Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Po dwóch odczytaniach nie mogę znaleźć klucza. Trochę hermetyczne to opakowanie. Zabraniam tłumaczyć! ;)

Jeszcze będę próbował odszyfrować. No więc na razie tylko pozdrowię. // 51

Opublikowano

heh...
napisałam kiedyś troszke podobny wiersz, zastanawiałam się nad twoim dośc długo...

sam tytuł wyraża jakby pretensję, ale można go potraktowac także ironicznie,
recepta na szczęscie? na dobry humor...?- czy ona w ogóle może istniec?, tutaj okazuje się ze jest przeterminowana, czyli z 'uśmiechu' nici:)
lekarze...rozumiem że peelka, lub peel, poszukuje szczęścia, już od jakiegoś czasu, skoro cały poczet się już uzbierał:P
tak...szczęście nadchodzi samowolnie, w najmniej oczekiwanym momencie
ale nie zwiększać dawki, urlop??
yyy i tu mam problem....nie przedawkować? nie rozleniwić się, szukać dalej?

no to tyle, co mi moja główka podpowiada, choć może to zbyt oczywista i dosłowna interpretacja;)

pozdrawiam
AGnes

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witam - faktycznie pamiętanie może boleć - ja wolę by cieszyło -               tak to działa - ciekawy wiersz - budzi refleksje -                                                                                                 Pzdr.serdecznie.                
    • @Alicja_Wysocka Dobra, dobra, herbatkę Ci postawię na osłodę.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      (AI - Deep Dream Generator)   A w tych notesikach możesz zapisywać sobie pomysły na wiersze, bo one lubią uciekać z głowy.
    • @Gosława

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Dla mnie to jest bardzo smutny, pełen desperacji wers. Bo takie pojmowanie miłości wskazuje na to, że peelkę musiało boleśnie dotknąć wiele doświadczeń, z którymi, z oczywistych względów, nie mogła sobie w mądry sposób poradzić. Proste życie w wiejskiej rzeczywistości, w dawnych czasach, raczej nie sprzyjało przepracowywaniu cierpienia. Makatka nad łóżkiem jest kwintesencją tej rzeczywistości. W miłość - w małżeństwo - kobieta uciekała przed wieloma rzeczami - przemocą, biedą, wstydem. I zazwyczaj trafiała w ten sam zaklęty krąg, gdzie nic się nie zmieniało, a o bólu się nie mówiło. I ten wzorzec funkcjonował w kolejnych pokoleniach. A przecież miłość powinna być nie środkiem, ale celem samym w sobie.
    • @tie-breakAłaaa :) @Berenika97Bereniczko, ja Ciebie zjem kiedyś :)
    • Witaj - „Dzieci do domu! na mrozie zostają te dwa Bałwany, jeden ze śniegu, a drugi stary i głupi!” - ale żona pojechała - moim zdaniem powinna się cieszyć - no ale różne są żony  -                                                                                                            Pzdr.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...