Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Straszą i straszą i nie wiadomo, czego bardziej się bać, czy samej rakiety, czy tego ich straszenia?

Dziękuje za polubienie.

 

Dobrze to wyraziłeś starym przysłowiem, aktualnym wciąż inaczej w zmieniającej się rzeczywistości.
Często wrażliwość poetów pozwala zobaczyć to czego jeszcze nie widzą inni.

Dziękuje za serduszko.

Edytowane przez Rafael Marius (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Celnie to ujęłaś.
Od samego początku kręcą z tą rakietą i wieloma innymi, o których cicho, bo spadły tam, gdzie życie jest w dużo mniejszej cenie, niż w Polsce.
Medialni sędziowie decydują ile jest warta śmierć w walucie oglądalności.

 

@Dag @Ana Dziękuweczka za serduszko.

 

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

No tak, bo to o tej właśnie. Napisane na szybko zaraz po upadku, kiedy jeszcze nic nie było wiadomo. I nadal jest niejasne, czyja. Śledztwo trwa. Ale myślę, że do końca wojny to się prawdy nie dowiemy. A skutek przyniosła taki, że Rosja została uznana przez Unię za państwo terrorystyczne. I zapewne Niemcy wypożyczą nam baterię rakiet typu Patriot.

Dzięki za polubienie.

Edytowane przez Rafael Marius (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

W sumie to pierwszy atak na terytorium Polski, od czasu wojny, nawet jeśli to był "friendly fire" to i tak to nie wiele  zmienia. A Ci ludzie, co zginęli to musieli mieć ogromnego pecha, że akurat ich ciągnik przyciągnął czujniki podczerwieni rakiety. Było tyle innych ciepłych miejsc wokół.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...