Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dziękuję bardzo za uwagi, są cenne. Masz poniekąd rację ale mimo wszystko nie zgadzam się z nimi.

1. dłubię palcem w swym nosie, ponieważ inaczej mi się rytm nie zgadza. Zresztą mógł bym tez dłubać w innym nosie

2. rozciągam me ciało. Me można by to me wyrzucić. Racja. Ale nie jest błędem, jak ono tam zostanie. Jest to takie wzmocnienie wypowiedzi

3. Tyłek jest cięższy od czoła, ale się niestety się nie rymuje z mozołem

Edytowane przez Manek (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

... a mnie się zgadza.. ale możem.. przygłucha.. Manek.. sorry.

... skoro tak, niech zostanie.. wybacz szperanie.. kusi mnie czasami.. i nie, że jam mONdrzejsza... może mam mniej wyczyszczone uszy (?)

... to ostatnie, to "zaczepka" dla uśmiechu..: )

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

1. Jeżeli jedną zgłoskę wyrzucisz, to masz o jedną mniej. Będzie wtedy 9 i 8! Czysta matematyka. Ja zawsze do tego palców używam. Serio :-) Bardzo dobra metoda. Polecam

2. Proszę o dalsze szperanie. Nareszcie dyskusja na poziomie. Po to w końcu tutaj jesteśmy. Albo przynajmniej ja po to tutaj jestem.

Obiecuję, że każdy wniosek przemyślę. Ale obiecuję też, że nie zawsze będę tego samego zdania.

3. Podaję w pewnej grupie na chacie od ponad dwóch lat prawie dziennie kawałek mej twórczości. Mamy tam czasem gorące dyskusje na tematy językowe. Bardzo jest to pomocne. Cieszę się zawsze z takich rozmów. One wzbogacają.

Dzięki nim napisałem już nie tylko serię wierszy ale nawet jeden dłuższy poemat, udało mi się zdobyć list polecający pewnego profesora literatury i szukam akurat wydawnictwa.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Najodważniejsi samurajowie  Wzięli udział w bitwie pod Sekigaharą Z jednej strony wojownicy Tokugawy Leyasu Z drugiej zaś wojownicy Ishidy Mitsunari Łącznie około 170 tysięcy samurajów  Stanęło naprzeciw siebie w gęstej mgle, O świcie i w deszczu nie widząc wroga Ciężkozbrojni samurajowie grzęźli w błocie, grzęzawisko utrudniało poruszanie się koni i piechoty, warunki utrudniały widoczność Bitwa trwała wiele godzin, a samurajowie walczyli z niedoborem jedzenia i wody Używali głównie włóczni yari oraz mieczy katana / tachi oraz arkebuzów lontowych Celem było przejęcie kontroli nad Japonią Po zdradzie Kobayakawa Hideaki Została złamana przewaga Mitsunariego W efekcie zwycięstwo odniosła armia  Wschodnia Tokugawy Leyasu co rozpoczęło 250-letni okres rządów jego rodu...  
    • @iwonaroma   Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. :)  @wierszyki   Bardzo dziękuję!   Dziękuję za ten komentarz. To, co piszesz o tresurze i braku relacji - to dokładnie ten mechanizm.  Działa on nie tylko w domu, ale  na różnych poziomach. Również dotyczy systemów, które robią to na większą skalę.  Pozdrawiam serdecznie! 
    • @Bożena De-Tre mi jeż przypomina żołnieża
    • @bazyl_prost -:) o głupiutkie i fajniutkie…jakoś tak się przyplątały a kochane przecież są.
    • Po raz pierwszy przygniotła mnie śmierć. Żadnych wulgaryzmów – jak Larkin, żadnego buntu. Siedzę z nią, patrzę w oczy - ciemniejsze od moich. Sprawdzam, co, w jakiej religii widzą umarli – światło pulsara, krążownik strażnicy nieba, cienie. Śmierć ma swój zaczyn, nie bierze się znikąd – czarne księstwo wypowiedziało wojnę białemu królestwu, wytoczono działa, powieszono zdrajców. Miasta piją, wznosząc toast za życie, chłopi słodzą sobie nawzajem cukrowym przecierem, kopią bitcoiny do północy – nikt z nich nie słyszał o egzystencjalizmie, każdy ma swoje miejsce na Wall Street obok poletka Pana Boga – powołanie do stanu duchownego. Obojętność świata jest stałą diabła w kosmosie – ilość cieni łamana na finansowy mianownik. Bóg struchlał w rękach bezbożników; umarł – od nagłej a niespodziewanej śmierci wybaw nas, Coinie. Możemy rozłożyć kredki dla cieni Hiroszimy, cieniować szkice Charlie Hebdo, przeglądać ukraiński czy rosyjski kościec na zdjęciach braci, synów. Żadnych wulgaryzmów, żadnego buntu…. Wyliczanki dzieci w bardzo drogich ubrankach na jeszcze droższych rautach: ecie pecie,  gdzie jedziecie? Ele mele. Na wesele. Dokąd?  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...