always born Opublikowano 25 Kwietnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2005 zapomniałam o potrzebnej człowiekowi samowystarczalności. nie wystarczyła mi jedna kałuża obserwowana z bliskości lustra, by przekonać się, że wielokrotność popełnianych błędów –nie gwarantuje samokontroli w następnym nagłym przypadku. zawsze jest kolejny raz gdy zaczynam rozumieć że nie jest miło rozczarować się z powodu własnej głupoty i irracjonalnej wiary w człowieka. dziwne jest że zawsze krzyczę potem w samotności by nikt nie słyszał a następnie pokonuję siebie w środku jakby to było prawidłowością że ciągle ktoś ma w dupie że kruszy mój świat. zapomniałam o ludzkiej sile, o serwowanych radach jak rzucać sobie innych pod nogi by ktoś nie robił tego tobie... tak łatwo podobno jest być nieludzkim śmieciem odnoszącym w życiu sukcesy ... malutki odchodzący w niepamięć kawałek moralnego uduchowienia przecież można mieć poczucie dobroci [?]
asher Opublikowano 25 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2005 króciak. jakiś wyciąg z dziennika czy okolicznościowiec??? Do czego zmierza?
always born Opublikowano 25 Kwietnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ... wyciąg raczej. chciałam zobaczyć czy literatura (o ile można to tak nazwać) w tym tonie spotka sie z zainteresowaniem. wszystko co piszę to przemyślenia spadające na mnie jak deszcz po wydarzeniach. wiec dziennik jakiś tylko ze od drugiej strony. krótkie ponieważ nie całe. dzieki za komentarz. pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się