Lidia Maria Concertina Opublikowano 17 Marca 2023 Zgłoś Opublikowano 17 Marca 2023 Zwyczajny wiersz wiesza na sobie słowa - ortalionową kurtkę. Naprzeciw... Róża wiatrów. Zefirek, bryza, oddech ... Sprężynująca gąbka uniesień - chodnikowe płyty, beza i ptyś, i "tak" i "nie" Każde słowo to odwzajemniony pocałunek - jeżeli wiersz jest dobry. O niedobroci - powstało już wiele wersów, wiele tomów, atomów, neuronów... Wracając puslujacym od słońca popołudniem, to zakochuję się, to strzelam smutkiem w parkany przemijania. Nikogo to nie omija: nawet wczorajsze odbicie lustra w ścianie zdaje się mieć to za złe - mi? Ja? Nie mam żadnych pretensji do muz śpiących w lotniskowych halach. Nie roszczę sobie praw do snów o wiecznym (nie)spełnieniu. Życie - pożółkła karta pokładowa na odwołany lot. Wolę pobudki. Mężczyzna, gdzieś na drugim końcu świata: monogram na twarzy i na spodniach od piżamy. Nuta przerwana prawdą. Fakir. Fałsz wysiada - idzie sam przez pół drogi. Wycieczka z przewodnikiem odliczonym od ceny. Gdzie jest prawda? Trafi. W obiektywie - Ciemnia.
Corleone 11 Opublikowano 18 Marca 2023 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2023 @Lidia Maria Concertina Dobrze napisane Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. . Tylko w drugiej cząstce powinno być "pulsującym". Serdeczne pozdrowienia.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się