Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jestem Ci przeznaczona
przeznaczeniem prostych ludzi
z obiadami, kwiatami, zmiętą pościelą
z pieluchą zatkniętą za pasek od spodni

Jestem koniczyną
zielonooką driadą
z jasnymi włosami
jak lubisz

Jestem lustrem
niezbitym dowodem
na słowo wyryte w lodzie

Opublikowano

O - a tu dowód, że nawet dobre wiersze nie zawsze są komentowane. A Twój wiersz jest niezły, bo naprawdę udane są w nim dwie strofy: pierwsza i trzecia. Pierwsze ma w sobie bardzo ładny, potoczysty monolog: jego spokojny styl skojarzył mi się od razu z poezją Szymborskiej. W trzeciej strofie lustro jako niezbyty dowód - świetna zbitka. I słowo wyrete w lodzie, które na całą sytuację rzuca nieco inne światło.

Druga strofa jest dużo słabsza: myślę, że cały problem jest tu w tych zaplatanych warkoczach. W niejednym wierszu już były, mają na sobie więcej niż jeden węzeł. Gdybyś tą strofę zmieniła troszkę - byłoby świetnie. A tak jest po porstu dobrze :)

Pozdrawiam, Antek

Opublikowano

czytałam poprzednią wersję, chcialam przemyśleć, ale widzę że jest już poprawiona:) teraz jest lepiej, zdecydowanie, bo w pierwotnej odczuwało się wyliczankę:P

pozdrawiam
Agnes

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zagalopowani za tym, co ulotne, gubimy tożsamość.   Chłoniemy smaki świata bez opamiętania się, aż po zawrót głowy.   Czy da się tylko brać i łapać chwile szczęścia, gdy jeszcze los łaskawy…?   Może już czas zatrzymać się, zanim zróżowieje zmierzch, i zatęsknić za wolnością –   taką, która nie rani, nie zaciąga długów po wieczne czasy.   Jeśli miłość ma ostatnie słowo – pozwól, Boże, utkać z niej nowe jutro.
    • Na uczuciach się nie znam. Polityka też nie kręci mnie.   Od kilku dni próbuję wysłać telegram,   że jest tu całkiem miło, że słońce świeci i plaża gorąca jest.   W nocy zaś rozbiera ją miłość.   W kolorach opalenizny cała mieni się.   Na uczuciach się nie znam. Polityka też nie kręci mnie.   Co wieczór otwieram półsłodkie wino.   I chyba za pijaka mają mnie.   Jestem gotowy na wszystko, byle tylko zanurzyć się.   W beztroskiej toni zapomnieć,   że jest tu całkiem miło, że słońce świeci i plaża gorąca jest.   W nocy zaś rozbiera ją miłość.   W kolorach opalenizny cała mieni się.   Może w końcu jutro go wyślę.   Przyjeżdżaj, kochanie. Jest tu całkiem miło. Słońce świeci. Plaża gorąca jest.   Z tęsknoty co wieczór otwieram wino.   Kąpiele nocne urządzam w nim.   Na uczuciach się nie znam. Polityka też nie kręci mnie…   Z tęsknoty otwieram wino…
    • Piękny poetycko, pełen tęsknoty obraz tego, co było naprawdę ważne...są takie chwile, które zostają w sercu na zawsze...pozdrawiam słonecznie*)
    • W tym tekście jest dużo prawdy i odwagi. Przyznać, że zbroja ma pęknięcia, że ręce czasem słabną - to nie słabość, ale dojrzałość...pozdrawiam serdecznie*)
    • wszędzie ją całowałem w końcu zabrakło miejsc więc zacząłem całować jej cień  - zwariowałem   wszędzie ją dotykałem bywało że tu i tam niebiosom dziękowałem myśląc oszalałem   wszędzie z nią byłem od morza do tatr zawsze kochałem ach co to był za czas   wszędzie wszędzie to mało powiedziane zrozumie to tylko tamta łąka i las
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...