cię na kolana będziemy ci filarem który obrzucisz błotem bo taka jest kolej rzeczy a drzwi nasze zawsze ci będą otwarte bez względu na to ile razy trzaśniesz nimi na odchodne   i chociaż jedyne co pewne że wszystko nie pewne ja wiem z perspektywy czasu nie byłeś w perspektywie czasu nie będziesz liczy się tylko to: jesteś tutaj z nami
    • @Annna2   tylko, że: Derrida dekonstruował średniowiecze, żeby dotrzeć do sedna naszych przekonań, osiągnąć ateizm lub oczyścić religię z przemocy, fałszu, manipulacji politycznej (sens "Imienia róży" U.Eco);   dzisiaj średniowieczne zasady wbijane są młotkiem do głowy i do serca, przez przemoc i zastraszenie polityczne, właśnie w celu manipulowania, zdominowania, ogłupienia;   czyli inne są przyczyny, inne skutki, inna struktura, inny charakter;   no i inne było to pierwotne średniowiecze;   nie ma się co dziwić, zawsze będzie inaczej, znaczenie formuje się na bazie przeciwieństw, różnic, okoliczności;   rozważmy to w swoich umysłach bazując na przykładzie ewolucji etycznej w ocenie postaci powieści Eco:   w średniowieczu- jak by ona mogła wyglądać, w czasach triumfu postmodernizmu- ocena była zdecydowanie inna, niż u zarania, no i w czasach neokonserwatyzmu- obecnie - ocena postaci byłaby najsurowsza dzisiaj    przeraża to, że fanatyczny mnich- jeszcze parę lat wcześniej postrzegany jako czarny charakter- dziś stałby się czyniącym sprawiedliwość;   to jest potworne!   ludzie wydają się być przekonani, co do słuszności tego, o czym napisałam, na skutek oddziaływania struktur penitencjarnych, wnikania ich do naszej psychiki    ze strachu zaczynają wierzyć w słuszność  "takiej" przemocy   
    • jeszcze dziś się dziwi    tak długo  był blisko marzeń  a ...   coś czuł    ale z tego co czytał oglądał  myślał … że to Karaiby  może Las Palmas   ale gdy ... suknia  zsunęła się   z szelestem    zrozumiał    długo błądził  zbyt długo    koło  zaczęło się obracać  we właściwym kierunku   5.2026 andrew   
    • @Gra-Budzi-ka @Gra-Budzi-kaPozwolę sobie przypomnieć moje limeryki "ułomne":          Ordynus mieszkaniec Iwicznej        wulgarność przejawia publicznie        bon        ton        chamowi jest obcy kosmicznie.           Kowalowa ze wsi Ochla         kiedy kowal w kuźni pochla         jęk,         stęk,         wie jak dobrze działa chochla.           Rodak spędził urlop w Chorwacji         lecz bolesny powrót z wakacji         rów         suv         ten nadaje się do kasacji.          Do Jana Kostucha z Osucha        zapukała w nocy kostucha        Pan        Jan?                 Za późno – już wyzionął  ducha.            Każda panna z Drohobycza        deklaruje, że dziewica,        wie,        że,        chłopaka cnota  zachwyca.   Pozdrawiam.  
    • @Annna2  no właśnie chodzi o to, że nastąpił powrót do średniowiecza   może inaczej - przetworzenie średniowiecza   ale inne niż dekonstrukcja Derridy @Annna2 inny sposób przetworzenia inne skutki     @Annna2 dziękuję  tak, o to chodzi  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...