Bielcieni Opublikowano 5 Stycznia 2023 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2023 (edytowane) Wyciągnąłem broń z kulą śmierci. Panika i bezdech ogarnęły, martwe ciało. Ale czy faktycznie już martwe? Policzyłem do trzech sekund. Kiedy byłem szczęśliwy. Zamieniłem wspomnienia w lustro. Strzeliłem do siebie. Umarłem, ale nie do końca. Usłyszałem odpowiedź. Zabiłem swoją duszą, ale nie ciało... Edytowane 7 Stycznia 2023 przez Bielcieni (wyświetl historię edycji) 6
A-typowa-b Opublikowano 6 Stycznia 2023 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2023 @Bielcieni poruszył mnie ten ból. Trudno napisać, że lubię cierpienie peela, jednak tu piszemy o wierszu, a ten ewidentnie odbija się w czytającym. Pozdrawiam.
Bielcieni Opublikowano 10 Stycznia 2023 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2023 @A-typowa-b Dziękuję za opinię. Doświadczanie cierpienia czy nawet pisanie o nim jest ciężkie. Gdyż czasem trudno jest opisać to co się przeżywa, czasem nawet sami nie rozumiemy własnego bólu.
staszeko Opublikowano 11 Stycznia 2023 Zgłoś Opublikowano 11 Stycznia 2023 Wiersz przejmujący w swojej wymowie — znakomicie oddaje lęk przed śmiercią, rozrachunek sumienia, a przede wszystkim myśl końcową: czy nie można inaczej? Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Bielcieni Opublikowano 11 Stycznia 2023 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Stycznia 2023 @staszeko Dziękuję za opinię. Starałam się oddać nie co mroczny klimat m.in. śmierci. Lubię pisać czasem nie co w mrocznych klimatach. Tak, myśl końcowa szczególnie dotyka człowieka, bo to pytanie, które niby jest proste a nie jest. Wiemy, że życie jest darem, a jednak odbieramy je jako brzemię. Czasem w takich chwilach chcemy dopuścić myśl - Nie nie chce tego zrobić. Jednak nasza blokada utworzona przez nas jest często zbyt silna. Wtedy często może uratować nas głosy osoby, która nie uzna kogoś za wariata, która zrozumie. Która powie, że nasze życie ma sens. Często też człowiek boryka się z myślami: czy faktycznie już nie żyje? Jak mógł umrzeć, skoro nadal przemierza ten świat? ,,Wymieranie'' człowieka często zaczyna się od jego wnętrza...
staszeko Opublikowano 12 Stycznia 2023 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2023 @Bielcieni Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ciekawe przemyślenia… W końcu jesteśmy zawieszeni na cienkiej nici między życiem i śmiercią… Mój sąsiad stawia szopę na motocykle i narzędzia. Zniwelowali mu część działki, uzbroili stalowymi kratami, zalali betonem, ale przy okazji podcięli korzenie drzewom rosnącym po drugiej stronie płotu; olbrzymim drzewom, rozłożystym, rzucającym miły cień na moją werandę i te drzewa teraz umierają powoli, od środka, tak jak to opisałeś — wciąż stoją, szumią na wietrze, wychylają konary w stronę słońca, lecz życie z nich uchodzi: soki przestają krążyć, gałęzie usychają, liście tracą ciemnozieloną barwę. Obumierają, chociaż nikt tego jeszcze nie zauważa. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pozdrawiam. 1
Bielcieni Opublikowano 16 Stycznia 2023 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2023 @staszeko Dokładnie na bardzo cienkiej linii... Zapewne aż przykro patrzeć jak drzewa umierają... U mnie akurat niedaleko wycięto drzewa i zrobiła się taka pusta przestrzeń... Dokładnie życie ulotne ciężko zauważyć. Dziękuję również pozdrawiam. Tak przy okazji jestem dziewczyną :) 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się