Michał Ziemiak Opublikowano 15 Kwietnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2005 kudłaty kartograf drzew i piwnic koneser babcinych parapetów lecz przede wszystkim sztukmistrz zacnego lenistwa bo wszystko płynie w rzece mleka byle nie zanurzyć za bardzo wąsów ganiać tłuste myszy optymizmu naj – mruczniejsza błogość przy – mruczonych oczu *** nam pozostaje wnioskować po nitce – do kłębka (w pazurach) że kotom należy się tytuł honoris causa wolności i do nauki dwunożni
Michał Ziemiak Opublikowano 15 Kwietnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2005 Dziwne, bo mam psa ;-) Jeden ze starszych u - tworów...>
zielen oczu Opublikowano 15 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2005 O matko, to się zdziwiłam trochę. Poza tym ile tu się ostatnio kotów roi:) Ale muszę przyznać, że moje zdziwienie wyszło mi (albo raczej Tobie) jak najbardziej na dobre. 1 i 5 strofa najbardziej przypadły mi do gustu, takie...kocie. Nawet samo to przywołąnie kota, stwarza dosyć specyficzną atmosferę, zresztą jak same koty, a szczególnie ich oczy. Zresztą co tu dużo mówić uwielbiam kotu (mimo mojego, że tak powiem, upierdliwego uczulenia). Trochę zboczyłam z tematu ale już wracam. Jeszcze raz powiem ŚWIETNE! zielono wieczornie śpiąco i mrucząco natalia
Michał Ziemiak Opublikowano 15 Kwietnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A dziękuję ;-) ale obawiam się, że opinie będę różne - bądź co bądź wykopałem to pisadło z szuflady dziś przypadkiem, trochę namieszłem w treści i teraz... no nie wiem czy jest spójne etc. Trudno! Wiem jedno - gdyby moja "suka" Kinia przeczytała to - oj, jak ja bym miał przes...ne ;-))))) POZDRAWIAM!
kall Opublikowano 15 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2005 ostatnio istna moda na koty :)) nie ma to jak poczciwy piesek... albo rybka :p Pozdrawiam Kalina
Michał Ziemiak Opublikowano 15 Kwietnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Piesk poczciwy właśnie śpi u moich stóp - to dobrze bo jestem przeziębiony ;-) A z tą modą na koty to o co tak właściwie chodzi??? Może mi umknęło, ale jakoś takoś nie zauważyłem ostatnimi czasy nadmiaru kociej sierści na ów Forum ;-) POZDRAWIAM!
zielen oczu Opublikowano 15 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2005 e tam różne opinie, w końcu o to właśnie chodzi, jeśli podobałby się wszystkim to by dopiero było podejrzane. Poza tym te wykopane z szuflad są najlepsze:) Na miejscu psa też bym była conajmniej urażona :)miej się na baczności teraz to już całowicie śpiąca ziel.
Michał Ziemiak Opublikowano 15 Kwietnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Co racja to racja - jak śpiewali swego czasu The Clash - "death of glory!" ;-) Psu jakoś to wszystko wytłumaczę ;-) POZDRAWIAM równie sennie!
Michał Ziemiak Opublikowano 15 Kwietnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Hyh - tytuł naczelnego kotologa przyjmuję z wszelkimi honorami ;-) Dzięks za lekturkę! POZDRAWIAM!
Michał Ziemiak Opublikowano 15 Kwietnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Hehe - raczej nie powtórzę tych słów mojej "terierzycy", bo to oznaczałoby przednią rzeźnię ;-) A wiersz wyrósł jakiś rok temu na kanwie obserwacji w/w. żyjatek mojego sąsiada... Kolejny dowód na to, że nuda bywa (mam nadzieję...) przydatna ;-) POZDRAWIAM!
Pansy Opublikowano 15 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. co do rzeźni to rozumiem - szkoda pieska :o) [na kanwie obserwacji moich zwierzątek i układów między nimi] od dzisiaj będę twierdzić, że nuda jest twórcza podając Ciebie za przykład
Michał Ziemiak Opublikowano 15 Kwietnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. co do rzeźni to rozumiem - szkoda pieska :o) [na kanwie obserwacji moich zwierzątek i układów między nimi] od dzisiaj będę twierdzić, że nuda jest twórcza podając Ciebie za przykład Hyh - no dziś same luksusy ;-) najpierw kotolog a teraz ikona anty-nudy ;-) Oj, rozbestwiasz mnie Pansy... dzięks ;-) POZDRAWIAM!
Pansy Opublikowano 15 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. na razie tylko 'przykład' :o) hihihihi don't mention it
Arkadiusz Nieśmiertelny Opublikowano 16 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2005 hm pierwsza część wg mnie za banalna... nie wiem dlaczego. druga już lepsza, zakończenie dobre... memento mori
Witold Marek Opublikowano 16 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2005 O mały włos a wyszedłbym z wrażeniem: "z dużej chmury mały deszcz" ;) Ale z niedowierzaniem podoczytywałem sobie wzdłuż i w poprzek - przy tym cofnąłem się od końca do kłębka - i wyszło jednak dalej niż zwrot prostych wnioskowań sięga. Charakterystyka łasi się do mnie najlepiej :)) Pozdrawiam.
Michał Ziemiak Opublikowano 16 Kwietnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To świetnie, że tak sądzisz, bo własnie taka miała być - początkowo wrażenie - banalne kocie pisarstwo, a potem do sedna sprawy ;-) POZDRAWIAM!
Michał Ziemiak Opublikowano 16 Kwietnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo mnie to cieszy - wiesz, obawiałem się, czy ów pisadło nie zostanie odebrane jako "bajeczka o koteczkach" i będzie kicha ;-) Dziękuję za wnikliwą lekturę! POZDRAWIAM!
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 16 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2005 szkoda, że nie wszyscy spadają zawsze na cztery łapy... no Michale, znowu, znowu plus :) pozdr.
stanislawa zak Opublikowano 16 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2005 Michale wspaniale znasz "koty" ja osobiście uwielbiam te zwierzęta i cenię za mruczenie, łaszenie, chodzenie własnymi ścieżkami ,podobnie uwielbam wolność.Twój wiersz wywarł na mnie przesympatyczne wrażenie, plusy tajemniczy jak kot.tym bardziej ze ostatnio miałam przeboje z moją chorą mieszanką persa,trafiłeś w uczucia moje!
Michał Ziemiak Opublikowano 16 Kwietnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oj szkoda ;-) Ale tak sobie myślę, że wystarczyłoby umieć dobrze stać na dwóch nogach i wszystko byłoby OK ;-) POZDRAWIAM!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się