Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cholerny ekshibicjonista – zrzędzi 

pani Stefa, od lat czterdziestu

z tą samą flegmą obsługująca

lokalnych klientów.

 

Przewinęło się ich więcej niż drzew

i krzaków na podwórku. Wszystkie

pamięta, kiedyś nadawała im imiona,

do czasu gdy poczęły umierać. Bez skargi.

 

Nawet jest wdzięczna za ciężkie życie

i dłonie pokryte niebieską siateczką.

Od czasu do czasu segreguje zdjęcia,

w ciszy zapadającej coraz głośniej.

 

Co rano drepcze, nie wierząc w wieczór,

nadzieją porzuciła ją już dawno

jak każda wyrodna matka.

 

Wybija szósta, czas otwierać, 

przed drzwiami kolejka spragnionych

chleba, jaki by nie był.

 

Na pogrzebie było niewielu, większość

czekała przed zamkniętym sklepem.

Nagi król płakał i tańczył ostatniego

walca na wietrze.

Opublikowano

Witam - dobry wiersz mimo smutku - 

                                                                      Pozdr.

                                                                                                                                     

                           

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

No nie wiem... jak masz czas wklepać wiersz (wcale nie taki krótki) to nie masz czasu wpisać zdania - dwóch- odpowiedzi? Trochę mi to przypomina kota, który wędruje po pokojach (portalach:)) i obsikuje je znacząc teren :) (Mam nadzieję, że się nie pogniewasz za porównanie :))

Ale już nie zawracam głowy i zmykam do tych, co mają choć troszeczkę czasu :)

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        z wymaganiami? cóż to znaczy od tego słowa cierpnie skóra i nawet kiedy się rozeznasz to bywa też, że nic nie wskórasz   kobiety za to chcą niewiele w króciutkim zdaniu wszystko powiem, że resztę da się już załatwić byle miał tylko dobrze w głowie  :)
    • Bal jak za PRL-u... A gdzie zawieruszyła się krztyna wstydu? Czy może spadła pod stół, Podeptana podeszwami butów?   Czy może w koszu na śmieci, Przez wszystkich zapomniana czeka w samotności, Aż ktokolwiek ją doceni, Łaskawym wzrokiem na nią spojrzy…   Bal jak za PRL-u... Pośród radosnych zabaw i śmiechów, Potoków błahych niepotrzebnych słów, Hucznie wznoszonych toastów,   Zrekonstruowane ZOMO-wców mundury, Ubranych w nie statystów groźne miny, W blasku trzaskających fleszy, O zgrozo wielu cieszą dziś oczy…   Niegdyś ścieżki zdrowia, W mundurze ZOMO-wca okrutny kat, Zimna obskurna cela, Trwożnie z Nadzieją wyszeptywana modlitwa,   Dziś strumieniami leje się szampan, Wykwintne potrawy na suto zastawionych stołach, Wzajemne głośne przekomarzania, Głośne śmiechy do białego rana…   Niegdyś walka o Honor, Brutalnie podeptana ludzka godność, Tylu szczerym, oddanym patriotom, Przez władzę w samo serce zadany cios,   Dziś głupota z pogardą, Splecione z sobą więzią nierozerwalną, Wśród elit niepodzielnie królują, Najdrobniejszą krztyną wstydu pospołu gardząc…        
    • @Berenika97Bereniko, dobrze, że chociaż wierszem możemy się wygadać,  a ten rosół i tak będzie - ale co się namarudzimy - to nasze :)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @tie-breakWłaśnie napisałaś WIERSZ, o tym, że nie będziesz pisać wierszy! I że budujesz dom, którego nie chcesz budować - idealnie : Już widzę dziewczynę latającą w kasku i z cegłami Śmieję się tak, że aż łyżeczki w szufladzie podskakują.  To jest wiersz o zamianie słów na czyn i o marzeniu, że ktoś urządzi Ci przestrzeń, zanim Ty zdążysz powiedzieć „poczekaj”.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...