Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Był tutaj kiedyś łeb niepokorny,

 

Lecz jednorodny w myśli i słowie,
Aż przyszli łowcy kształtów potwornych,
Wnet komisyjnie odjęli głowę.

W jej miejsce nowe głowy wyrosły
Dwie: jedna swoje duma, spłoszona,
Druga refleksje głosi wyniosłe,
By się w łowieckich mieścić kanonach.

A ciemną nocą oba łby płaczą,
Łzę każdą w ciszy dzieląc na dwoje.
Co w lustro spojrzą - bestię zobaczą.
I tylko łowcy śpią ze spokojem.
 
 
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jak świat światem, jeśli człowiek chciał w nim przetrwać, musiał mieć dwie głowy - jedną, my myśleć tak, jak uważa za słuszne, i drugą - by mówiła to, czego oczekuje społeczeństwo. Tylko jak człowiek potem się czuje, widząc w lustrze, że robi z siebie dwugłową pokrakę? To już społeczeństwo nie obchodzi.

Dziękuję!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

No i oto mamy sedno problemu.

Zauważ, że władza jest dzisiaj dla większości ludzi punktem odniesienia w budowaniu poglądów. Musisz mieć poglądy albo za władzą, albo przeciw niej. Jak masz swoje własne, których nie da się jednoznacznie przypisać jednej ze stron barykady to dla ogółu tak, jakbyś ich nie miał.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nie chcę już być poetą wolę stać się zwykłym prostym robotnikiem który składa deski cegły kamienie w dom dla ciebie z ogrodem gdzie zima nigdy nie zagląda pełnym magicznych kwiatów młodziutkiego piękna   pragnę poczuć takie zmęczenie które wbija w ziemię ból w ramionach dojrzewający bryłami skał wiedzieć, że to ma głęboki sens i nie mieć już siły na żadną niedorzeczność   odejść rano po nocy przespanej bez jednego słowa zanim otworzysz drzwi i zachwycisz się konstrukcją czystą i jasną której jeszcze nikt nie zadeptał buciorami gdzie pod dostatkiem tlenu przestrzeni dziennego światła   pisanie wierszy i wieszanie obrazów na ścianach pozostawię tobie
    • O, smutku srebrny, co jak anioł blady Stoisz nad łożem, gdzie się sen dopala, Czy to już koniec? Czy to duchów rady Niosą mnie z wichrem, co glob ten obala? Patrzę w dół ciemny – tam, gdzie stepy sine, Gdzie piołun gorzki łzy sieroce pije. Tam zostawiłem serce i godzinę, I harfę, która wiatrem w pustce wyje. Ciało to tylko łachman jest podarty, Gliniana czara, co pęka w nicości! Lecz duch królewski, szeroki, otwarty, Wzlatuje piorunem do boskiej jasności. Nie płaczcie po mnie, gdy zgasną powieki, Bo ja nie umrę – ja się zmienię w dźwięk! Popłynę w chmury, w błękity dalekie, By Polsce przynieść nie żałobę – lecz lęk Dla tych, co myśleli, że naród w grobie! Ja, upiór jasny, wrócę w błyskawicy! I stanę przy każdej płaczącej osobie, Jako ten ogień, co płonie w gromnicy. Lecz teraz lecę... skrzydła mam z płomienia, Zostawiam ziemię, ten czerep dymiący. Wchodzę w drabinę wielkiego Przemienia, Smutny – lecz wieczny. Cichy – lecz grzmiący.
    • @tie-break łyżeczki po prostu leżą obok siebie :)
    • @Berenika97 czytam, udając że nie przeczytałem dodanego kontekstu, tak ciekawiej. Trochę skojarzyło mi się z dyskursem postrzegania, odmiennością serca i umysłu - "... a ludzie mówią i mówią uczenie, że to nie łzy są, ale że kamienie i że nikt na nie nie czeka...". Dodaję plusa za formę i rymy i czekam na więcej. Gustuję i pozdrawiam!
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Spojrzenie transcendentne wykraczajace poza granice. Świetna puenta. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...