Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mój mężczyzna
nie miał formy wlanej w ciało

znałam go już z kosmosu
kiedy Bóg zsyłał nas na ziemię

jego wspomnienie
to tulenie
zmęczonej głowy
kiedy na ramię
bezwładnie mi pada
i duch czysty i kochany

W świecie
namacalnym, utopijnym nierealnie materialnie realnym


zatem tu
w świecie gdzie ludzie naprawdę spadają głową w dół
i idą po linii prostej
wyznaczają osobowości względem reguł
żyją w piekłach właśnych wyobrażeń

tutaj jest mężczyzna.

Głowa chyli się w dół
wtedy czule
jego mocna ręka pomaga jej się wyprostować.

Natura chyli się ku dołowi
piekło ma posmak i zapach
ale my chcemy Tam Tam
Tam..

bo Tam w innym świecie nie ma grawitacji.
wszystkie głowy są prosto
nie ma pojęcia góra dół

tak jak kosmos.

...............

Opublikowano

Podoba mi sie ujęcie tematu o materii i duchu, ale

--
tu wystepuje jakieś wymieszanie peli z wiersza którego nie rozumię :

znałam go już z kosmosu

i

jego mocna ręka pomaga jej się wyprostować.
--
znałam go już z kosmosu
kiedy Bóg zsyłał nas na ziemię

to ile pelka tego wiersza ma lat, jest człowiekiem czy kim ?
--
Natura chyli się kół dołowi

chyba ku dołowi ?
--
wszystkie głowy są prosto

to nie gramatyczne, bardziej stoją/leżą prosto, bądź np są prosto postawione
--
Trochę nieprzejrzysty ten wiersz, nie wiem o co chodzi pelce, czy bawi sie okultystyką, i kim jest ten mężczyzna,
--

Pozdrawiam

Opublikowano

:) Dziękuje baaardzo za komentarz zatem już wyjaśniam. (poprawiłam to "kół" jestem straszną dyslektyczką i dlatego trudo mi jest zauważyc błędy.) hm kim jest ten mężczyzna... niewiem jak mam to napisać ale dobrze zdradzę ta "tajemnicę" :) jest moim bardzo dobrym przjacielem ma 17 lat dopiero i dlatego jego dla mnie materia to jak pętla na szyji ja jestem o niebo o niego starsza,(o 5lat).... trudno jest kogoś kochać jeśli materia znaczy się ciało nieodpowiada duchu on jest o niebo też starszy mądrzejszy niż wszyscy ludzie dookoła dlatego świat tu dookoła jest :

zatem tu
w świecie gdzie ludzie naprawdę spadają głową w dół
i idą po linii prostej
wyznaczają osobowości względem reguł
żyją w piekłach właśnych wyobrażeń

ah natura się chyli ku dołowi wszysycto wiedzą czyli ciało nie ma znaczenia ani wiek ani forma itp. hm... "głowy są prosto "zostawię (a jednak)

Bardzo dziękuję za komentarz i serdecznie pozdrawiam.

Opublikowano

nio.... też to wiem może napiszę następny wiersz "przekleta materia."
z tym ogniem to prawda. Tak wiem... narazie boję się ognia. i niepodchodzę zbyt blisko. ale piszę wiersze i chyba jak się tak wypiszę na forum to mi lżej.
Dlatego poezja nieważne jaka by niebyła słaba, lekka, ciężka, śmieszna, smaczna zawsze mówi o stanie duszy ... nawet jak jest zmyślona. to też stan duszy.
Pozdrawiam serdecznie bardzooooo. bardzo bardzo bardzo wszytkich.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • a potem zgasło światło w ciszy świecy siedzieliśmy w jedynym jasnym oknie   w końcu nastała ciemność westchnęła i zasnęła   żółty pies ujada z powagą po drugiej stronie księżyca jest kilka ciekawskich osób   wiosna drukuje się w 3D replay zielony pies szczeka ale z honorem  
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję!!!   Narracje bohaterek były dla mnie w sposób zrozumiały trudniejsze do napisania. Ale będą sie pojawiać w dalszej części poematu.     Słuchaj mych szeptów. To echo zmarłych woła. Nie budź mnie teraz.   Pozdrawiam
    • Kaktus jak każda roślina też może umrzeć od zaniedbania Zapomniany odłożony odrzucony   Listek po listku odpada ziemia wysycha powoli traci swą barwę i urok   Myślisz, że da sobie radę w końcu taki jest silny może wszystko wytrzymać   Aż w końcu umiera całkiem przez ciągłe odkładanie najprostszych potrzeb nawet
    • "Zacisze ciszy"   Uwielbiam ciszę i każdą z nich słyszę. „Ciszy się nie słyszy” – ktoś powie – „oprzytomnij!” A śpiew ptaków, który ciszę kołysze? Jak się niesie w cichej, pełnej symfonii.   Z wszystkich cisz najczulsza jest wieczorna, gdy zmierzch nadchodzi i dzień do snu się układa. Cichość dnia staje się wtedy pokorna i wolniutko w ciszę nocną zapada.   Ciszę gwiazd błyskotliwych słyszę, jak w czerni snuje się, cicho szumiąc. Tę tak daleką słyszę – czarną ciszę, w otchłani kosmosu jej nasłuchując.   Najbrzydszą ciszę wojen i głodu słyszę, i myśli tych, którzy głusi są z wyboru. Strach dzieci i myśli zbrodniarzy w pysze – wszystkich słyszę, tych ludzi bez honoru.   Własnej zadumy ciszę również słyszę, wpatrzony w sufit krajobrazu wyobraźni. Napływ przeszłości mózgiem mi kołysze, ciszą wspomnień podstarzałej już jaźni.   Lecz najgłębszą ciszę słyszę wtedy, gdy w sobie samym odnajduję tę ciszę. W niej milknie – ból, troska i ludzkie biedy, i pozostaje tylko – dobroci zacisze.   Leszek Piotr Laskowski. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zgadza się, ale klimat podobny:). 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...