Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Kwiatuszek

Mam tendencję do pisania głupotek. Co zaczynam pisać na poważnie, to dostaję głupawki i wychodzą takie cudaki

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

I lubię uśmiechać innych

 

Dziękuję i pozdrawiam

Opublikowano

@iwonaroma Dziękuję ślicznie i pozdrawiam

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Rafael Marius W poniedziałek i we wtorek było bardzo ciepło. Naprawdę. Słońce przypiekało i może jakiś wcześniak postanowił zrobić rekonesans okolicy...

A jeszcze mam inną historię. Kilka lat temu zimą znalazłam żywego motylka w domu. Siedział pod żaluzją na oknie. Nie wiem, co jadł, ale żył i fruwał. No, jak go złapałam i zaczęłam z nim kręcić filmy, to długo nie pożył...

Ale!

Zaczęłam szperać w kątach internetów i znalazłam info, że są jakieś wierzenia, że w tych jesienno-zimowych motylkach/ćmach/, kryją się dusze zmarłych...

Przepraszam za zwierzenia, to już się nie powtórzy.

Dziękuję ślicznie i pozdrawiam

 

@Sennek @Leszczym @Rolek

Ślicznie Państwu dziękuję i pozdrawiam

Opublikowano

Mam nadzieję, że nie dostanę objazdu jak (@RODO, sorry) ;p

Trudno, najwyżej się narażę. Moim zdaniem puenta jest super i w sam raz,

a może w punkt, motyla noga, dla pana Czaskoskiego i jego ulubionej Organizacji.

:D

Z góry przepraszam i o łagodny wyrok proszę,

Pozdrawiam

Opublikowano

@jan_komułzykant WoW!

Że też wcześniej nie skojarzylam faktów!

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ale wychodzi na to, że normalnie jestem Profetką

Dziękuję za zwrócenie uwagi na ten, jakże ważny, szczegół. Pozdrawiam serdecznie

@Rafael Marius Ojej!!!

Mam nadzieję, że to nie przeze mnie i przez niepotrzebne zwierzenia...

Przykro mi, ale pewnie tak musi być.

W każdym razie Wszystkiego dobrego @Rafael Marius i dużo szczęścia! Pozdrawiam serdecznie

 

Dziękuję @Ana

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        z wymaganiami? cóż to znaczy od tego słowa cierpnie skóra i nawet kiedy się rozeznasz to bywa też, że nic nie wskórasz   kobiety za to chcą niewiele w króciutkim zdaniu wszystko powiem, że resztę da się już załatwić byle miał tylko dobrze w głowie  :)
    • Bal jak za PRL-u... A gdzie zawieruszyła się krztyna wstydu? Czy może spadła pod stół, Podeptana podeszwami butów?   Czy może w koszu na śmieci, Przez wszystkich zapomniana czeka w samotności, Aż ktokolwiek ją doceni, Łaskawym wzrokiem na nią spojrzy…   Bal jak za PRL-u... Pośród radosnych zabaw i śmiechów, Potoków błahych niepotrzebnych słów, Hucznie wznoszonych toastów,   Zrekonstruowane ZOMO-wców mundury, Ubranych w nie statystów groźne miny, W blasku trzaskających fleszy, O zgrozo wielu cieszą dziś oczy…   Niegdyś ścieżki zdrowia, W mundurze ZOMO-wca okrutny kat, Zimna obskurna cela, Trwożnie z Nadzieją wyszeptywana modlitwa,   Dziś strumieniami leje się szampan, Wykwintne potrawy na suto zastawionych stołach, Wzajemne głośne przekomarzania, Głośne śmiechy do białego rana…   Niegdyś walka o Honor, Brutalnie podeptana ludzka godność, Tylu szczerym, oddanym patriotom, Przez władzę w samo serce zadany cios,   Dziś głupota z pogardą, Splecione z sobą więzią nierozerwalną, Wśród elit niepodzielnie królują, Najdrobniejszą krztyną wstydu pospołu gardząc…        
    • @Berenika97Bereniko, dobrze, że chociaż wierszem możemy się wygadać,  a ten rosół i tak będzie - ale co się namarudzimy - to nasze :)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @tie-breakWłaśnie napisałaś WIERSZ, o tym, że nie będziesz pisać wierszy! I że budujesz dom, którego nie chcesz budować - idealnie : Już widzę dziewczynę latającą w kasku i z cegłami Śmieję się tak, że aż łyżeczki w szufladzie podskakują.  To jest wiersz o zamianie słów na czyn i o marzeniu, że ktoś urządzi Ci przestrzeń, zanim Ty zdążysz powiedzieć „poczekaj”.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...