Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Być może słuchasz…

 

Wiem.

 

Skrzydlata szarość dnia przytłacza

wszystko swoim ciężarem.

W zgiełku napastujących dźwięków, w fałszywym wyciu klaksonów. W rozgwarze życia.

 

Zamyka się nade mną i otwiera

przestrzeń osnuta muzyką.

 

Skąd dobiega?

Z ciszy.

Z mroku.

 

Z oddechu pustki…

 

Czy mnie

słyszysz?

 

Ja słyszę bicie twojego serca.

 

Czy widzisz?

 

Ja widzę pęk róż i cień twój na ścianie, choć oczy mnie bolą od niedowidzenia.

 

Zaciskam

powieki.

Otwieram.

 

Szczypią mnie i palą

wspomnienia

minionego blasku,

które krążą niczym gwiazdy po nieboskłonie.

 

Które płoną…

 

Wysypały się

ostatnie

krople,

okruchy pyłu,

ziarenka piasku.

 

To koniec.

 

Stało się wszystko zimnym kamieniem,

który wrósł w ziemię posągami zmarłych bez imienia.

 

Gdzieś w półmroku, za starym domem, w miejscu zacienionym od wielkiego drzewa.

 

Omszałe,

zatarte napisy

na własnych krzyżach.

 

Milczenia…

 

(Włodzimierz Zastawniak, 2023-02-18)

 

 

 

Edytowane przez Arsis (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Witaj. Bardzo mi się podoba styl w jakim przekazujesz myśli... klimat. Opowieść bardzo refleksyjna, (wręcz ocierająca się o medytację - te spowolnienia, zawieszenia , efekt rozstrzelonych wersów słów) jak mniemam o życiu, miłości w końcu śmierci. Każde słowo ważne, ale nie tworzą te słowa nawet o mocnych konotacjach tak zwanego "ciężaru gatunkowego" wiersza, przez co czyta się lekko (błogo). Bardzo dobra poezja. Pozdrawiam

Opublikowano

@finch Świetny komentarz!

@ArsisZatrzymałam się i jestem tutaj od ładnych paru minut :)

Czytam ten wiersz, a  w wyobraźni - słucham, jak czyta go aktor: pięknym męskim, ciepłym, lecz nieco chrapliwym głosem...Czyta powoli, jednostajnie. Momentami zatrzymuje się, jakby ból tego wiersza nie pozwolił mu przejść do kolejnych wersów.

Magia...

 

Opublikowano

Włodziu dawno temu zabrałam Cię na spacer pamiętasz? 

Czekałeś na mnie pod Empikiem 

Chłodno było i mroczno 

A ja się cieszyłam że jako jedynej udało mi się wyciągnąć Cię z tych ciemnych piwnic 

Wtedy powiedziałam że jesteś  bardzo utalentowanym i  wrażliwym człowiekiem 

Nie zmieniłam zdania 

Nadal mnie zachwycasz 

 

 

Opublikowano

@Arsis nie zapomniałam

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

I był tam też zapach wilgoci i starych książek 

Wszystko pamiętam 

Cieszę się że w tamtej chwili wyszedłeś na powierzchnię do ludzi 

To dla mnie ogromny powód do zadowolenia 

Chcę żebyś miał dobry dzień

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ty byłaś Moją spokojną przystanią    Która prowadziła mnie W dobre rejony   I dzięki której  Nigdy nie byłem stracony   Nawet z bliznami  Na rękach    Nawet z bólem  W sercu    Trwałem I nigdy nie przestałem   Myśleć o tobie Gdy mijały dni 
    • Czy to słowik tak śpiewa —                 swej wybrance?      Nie wiem — płatek kwiatu jest —                w mojej filizance...                W południowym ogrodzie — śpi        dzika marchew i śpią rododendrony. Nie zajdę tam — zaprzepaszczać ich snów:         nietoperze są od ich strony.             Dziś nocny motyl siadł mi na dłoni. Srebrzysty miał odwłok — i krew na skroni. Wtem — rozwiała się wstęga spod mych stóp:            poczerwieniał mój motyl               — poczerwniał nów.                       Blask bił od wieży:                zielonej i szklanej —             bił — choć może zgasł.               Pyta mydlana bańka:               Czy to nowy Parnas?            
    • Nie chcę się dziś spotkać z Morfeuszem Odebrałby mi cały spokój ducha Za który każdego kolejnego dnia rozcinam sobie żyły na wylot Czy nowy dzień przyniesie ulgę Czy kolejny odór dyszących w kark konsekwencji swoich czynów? Powoli gniją moje ustawione w rzędy organy Tylko ta miękka zbitka atomów patrzy się na nie z obrzydzeniem Biegnąc, nie dając sobie chwili na westchnienie A racjonalizując swe wybory odbiera mi resztki jestestwa Jaki jest Twój cel w walce z samym sobą? Jaką satysfakcję przynosi ci odwieczna wojna tysiąca ofiar?
    • @Marek.zak1 Byłem w Modenie widziałem te tulenie się na własne oczy (tu wcześniej był mój przodek więc jeździłem jego śladami). Robi grób wrażenie czy tylko aby to prawdziwe nie ułożone przez ludzi Włosi kochają takie historie. To jest grób z przed 1500 lat i badacze mówią że to dwaj mężczyźni prawdopodobnie żołnierze. @Berenika97 Szacun nie unurzałaś mnie w błocie, ale i tak czuję się usatysfakcjonowany to przecież są początki; ale jakie! Satyna już przepływa pomiędzy snem a jawą a z pułapu słychać zsuwające się na cienkich pajęczynach pająki. Toż to najpiękniejsza dla mych uszu Lacrimosa - Ich verlasse heut' Dein Herz
    • @viola arvensis Jeśli potrafisz tak pisać to nigdy nie przeminiesz. I choć wydaje ci się że jesteś tylko puchem marnym twój tekst cię obroni. Jak w starej piosence kobiety są niezniszczalne: tekst piosenki Sekutnica   Kobieta to jest takie homo Z nią nigdy nic nie jest wiadomo. Może na przykład bez przyczyny Cię doprowadzić do ruiny, Albo wymyśli taki kawał, Że tylko nagły serca zawał. Dlatego właśnie do kobiety Są przypisane epitety: Ref. To sekutnica, to hetera, to jędza, zmora, et cetera. To grzęzawisko, dno i marazm i wszystkie kataklizmy na raz. Raz pewien wieszcz popularny Napisał o niej: "puchu marny", A inni zaś antagoniści Siedliskiem zła ją zwą aliści. Więc gdy się czasem komuś zdarza Prowadzić kobietę do ołtarza, Ja prędko łapię go za rękę I śpiewam jemu tę piosenkę: Ref. (Że kobieta) to sekutnica, to hetera... Pomimo wszystkich wad niestety Żyć się nie da bez kobiety. Bowiem na ziemskim padole Spełnia niezwykle ważną rolę. Lecz mimo wszystko to sekutnica, to hetera...   pozdrawiam z przymrużeniem oka.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...