Quidem.art Opublikowano 16 Września 2022 Zgłoś Opublikowano 16 Września 2022 Mokrą od łez kotarę nocy Złotym grzebieniem rozczesujesz sobą, A w kryształowych kroplach rosy Łąkę stokrotki okrywają młodą. Objęłaś mnie, gdy świtem dzień Otulił cień rozpaczy, I płynę przez snów nowych kres, A czas jak ja się ślimaczy. Na fali fal nie patrzę w dal, Bo dziś już najważniejsze, Że jesteś tuż obok szczęśliwych słów Ciszą od marzeń lżejszą. Burz będzie w bród, drabiny kłód, Kamienna droga czeka, Tu tylko my, gorący lód I brzasku świateł rzeka. Do sennych ust dobiega tchu Leniwa myśl od serca, Że dobry Bóg zrobił, bo mógł, I w losu oddał ręce Pięknego jak Ty człowieka. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. 4
Tectosmith Opublikowano 16 Września 2022 Zgłoś Opublikowano 16 Września 2022 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. TO na końcu to zupełnie nie rozumiem po co i naco, i do czego. Zakładam, że niedowidzę.
Quidem.art Opublikowano 17 Września 2022 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Września 2022 @Phuruchiko na niektórych sprawach niestety wiek ma znaczenie. Rekurencja stokrotek w zroszonych pryzmatach to wszechogarniająca miłość kiedy osoba która kochasz inspiruje cię do wszystkiego od wielkich haseł po sprawy drobne jak listek trawy.. A że łąka młoda bo miłość właśnie wzrasta, Jak wiosenna trawa. Pozdrawiam
Tectosmith Opublikowano 17 Września 2022 Zgłoś Opublikowano 17 Września 2022 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To też bardzo zrecznie napisane. --- Faktycznie nie dostrzegłem, że to młodą łąkę chodzi :-) Również pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się