Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

o sąsiedzie*

 

nienawidzę skurwysyna bo to jest przebiegła świnia
jak pies jakiś ogrodnika szczeka ciągle i się zżyma 
on niewinny jest-broń boże-i uczciwy jak niebożę
wszyscy kradną oszukują i ze sobą wciąż spółkują

 

on jest wzorem wszystkich cnót-z niego przykład brać by mógł 
każdy człowiek -mąż-niewiasta-na tym kończę-kropka.-basta

 

 

*sąsiadowi  dedykuję :)

 

 

 

 

 

 

 


 

Edytowane przez OloBolo (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@OloBolo oj bywają obrzydliwi sąsiedzi...

współczuję...

znajomy buja się z takim od kilkunastu lat :)

( największy wróg - SĄSIAD! :) )

podłożem takiego zachowania sąsiada jest oczywiście charakteropatia (z dodatkiem "niechlubnej" przeszłości politycznej)

 

Opublikowano (edytowane)

Tak, taki nasz żywot, że jesteśmy zdani na łaskę lub niełaskę sąsiadów. I tak, jak tu podane, chętnie by się ich nazwało SK...  Skrajni egoiści, myślą tylko o sobie a nie o tym, że przeszkadzają ludziom za ścianą czy nawet w odległości hałasem, szczekaniem psów, smrodem itp. A potrafią to wszystko także w środku nocy, tak, aby za wszelką cenę wkurzyć innych .

Edytowane przez walvit (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Claire   Śliczny! Tyle czułości w jednym obrazie. Ziemia, brzask, szept, aksamit - jakby ktoś ułożył wiersz z samych dotyków. :) 
    • @Nata_Kruk Wysłałem już jakiś czas temu, ale -nie wiem- może jest zajęty, albo coś. Na razie zero odpowiedzi. Raczej zastanawia mnie to czy nie będzie na mnie zły, że taki wiersz o nim ułożyłem. Gdyby był to ten wiersz zniknie, bo moim zamiarem było złożenie mu hołdu za to co powiedział i o czym opowiedział u Red. Rymanowskiego, a nie robienie mu smutku, czy w jakikolwiek sposób żerowanie na jego tragedii. Za kasę tego nie robię, a gdyby chciał wykorzystać ten tekst to droga wolna. Co prawda miło by mi tylko było, gdyby gdzieś na okładce płyty wspomniał kto napisał tekst, ALE... gdyby miały być jakieś problemy z tego powodu to jak dla mnie może być i bez tego - ostatecznie to historia pana Kazika Staszewskiego, a nie moja. Ja wyraziłem jedynie swoją twórczą ekspresję i tyle. Dziekuję za komentarz i za to, że piosenka/wiersz/tekst się podoba. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński  
    • @Łukasz Wiesław Jasiński udany wiersz scharakteryzuję w trzech słowach: malarski, intrygujący, emocjonalny
    • @Konrad Koper I nie bez racji. Do tej pory brak jednej Teorii wszystkiego, łączącej teorię grawitacji (A. A.) z teorią fizyki kwantowej. A dokładnie: tych teorii jest za wiele i nobliści nie chcą/ nie potrafią zgodzić się na jedną. Jeden Bóg ich pogodzi, kiedy do Niego przyjdą - ale pewnie i z Nim będą się chcieli sprzeczać. Wiadomo "autorytety" :-)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Wieśku, mam nadzieję, że nie uniesiesz się fochem... :) ale tak sobie poczytałam. Ogólnie, ciekawie...   Raczej nie przypominało to ciszy, niemrawy szelest bezlistnego podłoża. Początek lata, zieleń na wszystkie strony, okruchami nadziei wznosi marzenia ku błękitom.   Zapomniane wracają echem przypomnienia: jedno się kończy, aby coś innego zaświtało. Z początku nieśmiało, delikatne jak dotyk rączki  niemowlęcia, a potem spadają, przypominając  ulęgałki w dojrzałym posmaku przemijalności.     
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...