Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano


każdego dnia
zostajemy wyciśnięci jak cytryna
z resztek swojego nikłego człowieczeństwa
żyjemy za szybko
stajemy się płytcy i puści
bez uczuć
bez wiary
bez nadziei na lepsze jutro
nim się obejrzymy za nami będzie już całe życie
nijakie
bez wyrazu
pełne rutyny
i w końcu zostajemy sami
jak pies przywiązany gdzieś do drzewa
bo właściciele mieli go dosyć
wśród swojej samotności nie będziemy mogli doszukać się sensu
będziemy błądzić przez głuche pola swojej świadomości
staniemy się niemi
zostanie z nas tylko ludzka powłoka
nic więcej...
Opublikowano


Nadal uwazam ze za malo jest w twojej poezji cukru w cukrze - jak ja to mowie( czyli poprostu poezji w poezji).Nie odkrywaj od razu swych kart.Zmus czytelnika do myslenia przezywania, dodaj wiecej tajemnicy..Tak bedziesz mniej doslowna..O doslownosci nie powinnam nawet wspominac, bo doslownosc jest takze moim przeklenstwem..Ale mowie co poczulam.
Musze tez wspomniec o rymach ktorych mi brakuje i o zbyt dlugich niektorych wersach

Tematyka, no coz..Troche utarta:uczucia wiara, zycie pelne rutyny, nijakie..
Nadal czekam na cos co mnie powali na kolana
Opublikowano

"wśród swojej samotności nie będziemy mogli doszukać się sensu
będziemy błądzić przez głuche pola swojej świadomości
staniemy się niemi
zostanie z nas tylko ludzka powłoka
nic więcej..."
To jest niezle, a reszta jakbym czytal ksiazke, tylko malo oszczednie napisana :D
Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 ... czekamy aż będziemy  wodą źródlaną  czystą nieskazitelną    wzdychając  patrzymy na świat  który jest obok  obok nie w nas   Samarytanka mimo ... otwiera się  widząc pokorę  proszącego o wodę  nawiązuje dialog    zakwita wydaje dobry owoc ... Pozdrawiam serdecznie  Miłego dnia 
    • @APM   A mnie się wydaje, że tu chodzi o kontrast między całym tym zgiełkiem życzeń a samotnością przy kawie. Ale może się mylę. Serdecznie pozdrawiam. 
    • @MIROSŁAW C.   Te "płatki sekund szczęśliwych" - piękne. Śliczny, nostalgiczny wiersz o młodości. 
    • @iwonaroma   To naprawdę trafne - poezja bez struktury to chaos, a matematyka bez wyobraźni to suchy schemat. Lubię, że nie narzucasz tu zwycięzcy, tylko pokazujesz, że potrzebują się nawzajem, ale każde ma swoją przestrzeń. Świetny pomysł na opowiedzenie o procesie twórczym! Zapamiętam sobie tę parę - czasem naprawdę trzeba zawołać Pana Matematykę, żeby poskładał wersy. Świetne! 
    • Od lat utrwala pamięć na nietrwałym papierze paragonów. Żeby wiedzieć, kiedy kupił ostatnie mleko. W kuchni wciąż stróżują dwa kubki. Jeden, z pękniętą wargą. Drugi - gładki i pusty - relikwia dla gościa, który nigdy nie przyszedł, choć jego kroki wciąż słychać na schodach. Śmieci wynosi ukradkiem, o zmierzchu. Chowa przed światem dowody swojej obecności. W szklanym oknie telewizora żyją ludzie, którzy potrafią rozmawiać ze sobą dotykiem i głosem. Ścisza więc dźwięk, żeby nie przeszkadzać im w szczęściu. W szufladzie, pod stosem rachunków, trzyma list bez adresu. Złożony na czworo, jak skrzydła martwego motyla. Nauczył się, że nawet za ostatnie słowa będzie trzeba zapłacić. Wie, że kiedyś wyjdzie i nie przekręci zamka. Zostawi klucz w drzwiach - niech tkwi, dając pewność, że dom zawsze czeka, aż ktoś wreszcie wróci.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...